Facebook Google+ Twitter

Na tropie Aladygmy

Im więcej wiemy tym więcej pytań musi zostać zadanych. Internet huczy od domysłów, a coraz to nowsze wątki plączą się jak fabuła najlepszego kryminału. Poznajcie Aladygmę.

Strona startowa projektu Aladygma / Fot. www.aladygma.comJak to zwykle bywa, nikt nie wie jak cała historia się zaczęła, kto jest za nią odpowiedzialny, ani nawet czego dotyczy. Fakty są takie, że w okolicach przełomu lutego i marca pojawiła się w sieci strona wielce tajemniczego, kryjącego się pod zagadkową nazwą projektu „Aladygma”. Poczta pantoflowa zadziałała, światowe fora internetowe zapełniły się próbami wyjaśnienia tajemnicy przez domorosłych detektywów. Każdy dorzucił coś od siebie, a łamigłówka w miarę upływu czasu rozrastała się, swoimi mackami sięgając coraz głębiej i dalej.

Co z tą Aladygmą?



Kosmita zaangażowany w całą zagadkę / Fot. www.aladygma.comO co chodzi? Najpierw podstawy, odwiedźcie stronę: http://www.aladygma.com/. To co zobaczycie, to mało interesująca i prosta strona z umieszczoną pośrodku kombinacją cyfr, przypominających licznik. Napis w dolny rogu radzi by podążać za białą przestrzenią. Nie wiadomo kto na to wpadł, ale rozwiązanie jest banalne. Wciśnijcie ctrl + A, a ukaże się wam kilka małych prostokącików. Klikając na każdy zostaniecie przerzuceni na kolejne podstrony projektu. Jedna będzie kryła napisane wspak zdanie: "thomas ist ein lügner", czyli po niemiecku „Tomasz jest kłamcą”. Pozostałe zawierają m.in. rentgen ludzkiej czaszki, amatorski film, wystraszoną kobietę wyglądającą zza drzwi numer 211, pokrwawioną mapę nowojorskiego metra, oraz ilustracje przedstawiającego mężczyznę i kobietę. Co ciekawe taki sam obrazek w latach siedemdziesiątych wysłano w kosmos. UWAGA: zostańcie na tej stronie przez dłuższą chwilę a zobaczycie strzałkę i...kosmitę.

Resztę historii dopisało życie. Jak grzyby po deszczu zaczęły wyrastać strony, które w jakiś sposób z całą zagadką się łączą. Jedne mniej, drugie bardziej wiarygodne. I tak blog austriackiego studenta psychologii http://thomasdahlem.blogspot.com/ zawiera enigmatyczny opis wydarzeń jakich autor wraz ze swoją dziewczyną był świadkiem. Parę z Aladygmą
łączy (poza
imieniem Thomasa) fakt, że mieszka w pokoju numer 211. Pomimo to, Thomas utrzymuje, że z zagadką nic go nie łączy. Do innego Thomasa często odwołują się twórcy http://page121.blogspot.com/, jednak poza dziwacznymi kodami i obrazkami jedynym konkretem jest, to, że poznajemy postać Szweda, Hannsa Afvena. Zdjęcie naukowca nagrodzonego Noblem z dziedziny fizyki zdobi jeden z wpisów. Podobnie mało faktów przynosi strona http://danymcdavid.blogspot.com/, który niedawno zrezygnował z życia w Niemczech dla Nowego Jorku, a którego jak się wydaje fascynują wydarzenia z 11 września 2001 roku, no i tajemniczy znajomy, Thomas oczywiście.

