Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4574 miejsce

Na urlop... do klasztoru!

Wakacje w pełni, ale jeszcze nie każdy miał możliwość skorzystania z uroków lata i związanej z urlopem laby. Wraz z tą perspektywą pojawia się jednak pytanie: Gdzie wybrać się w tym roku?

Klasztor pocysterski założony w 1230 roku, Gościkowo-Paradyż. / Fot. PAPJedni wyjeżdżają nad morze, inni w góry, są również tacy, którzy na wakacje wybierają się za granicę. Ale z czasem takie formy spędzania wakacji mogą się znudzić i wtedy trzeba szukać czegoś nowego. W ostatnim czasie wśród gwiazd, ale również wśród pracowników dużych korporacji rozwinął się trend na wypoczynek w... klasztorze.

Nie ma tam takich atrakcji jak nad wodą, gdzie można się kąpać i opalać do woli, ani takich jak w górach, gdzie również można opiekać się złocistym promieniowaniem kilka tysięcy metrów nad poziomem morza oraz oczywiście wędrować. Człowiek rozrywkowy i aktywny życiowo nigdy na taki pomysł by się nie zgodził. Bo co interesującego mogą zaoferować nam, konsumentom, klasztory?

I tutaj na jaw wychodzi sedno pozytywów, jakie wiążą się z taką rekreacją. Na co dzień człowiek nie ma czasu lub nawet ochoty na wyciszenie, gna przez kolejne dni w pogoni za pieniądzem i uznaniem. Nie to jest najważniejsze. Najistotniejsze jest to, aby znaleźć w sobie harmonię dnia codziennego, pasję i chęć wykonywanych obowiązków, które do tej pory były przymusem. Taki powrót do uporządkowania i poznania samego siebie proponują właśnie klasztory. Bo gdzie się lepiej wyciszyć, jak nie podczas modlitwy? Nie zakłóci nam jej telewizor, telefon komórkowy ani Internet. Zostaje tylko puste łóżko i szafka nocna w izbie przypominającej więzienną celę. Korzystanie z ofert opactw deklaruje nawet Tomasz Karolak, znany z serialu "39 i pół".

Modne przez ostatnie laty wakacje nad ciepłym morzem dziś już nie wydają się takie wspaniałe jak kiedyś. Musimy wydać sporo pieniędzy, świetnie się bawić oraz wrócić z niezapomnianymi przeżyciami i setkami zdjęć do zaprezentowania przyjaciołom. Zamiast tego Polacy wybierają pobudkę wcześnie rano (niekiedy nawet o 3.45), modlitwy i pracę fizyczną. Przytłaczająca na pewno jest cisza, brak rozmowy i kontaktów międzyludzkich, które do tej pory były nieodłącznym elementem naszego życia. Ale to właśnie to oderwanie od świata powoduje, że człowiek próbuje poszukać harmonii i odnaleźć się w zgiełku współczesnego świata. Taka wizyta w klasztornych murach odizolowanych od miasta pozwala uporządkować swoje życie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Pustelnia to nie żart. Z jej ofertą można zapoznać się na stronie www.pustelnia.com.pl. Klasztor ten jak na razie jest najbardziej komercyjnym w Polsce. I tak jak Tomku mówisz wszystko zależy od zakonu. Czy jest to dobry sposób na spędzenie wakacji nie wiem, bo nie korzystałem. Ale każdy ma swoje upodobania i zarządza czasem jak chce. Pozdrawiam. /MP

Komentarz został ukrytyrozwiń

Warto byłoby dodać, że to w woj. świętokrzyskim.
A tu podlaskie - link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadza się to bardzo silny trend , bo nie ośmilę się powiedzieć "moda" - Nieopodal mnie jest duży i nowoczesny klasztor Kapucynów, ale Kapucynów w nim coraz mniej. chyba na palcach u obu rąk da się polczyć. Organizują kursy medytacji , poszukiwań harmonii, refleksji, relaxu, przede wszystkim psychicznego.
Wielu zestresowanych ludzi pragnie choć na tydzieć odciąć sie sie od zgiełku i gonitwy, natłoku informacji, strachu, bo ten jest chorbą naszej cywilizacji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Osobiście polecam takie wyjazdy. Dwa razy byłem na rekolekcjach powołaniowych u dominikanów, i jest nieco inaczej jak wg Twojego opisu, ale w pełni się zgadzam - takie wyjazdy wiele "dają".
Jeszcze bardziej hardkorowym od rekolekcji 'wypoczynkiem' są rekolekcje ignacjańskie bodaj zwane również ćwiczeniami duchowymi. Tam jest niemal pełne milczenie.

"Zamiast tego Polacy wybierają pobudkę wcześnie rano (niekiedy nawet o 3.45), modlitwy i pracę fizyczną. Przytłaczająca na pewno jest cisza, brak rozmowy i kontaktów międzyludzkich, które do tej pory były nieodłącznym elementem naszego życia. Ale to właśnie to oderwanie od świata powoduje, że człowiek próbuje poszukać harmonii i odnaleźć się w zgiełku współczesnego świata. Taka wizyta w klasztornych murach odizolowanych od miasta pozwala uporządkować swoje życie."
To właśnie zależy od zakonu, u którego gościmy. Zarówno godzina pobudki, intensywność zajęć w ciągu dnia jak i intensywność kontaktów międzyludzkich.

A ta Pustelnia z siłownią, sauną i masażem to jakiś żart :|?

Ta, u dominikanów powołaniówka jest co łaska, u franciszkanów w Osiecznej k/ Leszna weekendowe życie wg ich zasad (obserwacje) jest darmowe, jednocześnie u dominikanów trzydniowe dni skupienia ostatnio jakieś były to koszt 150 zł. Jak komuś za drogo to oczywiście znajdzie i tak coś dla siebie.

Wie ktoś, czy u trapistów odbywają się obserwacje/rekolekcje?

Jeśli wolno, poza - niechcący - autoreklamą, opis rekolekcji powołaniowych u dominikanów "od środka":
http://buiosu.wordpress.com/2009/07/20/szukajac-powolania/
Byłem, stosów nie widziałem ;].

Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.