Facebook Google+ Twitter

Na świecie ceny ropy spadają. Ale w Polsce paliwa nie stanieją

Ceny paliw na giełdzie w Nowym Jorku spadły już o 64 procent, z rekordowych 147,27 dolarów do 50 dolarów za baryłkę. Dlaczego zatem w Polsce obniżki cen paliw są tak symboliczne?

W czwartek 20 listopada ceny ropy na giełdzie spadły chwilowo do rekordowego poziomu poniżej 50 dolarów za baryłkę, po raz pierwszy od blisko dwóch lat sięgając 49,75 dolara. Od kilku miesięcy obserwujemy stały spadek popytu na ropę. Istnieje obawa, że gwałtowne spowolnienie gospodarcze obniży popyt jeszcze bardziej co Cysterna Shella w bazie paliw koło Tamworth w Wlk. Brytanii. / Fot. PAP/EPA/Steve Woodsprzyczyniłoby się do jeszcze większego spadku cen paliw. W Polsce na takie drastyczne obniżki nie mamy jednak co liczyć.

Na polskim rynku obniżki cen są symboliczne. Na przestrzeni kilku miesięcy ceny na stacjach benzynowych spadły o niecałą złotówkę. W porównaniu ze spadkiem cen na giełdzie w Nowym Jorku, obniżki w Polsce wydają się śmieszne. Analitycy tłumaczą to umocnieniem się kursu dolara i akcyzą.

- Ceny na stacjach paliw odnoszą się do cen paliw gotowych. Trzeba brać pod uwagę ukryte koszty. Musimy pamiętać, że akcyza w USA jest trzy razy niższa niż w Europie. Cen nie można więc porównywać – mówi Halina Bubacz z Polskiej Izby Paliw Płynnych. - W ostatnich miesiącach umocnił się również kurs dolara, osłabiła się złotówka czego również nie można pominąć, tak samo jak podatku VAT.

Pod uwagę musimy też wziąć marże, które są składową częścią ceny paliwa na stacji. Ich wysokość zależy od marki, lokalizacji i właściciela. W przypadku stacji paliw, należących do dużych koncernów, umiejscowionych w dogodnych dla kierowców lokalizacjach (duże miasta, drogi wylotowe) marże kształtują się na poziomie nawet 10 proc. - Pamiętajmy, że do połowy 2008 roku ceny ropy na światowych giełdach były bardzo wysokie, a mimo to cena benzyny za litr w Polsce nie osiągnęła 6 zł, choć mogłoby się wydawać, że tak się stanie. Marże były niskie, stąd też zyski niezbyt wysokie. Teraz, przy spadkach cen, właściciele stacji mają szansę na nieco większe przychody mówi Gabriela Kozan z e-petrol.pl.

Cena najpopularniejszego gatunku benzyny w tym tygodniu powinna mieścić się w przedziale 3,75-3,90
zł za litr, nieco drożej może być oferowany diesel, który właściciele stacji paliw mogą sprzedawać po 3,90-4,00 zł/l. Lekkiej korekcie cen w dół powinien być poddany autogaz i wedle prognoz e-petrol.pl średnia cena litra LPG powinna oscylować wokół 2,20-2,25 zł.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.