Facebook Google+ Twitter

Na wariackich papierach czyli gderam i burczę okolicznościowo

Gderam i burczę od samego rana, chociaż trudno nazwać porankiem ciemność panującą za oknem, mimo godziny wskazującej, że pora wstawać. Dodatkowy czas pod przegrzaną kołdrą to jednak przesada.

 / Fot. Jadwiga KowalczykJak zwykle bowiem, mój biologiczny zegar, czyli diabelstwo jakim każdego z nas obdarzyła matka natura, ma swój rytm i swoje wymagania, łamane administracyjnie i odgórnie co pół roku. Nie przekonuje mnie w żaden sposób uzasadnienie operacji zmiany czasu oszczędnościami energii: wszak czego nie zużyję rano – po dwakroć zużyję wieczorem, kimiąc przed telewizorem wraz ze swoim wewnętrznym diabelstwem, aż przyjdzie godzina – bo przecież nie pora! – spać.

Zmuszona odgórnie, łamiąc przez tydzień wszelkie wewnętrzne zasady, nawyki i prawa organiczne, przestawiam się na czas zimowy. Na wiosnę proces odwrotny powtarzam równie dolegliwie, ale to wszystko mały pikuś! Pamiętam nocne dyżury skrócone lub, o zgrozo – wydłużone o godzinę; dzieci, które trzeba było zwłóczyć o nieludzkiej porze z łóżka, a przede wszystkim pamięta mściwie te zmiany mój przewód pokarmowy, który nagle musi pracować według zegarka, a nie według sygnałów własnego żołądka. Przechlapane pod każdym względem i nie sądzę, abym była jedyną gderającą na ten temat.

Druga sprawa, która mnie w tym rokrocznie wkurzającym momencie zaczyna dręczyć, to cmentarz. Po pierwsze – mnie też licznik bije, a prasa donosi o nowych implikacjach, jakie w związku z pochówkami prochów pokremacyjnyvh stworzył Kościół. Nie mam zamiaru krytykować tu Kościoła – jego prawo celebrować katolickie dziady zgodnie z przepisami ustanowionymi przez samego siebie, dla baranków, które pasie.

Wątpliwości budzi we mnie nie to, że "z prochu powstałeś….", ale totalne zmartwychwstanie, mające ponoć nastąpić w bliżej nieokreślonej przyszłości.
Otóż w czasie uprawiania katolicyzmu, do którego mnie tradycyjnie przypisano i nauczano wyobrażałam sobie, że w jakimś momencie cała ludzkość za sprawą Boga stanie na nogi w świętalnych ubraniach i trumiennych butach jakie się zmarłym wkłada.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (23):

Sortuj komentarze:

Znawca
  • Znawca
  • 03.11.2011 14:22

@Edward Ksantowicz
Ja nie zniżę się do poziomu kalifaktora jak pan i wulgaryzmów nie używam by ocenić niskich lotów tekst po prostu merytorycznie wypowiedziałem się na temat tekstu a że to sama prawda i w oczy kole to już nie mój problem za prymitywny tekst niech wstydzi się autor.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@pseudo-Znawco, wyjdź zza węgła i przedstaw swoje racje.
To cud, że jeszcze wulgaryzmami nie obrzucasz Autorki.
Ale zapewne tylko dlatego, że wiesz, że komentarz byłby skasowany.
Jakimi to ludźmi ten kraj jest zaśmiecony, fuj!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Znawca
  • Znawca
  • 01.11.2011 14:57

Czytając takie jak ten artykuł trudno o inny komentarz ale ja rozumiem prawda boli po tójnie

Komentarz został ukrytyrozwiń
Agata Kowalczyk
  • Agata Kowalczyk
  • 01.11.2011 11:20

Znawca - nie wiem, kim trzeba być, żeby pisać komuś takie rzeczy. Autentycznie, nie widzialam na oczy takiego "człowieka", może dlatego, że umysłowego syfilisu unikam jak ognia. Miałabym ochotę pójść z tobą na solo, ale obawiam się - oczywiście gdybyś się jakimś cudem pojawił/a na taką ustawkę - że moje glany po całej akcji wyglądałyby jak po wejściu w szambo. Więc po namyśle - szkoda glanów...

Wiem, wiem, nie karmić trolla, ale jeśli nie mogę w realu, to chociaż pięścią w klawiaturę. Przez takich jak wy ten serwis przestał się nadawać dla ludzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń
domin
  • domin
  • 01.11.2011 10:26

ZNAWCA :))))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Znawca - rzeczywiście, z próbek wynika, że piszesz całkiem inaczej, więc bądź człowiekiem - podrzuć linka.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Znawca
  • Znawca
  • 31.10.2011 19:12

Oj przekazał bo ja takich głupot jak pani nie piszę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@znawca - a więc szanowny dziadek pożegnał się ze światem w pełni sił umysłowych i niestety, nic wnukowi w tej materii przekazać nie zdążył.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Znawca
  • Znawca
  • 31.10.2011 17:55

Po tych wypocinach gderacko-burczliwych. Sądzę że autorka chyba już długo nie pociągnie. Bo takie głupoty jak ona wygadywał mój dziadek na dwa dni przed śmiercią. Amen.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zmiana czasu to cios w mój organizm oraz w osobiste umiłowanie wolności ponad wszystko. "Wytyczne" i nakazy "grzebalne" to też zamach na moją wolność. Jestem za "gorącym kubkiem" i tyle. Naprawdę mało interesujące jest czy będę wsypany do weka i postawiony na kuchennej szafce czy zasilę glebę. I w ogóle fantastyczny tekst.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.