Pozycja materiału w rankingach:
Rezerwat Wadi Ramm to jedna z największych atrakcji w Jordanii. Trafiam tu na płaską jak stół pustynię, wyrastające z niej gigantyczne skały, cuda przyrody i fascynujących ludzi.
Być może myślisz, że pustynia to tysiące identycznych wydm i wszechobecny piasek, na których po pół godzinie umarł(a)byś z nudów i gorąca, ale rezerwat przyrody Wadi Ramm taki nie jest. Oczywiście piasku jest tu pod dostatkiem, a temperatura w dzień przekracza 40 stopni. Kto by się tym jednak przejmował, gdy ze wszystkich stron otaczają go gigantyczne skały z piaskowca? Do tego dochodzą gościnni Beduini, stada wielbłądów, starożytne malowidła Nabatejczyków, malownicze kaniony i doskonałe tereny wspinaczkowe. A nawet ten męczący piasek staje się atrakcją, gdy zamiast standardowej żółci przybiera kolor czerwony albo brązowy.Zobacz także:
Artykuły
(49)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.82)
Wiek: 27 | Miejscowość: Zielona Góra/Poznań | Kraj: Polska
O mnie: Jestem studentem cybernetyki ekonomicznej i choć bardzo lubię mój ścisły kierunek, to mam również inne zainteresowania, które chciałbym realizować na tym portalu.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Stefania Najsarek 18.12.2010 19:20
Oblicze orientu ... ciekawe, intrygujące swoją innością.
Marika Przybył 18.12.2010 13:46
Fantastyczny tekst, jeden z lepszych na W24 jaki ostatnio było mi dane czytać! Czekam na więcej tego typu relacji. Gratuluję, zazdroszczę i pozdrawiam.
P.S.
Wykonawca gangsta rapu to raczej raper niż piosenkarz, ale to już czepialstwo :)
Lidia B. Borys 29.11.2009 21:42
Bardzo interesujący tekst który czyta się jednym tchem!
To jest po prostu świetne!))
Beata Szczurzewska 29.09.2009 14:45
Bardzo interesująca opowieść, chętnie ją przeczytałam, a w jednym miejscu nawet się zaśmiałam.. Tak tak.. teraz wszędzie można smsy wysyłać.. :)))
Autor usunął profil 29.09.2009 07:49
Wędrówka po pustyni śladami Thomasa Edwarda Lawrence'a... i tych wszystkich którzy ja przemierzali...
lektura artykułu Michała Wójtowicz na rozpoczęcie wtorku
Jordanie znam/byłam, artykuł świetnie się czyta bo... bo to bardzo dobrze napisany materiał:)
Piękny dziś dzień będzie:)
Serdecznie Pozdrawiam Autora i wszystkich którzy bedą go czytać:)
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +7309)