Facebook Google+ Twitter

Na szczęście Łukasz ma przyjaciół

16 września Łukasz Osica poznał wyrok. Rak szczęki. Żeby uratować mu życie, lekarze muszą usunąć oko i część twarzy z podniebieniem. Na operacje brakuje jednak pieniędzy.

Kilkaset osób zjednoczył jeden cel: pomóc Łukaszowi.


Jego marzeniem były studia pedagogiczne na Uniwersytecie Warszawskim. Rok temu dowidział się, że udało mu się dostać. Był przeszczęśliwy.

Kiedy dowiedział się o chorobie, liczyło się dla niego tylko jedno - wygrać z czasem. – Łukasz za wszelką cenę chce żyć, nie poddaje się – mówi Kasia Konon, jedna z jego przyjaciółek.

Polscy onkolodzy byli jednak bezradni. Poza chemioterapią i ogromnym zaangażowaniem nie mogli zaoferować Łukaszowi niczego więcej. – Przypadków tego rodzaju nowotworu jest na całym świecie bardzo mało, a polskie warunki nie pozwalają na przeprowadzenie tak specjalistycznej operacji – mówili.

Łukasz ma 21 lat. Dziś jest w Houston (USA), gdzie czeka na swoją szansę. Ale ta szansa kosztuje. Do końca lipca rodzina musi zebrać jeszcze 600 tys. zł. Nie można czekać. Tylko ten termin daje stuprocentową pewność wyleczenia. – Jego życie zależy więc wyłącznie od pieniędzy – mówi Kasia.

Nic innego się nie liczy

Pomóc Łukaszowi – to zjednoczyło rodzinę i znajomych. Pomagają też osoby z zewnątrz i liczni bezimienni, którzy wpłacają pieniądze na konto fundacji "Pomóż i Ty", która się nim opiekuje. Podobne dramaty dotyczą co roku kilku tysięcy osób. Na liście podopiecznych "Pomóż i Ty" znajduje się aż stu potrzebujących pomocy. A instytucji, które pomagają chorym w takiej sytuacji jest w kraju raptem kilkadziesiąt.

Nic nie zastąpi jednak pomocy bliskich. To dzięki ich zaangażowaniu www.wiadomosci24.pl dowiedziały się o tragedii. Rodzina i przyjaciele starają się zgromadzić pieniądze, drukują apele i ulotki o jego chorobie. Znajomi rozklejali je w sklepach, barach, kafejkach, rozesłali drogą elektroniczną.

Nadzieja umiera ostatnia

Operacja kosztuje około 800 tys. zł. Rodzicom udało się otrzymać kredyt na 210 tys. Zastawili mieszkanie. Na koncie fundacji udało się zgromadzić prawie 43 tys. zł. Zorganizowano też zbiórkę w kościele na Bemowie, która przyniosła ponad 10 tys. zł. Znajomi Łukasza uzbierali do tej pory tysiąc złotych... – Niestety, wciąż brakuje 530 tysięcy, a zostało już tylko dwa tygodnie... – mówi Kasia Konon.

Kwota jest olbrzymia. Do ostatniej chwili nikt się nie podda. – Musi się udać. Nie ma innej możliwości – twardo kończy Kasia.

Jak można pomóc?

1. Wpłaty na konto fundacji:

Fundacja na rzecz Osób Niewidomych i Niepełnosprawnych "Pomóż i Ty"
ul. Płocka 5A
81-535 Gdyna
Nr konta: 63 1160 2202 0000 0000 2920 6273
Z dopiskiem: Operacja i rehabilitacja Łukasza Osicy

2. Masz inny pomysł? Skontaktuj się z redakcją - redakcja@wiadomosci24.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.