Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

40867 miejsce

Na rok w kosmos - Kelly i Kornijenko przygotowują się do misji

Do wspólnej misji, która potrwa jeden długi rok, przygotowują się: astronauta NASA Scott Kelly oraz rosyjski kosmonauta Michaił Kornijenko. Ich pobyt na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej pomoże w realizacji planów załogowej wyprawy na Marsa.

Patch misji Scotta Kelly'ego(USA) i Michaiła Kornijenki(Rosja) - rok na pokładzie ISS. Będzie to najdłuższa misja ISS, najdłuższa z udziałem amerykańskiego astronauty i pierwsza od 1990r. Ekspedycje 43, 44, 45, 46. By NASA [Public domain],via Wikimedia Commons / Fot. NASAAstronauta NASA Scott Kelly i rosyjski kosmonauta Michaił Kornijenko przygotowują się do startu zaplanowanego na 27 marca 2015r. Roczny pobyt na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej będzie maratonem orbitalnym o którym obaj mówią, że ma kluczowe znaczenie dla przyszłych lotów poza orbitę Ziemi, a przede wszystkim na Marsa.

Do tej pory czterech kosmonautów odbyło loty, które trwały dłużej niż jeden rok. Było to w latach 1987-1999. Najdłużej w kosmosie przebywał rosyjski kosmonauta Walerij Poljakow, (styczeń 1994 - marzec 1995); na pokładzie stacji kosmicznej Mir spędził 437 dni. Teraz zanosi się na rekord ISS. Zapowiadana misja będzie pierwszym tego rodzaju międzynarodowym laboratorium, które skupi się na długoterminowym wpływie podróży kosmicznej na organizm człowieka z wykorzystaniem najnowszych zdobyczy medycyny oraz wyposażenia naukowo-badawczego.

"Gdybyśmy kiedyś wyruszyli poza niską orbitę Ziemi na dłuższy okres czasu, to lot kosmiczny przedstawi wiele wyzwań dla ludzkiego ciała w postaci utraty masy kostnej, utraty tkanki mięśniowej" - i co mniej poznane: "Wpływ na układ odpornościowy, efekt promieniowania na nasze ciała" - mówił Kelly podczas czwartkowej konferencji prasowej w Paryżu. "Zrozumienie tych skutków jest bardzo ważne" - i zaznaczał - "Jeśli misja na Marsa ma być trzyletnią podróżą, musimy lepiej poznać, jak nasze ciało i nasza fizjologia sprawują się w dłuższym okresie czasu."

Scott Kelly jest weteranem trzech lotów kosmicznych, w tym misji wahadłowca do Kosmicznego Teleskopu Hubble'a i 159-dniowego pobytu na pokładzie stacji w latach 2010-11, Jego brat bliźniak Mark Kelly również sięgał gwiazd. Jest emerytowanym astronautą, który odbył cztery misje i którego żoną jest była członkini Kongresu Gabrielle Giffords. Udział braci w eksperymentach NASA jest nie do przecenienia. Mówi się nawet o rewolucyjnym podejściu do paradoksu bliźniąt i nauki Alberta Einsteina. Naukowcy skłaniają się jednak raczek ku badaniom ludzkiej fizjologii w długotrwałych warunkach kosmicznej podróży. Poza tym, zgodnie ze Szczególną Teorią Względności, Scott powinien być po roku młodszy od Marka o 10 milisekund (1 milisekunda to jedna tysięczna sekundy). Nie wydaje się to nadzwyczajną korzyścią z kosmicznej podróży.

Na okładce najnowszego wydania magazynu "Time", Mark i Scott omawiają wartość badań porównawczych co do zmian doświadczanych przez jednego z bliźniaków na orbicie z jego bratem pozostającym na Ziemi.

Astronauta NASA Scott Kelly (z lewej), Expedition 43/44 - inżynier pokładowy i Expedition 45/46 dowódca. Rosyjski kosmonauta Michaił Kornijenko, Expedition 43-46 - inżynier pokładowy. By NASA/Bill Stafford [Public domain], via Wikimedia Commons / Fot. NASA/Bill StaffordRównież Kornijenko jest weteranem stacji, który spędził na orbicie 176 dni w 2010 roku. "Ostatnia długoterminowa misja kosmiczna miała miejsce na stacji orbitalnej Mir i przyniosła ważne dane dla dochodzeń i badań, jak ludzie będą czuć się podczas długotrwałych lotów w kosmos" - powiedział Rosjanin. "Mam nadzieję, że misja będzie okazją dla innych, którzy pójdą w nasze ślady i będą dalej eksplorować przestrzeń kosmiczną."

