Jak wiadomo, czego nie ukrywam, jestem osobą w wieku zaawansowanym na tyle, że pewien namiętny czytacz moich felietonów nazywa mnie babcią, pragnąc zapewne zostać moim wnuczkiem.
Zobacz także:
Artykuły
(682)
Galerie
(88)
Średnia ocen
(4.20)
Miejscowość: w drodze | Kraj: Polska
O mnie: Emerytka. Stosunek do rzeczywistości ironiczno-cyniczno-pobłażliwy. Nie lubi rzepów na psim ogonie, dredów i wszelkich innych koltunów.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Robert Grzeszczyk 27.11.2011 19:33
Właśnie niedawno wspomniałem, że "zaorano" dwa wozy transmisyjne.
Ewa Łazowska 27.11.2011 16:08
Droga Jadwigo, dziękuję że byłaś uprzejma mnie zacytować, hi, hi. Wracając jednak do owej kwadratury koła - strawestowałam ostatnio to powiedzenie. Teraz to jest kwadratura kwadratu. Sławomir Mrożek kiedyś ustami swoich literackich bohaterów zwykł mawiać: - A może byśmy coś zaorali?
Jadwiga Kowalczyk 27.11.2011 15:56
Panie Robercie - pyta Pan "czy śmią kiedykolwiek spojrzec wyżej" - nie panie Robercie. Przez najbliższe 4 lata uwaga cześci posłów będzie skupiona "poniżej pasa", bo to temat nośny, głośny i znakomicie odwraca uwagę od faktu, że im głowy moherem porosły, a ochroniona zygotę skazaliby w przyszłości na szubienicę , jesli zygota okaże się przestepcą.
Taka kwadratura koła, ale " nie takie bryły przed nami były" jak mawia nasza szanowna koleżanka Ewa Ł.
Robert Grzeszczyk 26.11.2011 21:52
Pani Jadwigo jakże cenne spostrzeżenia. Też mi się wydaje, że na ścianie czegoś za dużo: zaczęto więc już zdejmować orzełki. A wszyscy się zastanawiają czy pijany oficer nasikał czy tylko naszczał na ścianę muzeum. I również wszyscy ze zgrozą przywołują generała Czempińskiego, ale już nie zastanawiają się na kogo on szczał lub sikał latami. Czy śmią spojrzeć kiedykolwiek wyżej?
BARBARA Romer Kukulska 26.11.2011 17:28
"Wzięła to Pani na klatę" odparowując sierpowym. - tak określenie słyszałam i tak tu pasuje ta "adopcja". ( o ile dobrze zrozumiałam) ;))
Jadwiga Kowalczyk 26.11.2011 07:27
Panie Kamilu - ma Pan racje, ale ja tu raczej o "wnuczkach" specjalnej troski. Bo mnie pogody ducha i poczucia humoru raczej nie brak. :)
Kamil Kierzkowski 26.11.2011 00:34
Pani Jadwigo - proszę patrzeć na to inaczej. "Babcia" to w gruncie rzeczy bardzo pozytywne określenie (zawsze będę pamiętał cudowny smak babcinego rosołu i sztandarowe "może jeszcze troszeczkę?"). Jak mawiają - 'trzeba patrzeć w stronę Słońca, a cienie zostaną za plecami' ;) Pozdrawiam!
Aleksander Kast 25.11.2011 16:33
Za komentarz przytoczę autentyczną historyjkę (zdrobnienie). Spotkałem wczoraj znajomego, który w czasie "rozmowy" nadaremno używał imienia boskiego, imion świętych, Radyja M. Podlewał argumenty sosem ojczyźnianym, patriotycznym, narodowym itp.
Naskoczyłem na niego usiłując wykazać, że 2=2 jest 4 i w naszej szkolnej matematyce nie może być inaczej. Rozeźlony oddalił się pośpiesznie.
Dzisiaj natknąłem się znów na niego. Twarz miał całą w plasterkach. Co, żona ?- pytam...Ale skąd.....Goliłem się z zamkniętymi oczami !!!
Tak trzymać. Moherem do ziemi pani Jadwigo...!
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)