Ponieważ kameleon zmienia barwę zależnie od środowiska w jakim aktualnie przebywa, można powiedzieć, że jest to cecha, która łączy go ściśle z człowiekiem.
Zobacz także:
Artykuły
(682)
Galerie
(88)
Średnia ocen
(4.20)
Miejscowość: w drodze | Kraj: Polska
O mnie: Emerytka. Stosunek do rzeczywistości ironiczno-cyniczno-pobłażliwy. Nie lubi rzepów na psim ogonie, dredów i wszelkich innych koltunów.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Elżbieta Świączkowska 20.03.2011 21:22
Panie Piotrze - lekarz wypisuje , ale aptekarz ma prawo zamienić lek na tańszy odpowiednik.
Nadal uważam , ze to jego robota i ma wydac to , co dostał na recepcie.
Nad czym jeszcze ludzie sie będą w tym kraju zastanawiać? i dlaczego chcą nas uszczęśliwiać na siłę.?
BARBARA Romer Kukulska 20.03.2011 21:20
właśnie, w krajach europejskich w każdej knajpie jest automat na papierosy i gumy do żucia, a w toalecie automat z gumkami.
Łukasz Wolski 20.03.2011 21:16
Na szczęście gumki są dostępne nie tylko w aptekach. O ile pamiętam, to w Świdnicy, nawet mieli automaty specjalne zrobić, na wypadek nieprzygotowania do sytuacji, dalekiej drogi do stacji benzynowej etc.
Co do bardziej skomplikowanych specyfików, to inna sprawa, ale myślę, że jednak prawa biznesu wezmę górę.
Ewa Szafranowicz 15.03.2011 14:10
Klauzula sumienia mogłaby przejść do innych sfer życia. Już widzę, jak sprzedawca w piekarni odmawia mi chleba z uwagi na ww. klauzulę... a za materiał 5*
Piotr Wierzbicki 15.03.2011 00:57
Elżbieto, to lekarz wypisuje recepty a nie aptekarz. Koncerny farmaceutyczne z lekarzami nawiązują kontakty i to nie za małe pieniądze. Sympozja naukowe i atrakcyjne wycieczki szkoleniowe. Prześledziłem sprawę leku Zocor. Pani doktor medycyny zaserwowała mi miesięczną dawkę Zocor za trzysta zł. A przy okazji zdobyłem informacje jej wyjazdów naukowych. No nie! Dać się wciągnąć w maliny?! Wykonałem lekarstwo we własnym zakresie wg Prof. Michała Tombaka. Greypfrut (7 x 1), oliwa z oliwek, tłoczona na zimno (7 x 50g) i elektryczna poduszka do nagrzewania ciała, którą od zawsze miałem w domu. Zabieg musi być wykonany dokładnie wg wskazań, bo efekt może być odmienny. Kosztowało to razem 25 zł i zabieg wykonuje się raz na dwa i pół miesiąca! Badanie kontrolne potwierdziło zupełne oczyszczenie żył z cholesterolowych złogów. Pani doktor do mnie: "No i co Panie Wierzbicki (ironicznie)? Pomógł Zocor? A ja na to: "Oj Pani doktor, całkiem inne samopoczucie'. Wiedziałem, że każda podana inna wersja wyeliminowałaby możliwość diagnostyki organizmu.
Czyli 2,5 miesiąca x 300zł - 25 zł = 725 zł czystej oszczędności! Pomyślałem, ale ludzie dają się "głaskać pod włos?!"
Elżbieta Świączkowska 14.03.2011 16:12
Szkoda,ze aptekarze nie rozważają swojego sumienia w momencie przyjmowania i organizowania "promocji " w aptekach.
Jakoś sumienie śpi smacznie, kiedy otrzymawszy jakąś korzyść z firmy farmaceutycznej zamieniają leki na takie, które przynoszą większy zysk aptece. Sumienie ma wtedy wolne?
Zdaje się,ze misja aptekarza już dawno zginęła wraz z pojawieniem się sieci aptek.
A poza tym wystarczy chwila ,żeby nagłośnić sprawę, ze apteka nie wydaje leków przepisanych na receptę a konkurencja nie śpi ....wykorzysta to jako zaproszenie do siebie.
stanislawa krystyna zdrodowska 14.03.2011 13:01
"Aptekarze ze Stowarzyszenia Farmaceutów Katolickich domagają się zmiany prawa farmaceutycznego, tak by dawało możliwość odmowy wydania środków antykoncepcyjnych w oparciu o klauzulę sumienia."
jestesmy niesamowicie kreatywni az do szalenstwa
BARBARA Romer Kukulska 14.03.2011 08:04
Mogę zrozumieć, obiekcje farmaceuty, a właściwie jego sumienia w kwestii sprzedaży pigułki poronnej, " pogwałtowej " ,którą łyka kobieta w ileś godziń po ewentualnym zapłodnieniu.
Jednakże lek ten jest sprzedawany li tylko i wyłącznie na receptę. RECEPTA, nawet w innych językach nazywa się "rozkazem" lekarskim. Odmowa sprzedania specyfiku widniejącego na recepcie . jest odmową wykonania służbowego obowiązku farmaceuty.
Taki farmaceuta po prostu straciłby pracę.! na całym świecie.
Aleksander Kast 13.03.2011 10:37
Marchewką można wydłubać oko, a z prezerwatywy zrobić zabawowy balonik. Wszystko jest względne. Nie ośmielę się napisać do czego jeszcze może służyć w/w wspomniana jarzyna. Bez uwłaczania polecam członkom stowarzyszenia sumień. Celny i jak zawsze znakomity artykuł.
Ewa Łazowska 12.03.2011 21:07
No to będę miała przechlapane. Dlaczego? Otóż dlatego, że aktualnie znajoma lekarka weterynarii wypisuje mi recepty na kobiece pigułki antykoncepcyjne, ale z przeznaczeniem dla działkowych kocic by się zanadto nie rozmnażały. Sęk polega na tym, że prowera dla zwierząt (kotów i psów) jest prawie trzykrotnie droższa od tej "ludzkiej". Aby sprostać zadaniu powstrzymania kociej prokreacji - muszę, siłą faktu, kupować ten specyfik w aptekach. Już sobie wyobrażam - jak pani aptekarka odmawia mi sprzedaży specyfiku powołując się na klauzulę sumienia. I straszno i śmieszno. Nie da się ukryć.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)