Facebook Google+ Twitter

Na wariackich papierach

Śledzę nasz nieustająco piękny świat przez prasę, internet i telewizję, bo z osobistym bywaniem w środku wydarzeń raczej kiepsko. Żadna ze mnie Wojciechowska, ani tym bardziej, bosonogi Cejrowski.

Kartki w kalendarzu odwracam systematycznie i zniesmaczona faktem, że nie wiem, ile ich jeszcze odwrócę, postanowiłam zrobić wszystko, aby spożytkować pozostały przydział
z pogodą ducha i w przyzwoitej kondycji.

Żeby zyskać kondycję, należy najpierw wyrobić w sobie odporność w sensie ogólnym oraz detalicznie, na wszelkie szkodliwe czynniki. Tak więc, dla zwiększenia odporności na latające mikroby a również to, co widzę i słyszę, postanowiłam zażyć dawkę oleju z rekina. W zasadzie nawet podwójną, jak zaleca jakiś pyskaty bachor w RMF-ie, dorabiający w reklamie kieszonkowe.

Jednakże, jako osoba skrupulatna oraz obdarzona wyobraźnią, a chwilami nawet wrażliwością na cudzą krzywdę, pomyślałam, że przecież wyciskanie oleju musi tego rekina boleć jak diabli, więc ja - pragnąc się uodpornić, egoistycznie przyczynię się do jego cierpień. Obudziły się we mnie wyrzuty sumienia oraz myślenie ekologiczne.

Po przeprowadzeniu skomplikowanych operacji myślowych doszłam ostatecznie do wniosku, że jeśli już olej - to lepszy będzie silnikowy, a żeby przy okazji zadość uczynić wymaganiom recyklingu - najlepiej taki używany. Postanowiłam udać się do znajomego traktorzysty; na podwórku zawalonym żelastwem ze wszystkich bywszych traktorów znalazłam się w samą porę! Znajomy właśnie miał zamiar wylać to, co zawsze wylewa, do przydrożnego rowu. Mój lekko zdyszany, po męczącej wędrówce wykład, że to może być surowiec wtórny do wzmacniania odporności, zainteresował go nadzwyczajnie i na wszelki wypadek łono przyrody w rowie zostawił był w spokoju.

- Faktycznie, powiada, jak się po tym nie padnie, to już nic człowiekowi nie zaszkodzi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (94):

Sortuj komentarze:

Oj, "janie z wielkopolski". na zdjęciu też wyglądasz mi niewyraźnie. Coś taka blada?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Kolebuk. Ja to Pana zupełnie nie rozumiem. Albo jest Pan zupełnie naiwny?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magdo Wieczorek, "eksperci" pomyślą jak to wykorzystać tak, aby "mocodawcy" byli zadowoleni. Wiele spraw z II Wojny Światowej, Anglicy do dzisiaj nie chcą ujawnić. Jeżeli jakakolwiek prawda jest tuszowana, to po to, że politycznie nie dojrzała do jej ujawnienia. Co w tej chwili może być niekorzystne dla wszystkich zainteresowanych stron.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Wojciechu, to dlaczego film na You Tube, mogący przybliżyć obraz faktycznej sytuacji w globalnej polityce i układu stosunków międzynarodowych i inne zbliżone z tematem materiały podane w linkach pod komentarzami artykułu <a href="link , tak raptownie zostały usunięte? Istotne dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych Ameryki?! A pośrednio i nas dotyczące?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po "łapkach" widać, że nie rozumieją co Adam Pisula pisze. No i nie będę dalej ciągnął, bo jeszcze poślizgnę sie na tym "oleju".

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 07.11.2010 15:06

Pani artykuł jak zwykle świetny, taki na wszystkie możliwe gwiazdki, a że kogoś drażnią...jego problem:) Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Też słyszałem tę reklamę oleju z rekina, tyle że w TOK FM :) Plus za artykuł i za to, że Pani jest, Pani Jadwigo ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Niestety, niektórym userom puściły - tylko nie wiem już co: nerwy czy wodze własnej zdolności komunikowania się? Kilku (może jeden a może dwóch) poszło jeszcze dalej, tj. pod przybranymi licznymi loginami folgują swej dotąd powstrzymywanej ordynarności.
Ale przecież swój IP adres posiadają. Zablokować go!"

Słuszna uwaga. Ja również byłam za otwarciem serwisu i mimo wszystko dalej uważam, że wzajemne komentowanie tekstów wyłącznie przez autorów nie jest najlepszą opcją. Ale mniej mnie bulwersują wulgarne komentarze osób "z zewnątrz", niż sytuacja, kiedy autor chowa się pod maską klona, żeby dokopać innemu. Zwłaszcza że ci postronni komentatorzy dość szybko rezygnują, kiedy konsekwentnie usuwamy ich wpisy - może dlatego, że już ich nie widzą, w przeciwieństwie do "samych swoich"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Jerzy, zgadzam się - pamiętam W24 z początków działalności jako dość ekskluzywny i kulturalny klub, gdzie każdy ważył każde słowo, a za niewyważone ponosił konsekwencje. Jak już się nawet trafil troll, to prynajmniej inteligentny :)W pewnej chwili redakcja przestała nad tym wszytkim panować, odeszło wielu świetnych ludzi, potem przyszła era samowolki - i mamy, co mamy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Możliwość swobodnej wypowiedzi to był błąd:-( anonimowi frustraci ściągają W24 do poziomu onetu...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.