Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

24061 miejsce

Na ulicach Gdyni pojawią się patrole straży obywatelskiej

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2007-04-03 18:26

Już na przełomie kwietnia i maja bezpieczeństwa na ulicach gdyńskiej dzielnicy Orłowo będą pilnować tworzone przez mieszkańców społeczne patrole obywatelskie. Policjanci i strażnicy miejscy przyklaskują pomysłowi ale odrzucają możliwość wspólnego patrolowania, bo nie pozwala na to prawo.

Pomysłodawcami utworzenia patroli są radni dzielnicy. Przyszłym strażnikom nie stawiają wygórowanych wymagań. - Ważne, żeby byli to ludzie uczciwi i tacy, którym dobro dzielnicy leży na sercu - twierdzi Marek Krause, przewodniczący komisji bezpieczeństwa rady dzielnicy. On sam też chce chodzić na patrole. I nie jest sam, bo podobną chęć wyraziło już kilkunastu mężczyzn. Krausemu marzy się, by mieszkańcy patrolowali ulice razem z policją i strażą miejską. Twierdzi, że ludzie, którzy znają dobrze swoich sąsiadów szybciej zareagują choćby na nieznane, podejrzane osoby.
Nawet<br /></a></a>policjanci wyglądają podczas patrolu coraz mniej oficjalnie... Tu patrol nad zalewem Nakło.Patrole obywatelskie mają działać pod skrzydłami stowarzyszenia, które chce z kolegami radnymi założyć Krause. Mają już nawet nazwę: "Patrole Obywatelskie Orłowo". Dzięki stowarzyszeniu radni mogą liczyć na zdobycie pieniędzy, bo stowarzyszenia mogą przeprowadzać zbiórki publiczne i przyjmować dotacje od administracji państwowej. A pieniądze są potrzebne na zakup choćby krótkofalówek czy latarek. Na razie jednak z nikim o pieniądzach nie rozmawiali. Patrole tworzone są głównie z myślą o sezonie letnim, kiedy to do Orłowa przyjeżdżają tysiące wczasowiczów. Zdaniem mieszkańców, w tym okresie najbardziej nasilają się rozboje, kradzieże czy oszustwa. Jeżeli pomysł się sprawdzi, patrole mają zostać wyposażone w mundury, zakup których członkowie stowarzyszenia sobie sami sfinansuje. - Ale to melodia przyszłości - dodaje Krause.

Pomysł podoba się mieszkańcom dzielnicy.- Im więcej osób jest zaangażowanych w poprawę bezpieczeństwa, tym lepiej - uważa Paweł Skowroński z domu przy ulicy Orłowskiej, w eleganckiej, willowej części dzielnicy. Ale policjanci do wspólnego patrolowania się nie palą. Uważają, że społeczni stróże porządku powinni się ograniczyć do informowania odpowiednich służb o potencjalnych zagrożeniach. W żadnym wypadku tacy ludzie nie mogą brać udziału w jakichkolwiek interwencjach.- Członkowie patrolu to cywile, a nie funkcjonariusze, którzy są szkoleni do ratowania życia innym czy obezwładniania napastników. Mogą sobie chodzić po ulicach, ale sami - twierdzi Joanna Kosińska z gdańskiej policji. - Zgodnie z przepisami, w patrolu z policjantem może chodzić jedynie strażnik miejski, funkcjonariusz Żandarmerii Wojskowej, Straży Granicznej i Służby Ochrony Kolei.

Podobnego zdania jest Dariusz Wiśniewski, komendant gdyńskiej Straży Miejskiej: – Na pewno członkowie patroli nie będą mogli brać udziału w naszych akcjach, bo nie będą mieli do tego uprawnień. Za to możliwość pozyskiwania informacji od społeczników policjantom się podoba. Każda z nich może zapobiec rozbojowi, włamaniu czy nieporządkowi. Zastrzeżenia policji nie budzą entuzjazmu u Krausego. - Wszystko trzeba przedyskutować z policją i strażą miejską. Wtedy się okaże, co będziemy mogli tak naprawdę robić - mówi. W Trójmieście straż obywatelska to nie nowość. Już w 1994 roku w Gdańsku – Leśniewie tamtejsi radni powołali takie patrole. 25 mężczyzn, podzielonych na trzyosobowe grupy, przez trzy tygodnie nocami penetrowało dzielnicę. Aby skuteczniej działać, społecznicy kupili sobie nawet za własne pieniądze krótkofalówki. Wzywani przez nie policjanci natychmiast jechali we wskazane miejsce. – Udało nam się wtedy ograniczyć ilość włamań do domów.

Niestety, do na istnienie patroli obywatelskich potrzeba jest zgoda dzielnicowej rady a nasi następcy nie byli zainteresowani podtrzymaniem tej inicjatywy – wspomina Antoni Szczyt, ówczesny przewodniczący rady dzielnicy. Patrole obywatelskie spotykają też od dwóch lat mieszkańcy Zabrza a od roku Nowej Huty. Informują ich o porzuconych wrakach samochodów, zdewastowanych domofonów, nieczynnej sygnalizacji świetlnej czy grupkach pijanych wyrostków. Te informacje przekazywane są policji i Straży Miejskiej. Nikt nie badał skuteczności działań społeczników. Sami policjanci twierdzą że jeżeli obywatelskie patrole ograniczają przestępczość, to w niewielkim stopniu. Ale lepszy rydz niż nic...
Mariusz Jabłońskipolicjanci wyglądają podczas patrolu coraz mniej oficjalnie... Tu patrol nad zalewem Nakło." title="Nawet
policjanci wyglądają podczas patrolu coraz mniej oficjalnie... Tu patrol nad zalewem Nakło." />

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Uuu fajnie jak w Akademii Policyjnej :).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nowe ORMO się tworzy na wybrzeżu lub V kolumna jak za dawnych dobrych lat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.