Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

73782 miejsce

Na tropie pedofila - Wrocławscy policjanci poszukują mężczyzny, który porwał dziecko

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2006-11-02 09:27

Z wyglądu ma dwadzieścia kilka lat, blond włosy i nie budzi podejrzeń. Kręci się tam, gdzie są dzieci, m.in. w centrach handlowych. Może być niebezpieczny. Niedawno uprowadził ze sklepu na Bielanach Wrocławskich niespełna czteroletnią dziewczynkę. Nie zdążył, na szczęście, jej skrzywdzić.

Rodzice dzieci, zajęci zakupami powinni się mieć na baczności. Wystarczy chwila nieuwagi i pociecha może zniknąć im z oczu. A pedofil tylko na to czeka. Taką sytuację wykorzystał we wrześniu nieznany mężczyzna, którego teraz szuka policja.

Dziwnie się patrzył

Do zdarzenia doszło wieczorem na terenie Centrum Handlowego Bielany. Pan Piotr z żoną i trójką dzieci robił tam zakupy. W sklepie Ikea, w pobliżu miejsca do zabaw dla dzieci, zostawił na krótko pod opieką 10-letniego syna najmłodszą, 3,5-roczną córeczkę. – Syn na chwilę gdzieś się zagapił. Gdy się obejrzał, córki już nigdzie nie było – wspomina ich ojciec.
Rezolutny chłopak od razu jednak pobiegł zaalarmować o zaginięciu siostry ochronę sklepu. Zaczęły się gorączkowe poszukiwania dziewczynki. Wystraszeni rodzice sami ruszyli na poszukiwania dziecka, pytali innych ludzi, m.in. na parkingu. Powiadomiono policję. – Starsze dzieci przypomniały sobie, że widziały jakiegoś młodego mężczyznę, który stał w pobliżu pokoju zabaw i dziwnie się przyglądał bawiącym się maluchom – opowiada pan Piotr.

Usłyszał płacz

Jakaż była ich radość, gdy po kilkunastu minutach poszukiwań zauważyli młodzieńca, który szedł w stronę sklepu, niosąc ich córkę na rękach. Okazało się, że to on uratował dziewczynkę i spłoszył pedofila.
– Ten pan przechodził wraz z workiem zakupów w pobliżu wiaduktu przy ul. Czekoladowej, gdy usłyszał dobiegający z krzaków płacz dziecka. Pobiegł tam. Wtedy z zarośli wybiegł tamten mężczyzna. Uciekł, zostawiając córkę. Ten pan nie miał jak go ścigać – przeżywa rodzic. Zapłakana dziewczynka palcem pokazała swojemu wybawcy sklep, z którego porwał ją nieznajomy, wykorzystując chwilę nieuwagi jej starszego brata.
– Powiedział jej ponoć, że zabierze ją do mamy. Dobrze, że ten młody człowiek zareagował na płacz dziecka, bo nie chcę nawet myśleć, jak by się to skończyło – podkreśla pan Piotr. Pedofil nie zdążył skrzywdzić dziewczynki.

Ofiar może być więcej

Na filmie zarejestrowanym przez kamerę umieszczoną w sklepie, który pokazali ojcu i policji pracownicy ochrony widać wyraźnie wysokiego, szczupłego mężczyznę w sportowej czapce jak wychodzi ze sklepu z dziewczynką na ramionach. Niestety nie widać wyraźnie jego twarzy. Dzięki opisowi starszych dzieci udało się policji stworzyć rysopis podejrzanego. Policjanci z komisariatu na Krzykach zastawili na niego pułapkę, ale nie złapali pedofila. – Ten mężczyzna mógł przecież skrzywdzić więcej dzieci – zaznaczają policjanci.
Dlatego o pomoc proszą wszystkich, którzy mogą rozpoznać zboczeńca na podstawie portretu pamięciowego. Kontakt z policją wrocławska pod telefonem 071 340-36-07 lub 997.

Wciąż za dużo

Co kilka tygodni policja informuje o zatrzymaniu we Wrocławiu lub innym mieście na Dolnym Śląsku podejrzanych o pedofilię. W ciągu sześciu miesięcy 2006 roku na terenie naszego województwa policja odnotowała 92 przypadki wykorzystania seksualnego lub czynów lubieżnych wobec dzieci i nastolatków do 15 roku życia. – To dużo. Najlepiej jakby ta liczba zbliżona była do zera – uważa kom. Krzysztof Zaporowski z biura prasowego wrocławskiej policji.
Na szczęście wykrywalność wyniosła 96 procent. – To oznacza, że prawie wszyscy sprawcy tych przestępstw zostali zatrzymani i można było postawić im zarzuty – mówi Zaporowski.

To już było

*Niedawno policjanci w Świdnicy zatrzymali 51-latka wykorzystującego za pieniądze nieletnich chłopców z biednych rodzin. Wpadł na gorącym uczynku w pokoju hotelowym. Gdy policjanci przyszli, miał rozpięte spodnie, a w pokoju na łóżku siedziało dwóch rozebranych 15- letnich chłopców.

*Pod koniec września policjanci złapali we Wrocławiu 59 – letniego taksówkarza, który wywoził kilkunastoletnie dziewczynki do lasu. Robił im tam pornograficzne zdjęcia, które znalazła policja. Niewykluczone, że wykorzystywał je również seksualnie.

*Również we wrześniu policjanci zatrzymali na Psim Polu 51- letniego wrocławianina, który podstępem zwabiał do domu dwie dziewczynki: 8 i 9 – letnią. Częstował je słodyczami i podczas zabaw dotykał w miejscach intymnych.

*Wrocławianina, który był kierownikiem kolonii w Łebie i który molestował seksualnie chłopców zatrzymali pomorscy policjanci. Kierownik obmacywał dzieci podczas gdy się kąpały i w sypialni.

SMS

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.