Na tropie



W zalewie tak przytłaczającej ilości informacji, bardzo trudno rozstrzygnąć która jest Zaginiony członek organizacji FTW, jedyna nic łącząca projekt Aladygma z filmem Cloverfield. / Fot. http://www.1-18-08.comprawdziwa i rzeczywiście pomocna przy rozwiązaniu tajemnicy Aladygmy. Tymczasem, jedna perełka się znalazła. Jest to blog: http://aldg08.blogspot.com/ na którym na zmianę udzielają się niejaki Sam i
Thomas. Historia szyta grubymi nićmi, ale rzeczywiście wydaje się być kluczem do rozwiązania całej zagadki, bo doskonale się wpisuje w konwencje projektu. Jak utrzymują autorzy, stanowią oni część zespołu FTW (Follow The Whitespaces?), który zajmuje się badaniem kosmitów i nieznanych ludziom gatunków. Historia organizacji sięga samego Roswell, w którym to w latach pięćdziesiątych miało dojść do incydentu z kosmitami w roli głównej. Autorzy bloga podają, że ich organizacja przebadała kilka istot, których anatomia w niczym nie przypominała ludzkiej, poza jednym szczegółem, mózgiem.

Wszystkie przebadane przez nich stworzenia (zdjęcia na stronie) posiadały podobną do ludzkiej budowę mózgu. Jedynie funkcjonowanie ciała migdałowatego (ośrodek odpowiedzialny za emocje, po angielsku: amygdala) było silnie u badanych okazów zaburzone. W tym punkcie autorzy sugerują, że podobnymi zaburzeniami wykazują się terroryści, między innymi porywacze samolotów z 11 września 2001. Oczywiście każda intryga musi mieć swojego czarnego bohatera, w tym wypadku Thomas sugeruje Pentagon. Cóż, choć historia zręcznie poprowadzona, to bardzo blisko jej do teorii spiskowej dziejów lub filmu science fiction. I tak też jest w rzeczy samej.

Potwór na Manhattanie i zagubiony Aladygmy



Symbol z odwrotu zdjęcia Teddy'ego. Jedyny ślad jakim można się kierować tropiąc Aladygmę. / Fot. http://www.1-18-08.comUwagę internautów zwrócił przede wszystkim umieszczona 16 maja informacja o tym że FTW poszukuje jednego ze swoich współpracowników. Teddy Hanssen (takie samo nazwisko miał słynny szpiegujący dla Rosji agent FBI) zaginął 12 lipca 2007 roku. Co w tym ciekawego? Takie samo zdjęcie znajdują się na stronie filmu Cloverfield”, a jedna z bohaterek tego obrazu, Jamie Lascano, to jego filmowa dziewczyna. Fabuła samego horroru skupiała się na grupie przyjaciół próbujących przeżyć atak gigantycznego potwora na Manhattan, czyli doskonale do całej intrygi ze znaczkiem firmowym „Aladygma” pasuje.

Premiera, swoją drogą słabego, filmu miała miejsce 18 stycznia bieżącego roku, wydaje się więc, że całyPlakat reklamujący film "Cloverfield" / Fot. Materiały prasowe szum wokoło Aladygmy, to akcja promocyjna rozpoczęta na długo przed wprowadzeniem do kin kolejnej części (o której jak dotychczas nic nie wiadomo). A na razie, choć zagadka rzeczywiście wydaje się być rozwiązana, to można pobawić się w dalszą rozbudowę historii. Znaczek z odwrotu zdjęcia Teddego jest do odnalezienia w różnych miejscach sieci, które mogą posłużyć do eksploracji nowych wątków opowieści. Jak choćby dwóch skonfliktowanych organizacji - Targuato i T.I.D.O.

I tak oto na naszych oczach po raz kolejny udowodnione zostaje, że granice możliwości dotarcia do klienta można poszerzać w nieskończoność, sięgając przy tym po coraz ciekawsze i bardziej nowatorskie drogi przyciągnięcia jego uwagi. Gotowi na dalszą zabawę fani Cloverfield oczywiście się znajdą, podobnie ze zwykłymi użytkownikami sieci lubującymi się w najróżniejszych łamigłówkach.

Najlepsze na koniec. Kto jest odpowiedzialny za całą zabawę? J.J. Abrams, producent „Cloverfield”, w Polsce szerzej znany jako scenarzysta i reżyser serialu „Lost”. I niech mówią, że to nie jest talent do konstruowania intryg.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Hej Marcin, świetny artykuł!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.