Facebook Google+ Twitter

Na romańskim szlaku, część 12. Inowłódz

Współautorzy: Mira Giza

Jak mówi legenda, kościół św. Idziego w Inowłodzu (woj. łódzkie) ufundował Władysław Herman jako wotum dziękczynne za narodzenie syna, późniejszego władcy Polski, Bolesława Krzywoustego.

Kościół św. Idziego, widok ogólny. / Fot. Leszek LubickiDo Inowłodza docieramy od strony Tomaszowa Mazowieckiego i od razu rzuca nam się w oczy wysoka wieża kościelna. Zgodnie z informacjami jakie posiadamy, ten mały kościół został wzniesiony na wzgórzu i można do niego dotrzeć na dwa sposoby. Pieszo, drogą, na początku której postawiono znak zakazu ruchu, bądź tak jak my zrobiliśmy, pojechać trochę dalej, zatrzymać się na parkingu i udać się schodami w górę. Okazuje się, że kościół jest usytuowany przy cmentarzu, na który przyjeżdżają tubylcy samochodami. Czyżby wjeżdżali na ten zakaz na dole? Nie wiemy, ale nie widzieliśmy tam innej drogi dojazdowej do cmentarza.

Kościół pod wezwaniem św. Idziego został uznany za zabytek klasy zerowej. Jest to świątynia jednonawowa z emporą w kolistej wieży i z apsydą zamykającą nawę główną. Ufundował go, jak mówi legenda, najprawdopodobniej Władysław Herman pod koniec XI wieku w podzięce za doczekanie się potomka, Bolesława Krzywoustego. Badania wykazały, że to jednak raczej syn, a nie ojciec był fundatorem tej świątyni, a jej powstanie datuje się na pierwszą połowę XII wieku. Niemniej legenda jakoby książę Władysław Herman za wstawiennictwem św. Idziego doczekał się syna jest dalej kultywowana, o czym możemy przeczytać przed kościołem na dwóch przypominających księgę pniach drzewa, jak i w jego wnętrzu. Poniżej świątyni o tym „cudzie” przypomina nam także pomnik ojca i syna, piastowskich książąt polskich.

Bogato zdobione głowice kolumienek triforium empory. / Fot. Leszek LubickiKościół od czasu swego powstania był wielokrotnie przebudowywany, a kiedy w 1520 wieku został wniesiony nowy kościół parafialny w Inowłodzu zaczął popadać w ruinę. II rozbiór Polski nie oszczędził go także, w 1793 roku władze pruskie zamieniły go w magazyn zboża, a wnętrze żołnierze rozgrabili. Udało się jedynie w tajemnicy wynieść proboszczowi cudowny obraz Matki Boskiej, który został tutaj umieszczony w 1790 roku. Pierwsze próby ratowania tego zabytkowego kościoła podjął w 1911 roku ówczesny proboszcz Ks. Weiss. Prace rekonstrukcyjne przerwała jednak I wojna światowa.

W roku 1936 na polecenie Prezydenta Rzeczypospolitej Ignacego Mościckiego podjęto trud odbudowy zniszczonej świątyni. Przez kolejne dwa lata zostają dobudowane zniszczone ściany oraz apsyda, choć bez dwóch pierwotnie istniejących okien, zrekonstruowana górna część wieży z biforiami i korona murów z fryzem arkadowym. W wieży zachodniej odbudowano miejsce, w którym zasiadali władcy czyli emporę i dodano pierwotnie nieistniejące dwa trójdzielone okna zwane triforiami, a także położono nową ceramiczną posadzkę na wzór posadzki XIII wiecznej odnalezionej w pobliży kościoła.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Nigdy nie jest za późno, żeby zobaczyć lub usłyszeć coś nowego...Nie twierdzę, że zaraz popędzę, aby na własne oczy ujrzeć te romańskie cuda, ale w czasie następnych wakacji, kto wie?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.