Pozycja materiału w rankingach:
Współautorzy:
Mira Giza
Niewątpliwie jednym z najcenniejszych polskich zabytków okresu średniowiecza są Drzwi Gnieźnieńskie. To arcydzieło sztuki romańskiej powstałe w 2. połowie XII w. na zlecenie Mieszka Starego do dziś zachwyca odwiedzających katedrę gnieźnieńską.
Nowatorstwo Drzwi Gnieźnieńskich polegało w tamtym czasie na tym, że ich dekoracja poświęcona jest tylko jednemu świętemu, a mianowicie św. Wojciechowi. Ten praski biskup po dokonanej na jego rodzie masakrze opuścił Czechy i przybył na dwór Bolesława Chrobrego, skąd na jego prośbę wyruszył z misją szerzenia chrześcijaństwa wśród pogańskich Prusów. Zakończyła się ona męczeńską śmiercią biskupa. Jego głowa został ucięta i wbita na pal. Król Bolesław Chrobry wykupił ciało Wojciecha za cenę wagi złota równej wadze jego ciała i sprowadził je do Gniezna. Tam założył sanktuarium męczennika. W 998 r. św. Wojciech został kanonizowany i stał się pierwszym patronem Polski. Kult tego świętego nasilił się w XII w. i prawdopodobnie dlatego właśnie ufundowano Drzwi Gnieźnieńskie.
Drzwi zostały podzielone na 18 kwater po 9 na każdym skrzydle. Każda kwatera opisuje jedną ze scen z życia i męczeństwa św. Wojciecha. Obrazy te są rozwinięte na tle motywów architektonicznych oraz pejzażowo-roślinnych. Oba skrzydła są otoczone bordiurą z winorośli, z wpisanymi scenami prac w winnicy oraz podobiznami lwów, ptaków, łuczników, centaurów i innych bestii. W symbolice tej możemy dopatrzeć się m. in. odwiecznego problemy walki dobra ze złem.

















Zobacz także:
Artykuły
(57)
Galerie
(96)
Średnia ocen
(4.79)
Wiek: 53 | Miejscowość: Włocławek | Kraj: Polska
O mnie: www.lubicki.art.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Robert Grajny 26.07.2011 00:57
Ciekawy ten artykuł lecz wkradło się parę błędów odnośnie samego Wojciecha.
Primo: W momencie dokonania zbrodni w Libicach, Wojciech przebywał w Rzymie, a nie w Czechach.
Secundo: Na wieść o wymordowaniu Sławnikowiców udał się wpierw do Ottona III, a później do B.Chrobrego.
Tertio: Wojciecha wyniesiono na ołtarze w 999 r.
Quarto: Silny kult św. Wojciecha trwał natychmiast, bo przecież to z tego powodu Chrobry wyłożył grubą kasę na trupa, a potwierdzają to 2 żywoty tegoż świętego napisane szybko po jego śmierci.
Zadziwiające, że w 2 lata po śmierci, Wojciech został świętym i patronem kraju, a św. Stanisław został nim dopiero po 200 latach w skutek kadłubkowej propagandy. Jakież zdziwienie musiało okryć cała Polskę, gdy w XVIIIw. odnaleziono rękopis zapomnianej już kroniki Galla, nazywający głównego patrona Polski - św. Stanisława - zdrajcą.
Lidia B. Borys 18.11.2009 22:06
To moje dziecięce okolice.
... też byłam i widziałam.))
Przemysław Trubalski 01.11.2009 17:54
Nawet nie o to chodzi, kościół był otwarty i tylko drzwi zamknięte, ale skąd, do licha, miałem wiedzieć, że na zwiedzanie drzwi trzeba umawiać się dzień wcześniej? Nie mówiąc o tym, że informacja o tym wraz z numerem telefonu była opublikowany chyba tylko na tej kartce ;)
Leszek Lubicki 01.11.2009 17:52
Zgadza się, standard. W Polsce większość kościołów jest pozamykana w dzień powszedni, dlatego najlepiej je odwiedzać w niedzielę bądź święta.
Małgorzata Mrozek 01.11.2009 17:48
Standard, też mi się to kiedyś przytrafiło, ale wcześniej miałam okazję zwiedzić katedrę i zobaczyć Drzwi.
Przemysław Trubalski 01.11.2009 17:46
Kiedy pojechałem do Gniezna obejrzeć to cudo, zastałem kartkę (przybitą niemal na samych Drzwiach Gnieźnieńskich) z numerem telefonu do kustosza i informacją: Aby umówić się na zwiedzanie, zadzwoń dzień wcześniej ;)
Świat kryształów Swarovskiego – zaczarowane muzeum olbrzyma [zdjęcia]
(odsłon: +839)