Scott Kelly ogólnikowo zarysowuje rozkład zajęć jaki będzie realizował przez rok pobytu na ISS: "Będę robić... kilka spacerów kosmicznych, trochę robotyki i mnóstwo wewnętrznych rekonfiguracji" - mówi amerykański astronauta - "To jest wiele pracy i będę tym wszystkim zajęty."

"Ten roczny lot jest jednym z wielu kamieni milowych, jakie pozwolą pozostawić niską orbitę Ziemi" - powiedział Kelly na konferencji prasowej. "Te wysiłki skupiono po to, aby sięgnąć ponad międzynarodowymi i technologicznymi granicami dla polepszenia naszej zintegrowanej nauki na pokładzie stacji kosmicznej."

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Jedno jest pewne sposób Jancio Wodnika na zajście w ciąże w kosmosie się nie sprawdzi.... Panie Marku, ja bym zaczął od pytania dotyczącego kwestii potencji mężczyzny w stanie nieważkości, bo jeśli się okaże że w takich warunkach "nie działa" nawet po niebieskiej pigułce to... "Pan Kleks w kosmosie"...!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Seks jest jednym z większych problemów w długich lotach kosmicznych, ponieważ normalne stosunki (w tym miejscu nie chodzi o seksualne) międzyludzkie zależne są od wielu rzeczy, między innymi aby one układały się prawidłowo, to muszą być zaspokojone wszystkie podstawowe potrzeby człowieka. Mała przestrzeń życiowa już jest potężnym czynnikiem zaburzającym właściwe relacje między ludźmi.

Grzesiu, nawet przez moment nie pomyślałem o rozmnażaniu się w statkach kosmicznych. Myślałem iż wiesz, że seks to nic złego... Podobno człowiek różni się w wielu aspektach od zwierząt i dla Twojej informacji podam, że współżycie seksualne ludzi (które przecież wiesz, że istnieje od Najwyższego, w którego wierzysz) różni się od współżycia zwierząt tym, że ci pierwsi potrzebują go nie tylko do rozmnażania...
Nie trzeba kosmosu, aby pokazać, że tak jest jak piszę. Wystarczy popatrzeć na pewną grupę ludzi, którzy udają, że seks można stłumić, zabić i zlekceważyć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak to co? Kosmonautów trzeba przed nim zabezpieczyć tak jak przed płynamie w stanie nieważkości. Ludzie nie są przystosowani do rozmnażania się w kosmosie. Zresztą więcej z niego (poza małżeństwem) szkody niż pożytku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzieci najczęściej pytają jak astronauci radzą sobie z korzystaniem z ubikacji. Zaś dorośli coraz rzadziej stawiają kwestię rozmnażania się w warunkach lotu kosmicznego. Z wszystkich procesów życiowych ten pozostaje najmniej poznanym w dziedzinie astronautyki, astrobiologii i innych. Przynajmniej takie jest oficjalne stanowisko agencji kosmicznych, a więc i rządów.

Napisałem, że dorośli rzadziej zapytują o seks w kosmosie. Chodzi oczywiście o pewien lęk, być może nawet nienacechowany irracjonalnym myśleniem, ale wynikający z doniesień naukowców o zachowaniach i zmianach jakie zaobserwowano u wybranych ssaków (i nie tylko) poddanych badaniom, odnośnie ich płciowości podczas pobytu w przestrzeni kosmicznej. Można dowiedzieć się rzeczy niepokojących.

Poza tym, agencje kosmiczne w ogólności, nie podają do wiadomości publicznej choćby wyników badań wydzielin astronautów z czasu kiedy pozostawali na orbicie. Nie mówią zatem nic ponadto. Nawet gdyby było inaczej, to oficjalnie nauka nie wie niemal nic na ten temat, a nawet nie przewiduje się prowadzenia takich badań. W to akurat najtrudniej uwierzyć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A co z seksem w tak długich lotach?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.