Facebook Google+ Twitter

Na szlaku latarni morskich. Przylądek Rozewie

Latarnia w Rozewiu jest najdalej wysuniętą na północ tego typu budowlą w Polsce. Obecny obiekt oddany do użytku w 1822 r. ma najdłuższą historię w kraju. Jako jedyna poświęcona "piewcy Bałtyku" mieści w sobie Muzeum Stefana Żeromskiego.

1 z 40 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Przylądek Rozewie jest najdalej wysuniętym na północ skrawkiem polskiego lądu. Fot. Adrianna Adamek-Świechowska
Przylądek Rozewie jest najdalej wysuniętym na północ skrawkiem polskiego lądu. Fot. Adrianna Adamek-Świechowska

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Zdecydowanie to nie jest ujęcie ze szczytu wieży! Nie wszystkie widoki ze szczytu są tak piękne, jak widok morza z bliska! To jest fantastyczne uczucie, kiedy patrzy się na morze!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Koi moje serce widok fali widzianej z pozycji latarnika na służbie...Ale to nie jest ujęcie z wysokości wieży?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dlaczego daleko z Rybniika. a samolotem. Miałem okazję już 25 lat temu lecieć w ten sposób nad morze samolotem z Krakowa, nawet z przesiadką w Warszawie. Z Katowic tez można. Z Londynu takie loty sa nawet częste do Krakowa, przy czym goście goście w nocy biesiadując po pubach. Własnie pora spać!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z Rybnika rzeczywiście daleko, by uczynić wypad weekendowy, ale można zaplanować wizytę w latarni na okazyjną podróż na północ:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piękne zdjęcia; szkoda, że już po urlopie ! :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

O tak... "Wiatr od morza" zapewnił tej latarni żelazną pozycję w literaturze!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tę latarnię pamiętam doskonale! Przez ten "Wiatr od morza"!

Komentarz został ukrytyrozwiń

O tak, trzeba zauważyć, że żadna inna z odwiedzonych przeze mnie latarni w ostatnim czasie nie jest tak opatrzona dodatkowymi atrakcjami turystycznymi jak w Rozewiu. Oprócz latarni z dwiema galeriami zwiedzić można maszynownię i galerię modeli w osobnych budynkach. Samo zwiedzanie wnętrza latarni to nie lada wyzwanie czasowe - na każdej kondygnacji bogate pod względem informacyjnym i obrazowym ekspozycje...
Przy latarni szereg punktów gastronomicznych. ..

Ale! ale nie tak daleko za rogiem pętają się kury z kurczętami po lesie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fiu, fiu, jak europejsko!
Był czas, że gościliśmy tam na wakacjach każdego roku i w gęstym młodniku pod latarnią - od strony lądu, rzecz jasna - zbieraliśmy ogromne ilości maślaków. Wraz ze świeżutkimi śledziami przywiezionymi na rowerze prosto z kutra, oprószonymi mąką i usmażonymi na wielkiej patelni, stanowiły nasze podstawowe, wakacyjne menu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Byłem tam kilka razy. Pierwszy raz jeszcze w podstawówce. Stary latarnik był przedwojennym harcerzem...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.