Facebook Google+ Twitter

Na temat tolerancji i wyśmiewania się z innych słów kilka

Przeglądając bogate zasoby artykułów natrafiłam na tekst, który sprowokował mnie do napisania tego felietonu. A więc w odpowiedzi na i nie tylko...

 / Fot. Katarzyna Prokuska/Polska Gazeta KrakowskaPrzeczytałam pewien tekst. Autor, parafrazując tytuł filmu, stwierdza w nim, iż Polska to nie jest kraj dla wąsatych kobiet. W pierwszej chwili stwierdziłam, iż tekst idealnie wpisuje się w trwający latem sezon ogórkowy. No bo jak nie mamy o czym pisać to zawsze można wziąć na celownik „wąsate” kobiety. Generalnie nie mam nic przeciwko. Mamy demokrację i każdy może pisać o czym chce, ale... No właśnie, ale. Moim skromnym zdaniem to, czego zabrakło autorowi tekstu to wyczucie.

Gdybym była złośliwa, to idąc tropem autora tekstu stwierdziłabym, iż to nie jest kraj dla mężczyzn którzy sandały tudzież klapki noszą do kompletu ze skarpetkami. Co więcej, nie omieszkałabym dołączyć listy nazw wraz z cenami środków leczących grzybicę stóp oraz paznokci, z góry zakładając iż właśnie to jest powodem noszenia tych nieszczęsnych skarpetek. A gdyby jeszcze tak napisać, że to nie jest kraj dla mężczyzn, którzy wychodzą z założenia, iż prawdziwy mężczyzna to taki, którego czuć na odległość. Wreszcie dla mężczyzn, którzy bez skrępowania załatwiają swoje potrzeby gdzie popadnie. Przykłady można mnożyć, zarówno u mężczyzn jak i kobiet.

Nie zdziwię się gdy czytający ten tekst w duchu stwierdzą, że: pewnie sama ma wąsiska takie, że warkocze z nich plecie, a teraz czepia się bogu ducha winnego autora i jad sączy żeby mu dogryźć. Tylko czy to właśnie o to chodzi? Akurat tak się składa, że nie cierpię na hirsutyzm ale od wielu lat obserwuję pewne zjawisko. Chyba nie będzie błędem stwierdzenie, iż wygląd zewnętrzny, to jak się prezentujemy jest dla nas niezwykle ważne. Innych oceniamy po wyglądzie, ubraniach, butach, fryzurze, nawet po perfumach. I nie ważne czy będziemy bić się w piersi aż będzie dudniło, zaklinając, że jest inaczej. Już nie raz zauważyłam, iż lubimy sobie skomentować czyjś wygląd. Prym wiodą kobiety. Bacznie lustrują każdą kobietę która jest w zasięgu ich wzroku, celem znalezienia czegoś do czego można się przyczepić. Jakiegoś feleru który sprawi, że poczują się ładniejsze, bardziej zadbane, lepsze. Brzydko ścięte czy źle ułożone włosy, przesadzona opalenizna rodem z solarium, źle dobrany strój uwydatniający fałdki. A jeśli dodatkowo jesteśmy w grupie znajomych to mamy przemożna chęć skomentowania, często złośliwego wyłowionej z tłumu osoby. „Patrz jakie ma odrosty”, „ale się strzaskała”, „czujesz jak się wypachnił”, „wygląda jak wieśniara”, „na jej miejscu to bym ciastek nie kupowała” itp., itd. do tego nagły śmiech za naszymi plecami, a my zaczynamy się czuć nieswojo zastanawiając się czy to aby nie z nas.

Teoretycznie dobrym rozwiązaniem są słuchawki w uszach. Ale z drugiej strony, czy my nie mamy już fiksacji na punkcie naszego wyglądu? Pełni kompleksów, niepewni, nawet gdy na zewnątrz tego nie widać. Patrząc na innych wynajdujemy coś, żeby podbudować własne ego. Czy to wąsik u przechodzącej obok nas kobiety, skarpetki do sandałów u idącego naprzeciwko mężczyzny. Pół biedy, gdy nasze obserwacje taktownie zachowujemy dla siebie, gorzej gdy aż roznosi nas, żeby pokazać palcem jakie to ten gościu ma na koszuli zakola od potu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

(+) za Jadwigą. Dobrze napisane.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Gdybym była złośliwa, to idąc tropem autora tekstu stwierdziłabym, iż to nie jest kraj dla mężczyzn którzy sandały tudzież klapki noszą do kompletu ze skarpetkami." to bądź. Szczerze powiedziawszy zarzucasz komuś sezon ogórkowy, a właściwie ten felieton też się w takowy wpisuje

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Przykłady można mnożyć, zarówno u mężczyzn jak i kobiet." - twierdzi Autorka pisząc jedynie o facetach :P

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ za tekst.
Złosliwosci pod adresem cudzego wygladu to najłatwiejszy sposob na dodatnie sobie wiary w...siebie.
Ale tacy juz jestesmy, i pewnie nic tego nie zmieni. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przyznam się, że nie wiem jak Twój komentarz ma się do tekstu? Ani razu nie użyłam przytoczonych przez Ciebie określeń. Ale to chyba przez tą późną porę, trza mi już spać, a nie przed kompem siedzieć :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Osobiście nie znoszę w mediach określenia typu: staruszka, staruszek (staruszkę potrącił samochód, staruszek wpuścił do mieszkania itp.).
Powinno się mówić i pisać: starsza kobieta, starszy mężczyzna.

Może przesadzam?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.