Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

36547 miejsce

Na trasie Berlin-Kostrzyn, czyli Unia Europejska w pigułce

To już 17 lat od historycznego Traktatu z Maastricht i 6 od momentu wstąpienia Polski w szeregi Unii Europejskiej...

 / Fot. http://images.google.de/imgres?imgurl=http://www.ivr.uni-stuttgart.de/wipo/forschung/Bilder/european_union_map.jpg&imgrefurl=http://www.ivr.uni-stuttgLiczba eurosceptyków, czy też euroentuzjastów nie zmieniła się znacznie przez ten okres. Jedni nadal straszą wylewanym na pola mlekiem, inni przedstawiają słupki i wykresy mające potwierdzić polskie zyski po wstąpieniu do Unii. Także w zachodniej Europie spotkać możemy tych, którzy z otwartymi ramionami przyjmują "przyjaciół ze Wschodu" i tych, którzy przeciwstawiają się napływowi "taniej siły roboczej" zabierającej miejsca pracy ich rodakom.

Pośród tych wszystkich sporów i walki na "z ekonomicznego punktu widzenia niepodważalne argumenty" zagubiły się trochę ideały, które jesienią 1993 roku przyświecały państwom założycielskim: wyrównanie poziomów życia w Europie, zacieśnianie współpracy, czy najważniejsze zdawać by się mogło - stworzenie społeczeństwa europejskiego, w ramach którego pojęcia typu "tolerancja", "sprawiedliwość", czy "integracja" w końcu nie będą brzmiały obco.
Długa i niestety bardzo często krwawa historia naszego kontynentu pokazała niejednokrotnie, iż to właśnie współpracy i wzajemnego zrozumienia potrzebujemy najbardziej.

I choć na poziomie polityki tak często go brakuje, to wydaje się, iż społeczeństwa krajów, będących członkami Unii Europejskiej swój "egzamin dojrzałości" zdały znakomicie.

Na trasie regionalnego pociągu niemieckiego ODEG (Ostdeutsche Eisenbahn), kursującego kilka razy dziennie pomiędzy polskim Kostrzynem, a jednym ze wschodnioberlińskich dworców Lichtenberg, spotkać możemy zarówno wielu Polaków, jak i Niemców.Pociąg na tytułowej trasie Berlin- Kostrzyn / Fot. Aleksandra Pucilowska
Nasi rodacy dojeżdżają najczęściej do niemieckiej stolicy do pracy, Niemcy robią za to często "weekendowe wypady za Odrę" - gdzie kupią, tak dobrą, kiełbasę krakowską.

Interesującym zjawiskiem są tzw. "panie z Kostrzyna"- kilka kobiet, które podjęło się dość specyficznej formy zarobkowej... Niemiecka kolej oferuje znane zwłaszcza wielu turystom bilety grupowe - także w formie karty tygodniowej, czy miesięcznej. Jak wszyscy dobrze wiemy: Polak potrafi! Nietrudno było więc obliczyć, ile można zarobić miesięcznie "użyczając" miejsca na swoim bilecie... Panie kursujące kilka razy dziennie w tą i z powrotem nie dziwią już ani obsługi pociągu, ani podróżnych. Co więcej, z usług korzystają zarówno Polacy, jak i Niemcy - bo skoro można wybrać się w podróż odrobinę taniej, a przy tym dać zarobić komuś w potrzebie..?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Doczekaliśmy więc czasów, gdy taka podróż stała się po prostu normalna ;-))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawy artykuł:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.