
Mieszkaniec Przemyśla upchnął w samochodzie ponad 2 tysiące paczek papierosów
Najświeższymi dowodami na istnienie szlaku są zdarzenia z ubiegłego tygodnia. Patrol drogówki w Ładnej zatrzymał do kontroli mercedesa, który okazał się być pojazdem starannie przygotowanym do transportu sprowadzonych nielegalnie używek.
Policjanci szybko zorientowali się, że samochód wyładowany jest przemyconymi papierosami. Tylko część z ponad 2 tysięcy paczek znajdowała się w bagażniku. Resztę umieszczono w przemyślnych skrytkach. Sporo zmieściło się pod nadkolami auta, w schowku za tylną kanapą mercedesa i pod dywanikami.
Policjanci wyliczyli, że wprowadzenie tej partii papierosów do obrotu oznaczałoby uszczuplenie dochodów Skarbu Państwa o ponad 6 tysięcy złotych. 30-letni mieszkaniec Przemyśla został zatrzymany. Mercedes pozostanie dłużej na policyjnym parkingu. Zatrzymano go na poczet zapłaty kar grożących kierowcy.
Ten przypadek nie jest wyjątkiem. Tylko w sierpniu policjanci przechwycili cztery podobne ładunki i zarekwirowali ponad 12 tysięcy paczek papierosów.
Niedawno na szmuglowaniu papierosów bez akcyzy przyłapano innego mieszkańca Przemyśla. Podróż oplem omega zakończył on na tarnowskiej obwodnicy. W samochodzie wiózł ponad pół tysiąca paczek papierosów.
Szmugiel alkoholu najwyraźniej nie jest tak opłacalny. Jeśli już zdarzają się wpadki, to raczej dotyczą niewielkich partii spirytusu. Spostrzeżenia policjantów potwierdzają funkcjonariusze straży granicznej.
- Droga krajowa nr 4 to popularny szlak transportu przemycanego towaru - mówi kpt. Marek Jarosiński, rzecznik Karpackiego Oddziału Straży Granicznej w Nowym Sączu. Także nasze służby w ostatnich latach zatrzymywały na niej samochody z kontrabandą.
D.P.