Facebook Google+ Twitter

"Na Pragę nie wrócę" - nigdy nie mów nigdy

"Na Pragę nie wrócę" to połączenie słodko-gorzkiej powieści obyczajowej z wątkiem kryminalnym i romansowym oraz przewodnikiem turystycznym i gastronomicznym.

okładka / Fot. wydawnictwo MGGłówną bohaterką jest ok. 40-letnia Magdalena, która wykładowcą historii na Uniwersytecie Warszawskim. Kobieta marzy napisaniu książki o Warszawie, zbiera materiały, ale nie może się do tego zabrać, by połączyć to w całość. Niepokoi się także o swoją córkę, która opiekuje się przebywającą w szpitalu psychiatrycznym przyjaciółką. Można powiedzieć, że jest od niej zależna, gdyż gdy tylko córka zadzwoni, rzuca wszystko i jedzie do domu. Nawet jeśli spędza akurat miły wieczór ze swoimi przyjaciółkami.

Magda ma bowiem trzy przyjaciółki, jeszcze z czasów liceum. Wszystkie trzy poznałyśmy się w trzynastce, wówczas najgorszym warszawskim liceum. Liceum im. Ludwika Waryńskiego. Duży ponury budynek na ulicy Oszmiańskiej. (...) Każda z nas miała powód, by trafić do wielkiego szaroburego budynku trzynastki. Ja, po roku dojeżdżania do podwarszawskiej szkoły podstawowej oddalonej o około czterdzieści kilometrów, mierzyłam odległość z domu do kolejnej szkoły liczbą kroków. Najbliżej byłą Oszmiańska. (...) Beata, wybitne i bardzo późne dziecko jeszcze wybitniejszych rodziców... w ramach kontestacji szukała najgorszego liceum. Justyna, jak to Justyna, zakochała się i już. Wybrała trzynastkę, tak jak jej wielka miłość. Anka trafiła do trzynastki z ostatniej klasie. Ale za to prosto ze Szwecji. Beata została lekarką, neurochirurgiem z dwiema specjalizacjami i habilitacją, Justyna - ambitną panią adwokat, która wyspecjalizowała się w rozwodach, a pierwszy z nich był jej, a Ania - nauczycielką polskiego w ich dawnym liceum.

Pewnego dnia, za namową przyjaciółek, postanawia odciąć pępowinę, choć dla obu będzie to bolesne, jednak konieczne, by rozpocząć samodzielne życie. Postanawia poszukać mieszkania w stolicy, głównie na Pradze, bo na inne jej nie stać... Skłania ją to do wspomnień z dzieciństwa, bo na Pradze się wychowała i myślała, że już nigdy tam nie wróci.

"Na Pragę nie wrócę" to połączenie słodko-gorzkiej powieść obyczajowa z wątkiem kryminalnym i romansowym oraz przewodnikiem turystycznym i gastronomicznym. Co więcej, w powieści tej bardzo wyeksponowana jest Warszawa. Autorka świetnie zna to miasto i prezentuje jego historię - od wieku XIII, poprzez II wojnę światową, czasy PRL-u, aż po współczesność. Wraz z bohaterkami zaglądamy do cuchnących podwórek kamienic, przechadzamy się po praskich cmentarzach i blokowiskach. Poznajemy także całą plejadę bohaterów, m.in. parę bezdomnych, którzy bardzo lubią linię 160. Ważnym punktem są także psie historie, jedne zabawne, inne melancholijne.

Wichrowska swoją opowieść okrasza dość frywolnymi wierszami, które jak pisze: są autentyczne i pochodzą z "Przewodnika warszawskiego", czyli przewodnika po warszawskich ulicach, domach schadzek, imionach i nazwiskach panien i mężatek oddających się najstarszemu zawodowi świata, a także po chorobach, także autentycznych, które czyhały pod różnymi warszawskimi adresami na niefrasobliwych klientów. Oto próbka tej radosnej twórczości, przypisywanej Antoniemu Felicjanowi Nagłowskiemu:

Mieszka na Nowym Mieście przy kościele,
A trypry w całej okolicy mnoży.
Kocha się w przechrztach, miłują ją mnichy,
Dla niej na wielkie złe się odważają;
Rzucają klasztor i kradną kielichy,
A do Krakowa wraz z nią uciekają.
Co za myśl głupia i płonne mniemanie,
Że ksiądz święcony, więc święcone jajca,
Że jego święte będzie miłowanie,
A przeto w grzechu nie jest winowajca.


Zapewniam, że jest ich więcej, a niektóre z nich są o trochę obsceniczne.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.