Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Na luzie > Na wariackich papierach. My, megahitowi

Pozycja materiału w rankingach:

52642 miejsce

Dział: Na luzie

Ocena: 70pkt

Oceń:

Na wariackich papierach. My, megahitowi


Karnawał, zapusty – okres zimowych balów, maskarad, pochodów i zabaw. Rozpoczyna się najczęściej w dniu Trzech Króli, a kończy we wtorek przed Środą Popielcową,która oznacza początek Wielkiego Postu i oczekiwania na Wielkanoc.

Rzym, Piazza Navona, Befana / Fot. Jadwiga KowalczykZajawka jest żywcem ściągnięta z Wiki, ale proszę nie spodziewać poważnego rozwinięcia tematu, bo od tego są ludzie uczeni w piśmie i zamiłowani w folklorze. Ja zaś, z całą powagą mogę stwierdzić, iż do osób poważnych w piśmie się nie zaliczam i bardzo sobie ten stan chwalę. Co oznacza, że drogą niezwykle pokrętną, dojdę w końcu do swoich baranów.

A więc tak: bywają dni, kiedy z racji wieku i ogólnej ilości schodów, nie spotykam się osobiście z przyjaciółką która też nie ma cudownych wnuków, należy więc do osób, z którymi jest o czym normalnie porozmawiać.

Nie spotykamy się, bo ona, czekając na operację serca, musiałaby idąc do mnie, pokonać łącznie 6 pięter w jedna stronę; ja – bo mając to i owo ortopedycznie poprzestawiane – musiałabym pokonać tyleż samo w odwrotnym kierunku. Jeśli dodać do tego konieczność powrotu, paskudną pogodę oraz każdorazowe taszczenie torby z zakupami zrobionymi „po drodze” – jasnym się staje, że samotność osoby w moim wieku potrafi być stanem mało sympatycznym, a telewizor staje się towarzyszem życia, wydającym ludzkie odgłosy, okraszone żywymi obrazami.

Rzecz jasna, można się z telewizorem pokłócić lub udowodnić mu, że jest głupi, ale jest to rozmowa typu „dziad do obrazu” i może stać się elementem rodzinnej diagnozy w walce o spadek. Regule tej nie podlegają jedynie kibice, którzy, jako specyficzny gatunek ludzki, rozgrywają na swoich kanapach mecze skutecznie, zwycięsko, z palcem w nosie i piwkiem w brzuchu. Mam takiego za ścianą, wiec wiem, co, gdzie i jak jest grane.

Zobacz także:

Jadwiga Kowalczyk OFFline profil autora

Autor: Jadwiga Kowalczyk

Napisz do autora

Artykuły (682) Galerie (88) Średnia ocen (4.20)

Miejscowość: w drodze | Kraj: Polska

O mnie: Emerytka. Stosunek do rzeczywistości ironiczno-cyniczno-pobłażliwy. Nie lubi rzepów na psim ogonie, dredów i wszelkich innych koltunów.

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 19

Sortuj komentarze:

Jadwiga Kowalczyk 09.01.2012 20:04

Ocena: Ocena pozytywna 8 Ocena negatywna 4

@ Jan Poniatowski - bardzo sie cieszę, że Pana ucieszyłam. Tytuł okazał sie na tyle intrygujący, że zachecił do czytania. Czy to zachęta, czy już...intryga? :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jan Poniatowski 09.01.2012 16:50

Ocena: Ocena pozytywna 7 Ocena negatywna 5

Pani Jadwigo, nie ośmielam się udzielić odpowiedzi na Pani "metafizyczne" pytanie bo nie jestem kompetentny - choć wiarę w Boga wyznaję. Myślę,że (choć podaje się Pani za osobę niedowierzającą) to jednak przychylne oko u ks.Natanka już Pani zyskała,a ja mogę tylko dać "+5" za nie kwestionowany styl rzemieślniczy. Przywróciła mi Pani uśmiech "od ucha do ucha" bo dziś jakiś zgorzkaniały byłem,a jak zobaczyłem tytuł to myślałem,że o disco polo będzie albo jeszcze jakich innych tańcach karnawałowych.

Komentarz został ukrytyrozwiń
graK

graK 09.01.2012 09:18

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 3

@ Pani Beato, po co te nerwy?
Przecież nigdzie nie napisałam, że Pani posiada wnuki. Czy tutaj : "tak jakoś dziwnie jest, że kiedy rozmówczyni uważa spadkobierców swoich genów za nadzwyczajnie cudownych, to już na żaden inny temat nie potrafi rozmawiać, jak tylko pt. "Moje wnuki" - a więc, czy tutaj jest coś o Pani? Myślę, że ową przesympatyczną uwagę o czytaniu mogłabym ja polecić, lecz po co?
Proponuję wrzucić na luz.
Jestem babcią i moje znajome również nimi są. Przytoczyłam tylko to, co osobiście zaobserwowałam. Dlatego bardzo proszę nie doszukiwać się we mnie swego osobistego wroga. Jestem od tego bardzo daleka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aleksander Kast 08.01.2012 22:47

Ocena: Ocena pozytywna 6 Ocena negatywna 8

Kto nie ma czym innym świeci jasełkami...I tym miłym akcentem pozdrawiam p. Jadwigę jajakobyły i aktualny czytelnik znakomitych tekstów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Beata Rudnicka 08.01.2012 20:45

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 9

Do graK! Czy ja napisałam, że mam wnuki? Chyba nie! Proszę czytać ze zrozumieniem, zamiast tworzyć teorie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Halina Kosmala 08.01.2012 17:24

Ocena: Ocena pozytywna 7 Ocena negatywna 7

Panie Marku
Jako była wykładowczyni wiedziałam za co mi płacą - taka to natura tego zawodu - znaleźć płaszczyznę porozumienia.
W programie G,Miecugowa "Inny punkt widzenia" jeden z rozmówców prof. J.Hołówka stwierdził, że w Polsce "ludzie albo narzekają ,albo się odcinają,albo zapraszają na wódkę", Brakuje więzi duchowej ,wspólnej płaszczyzny kulturowej, moralnej i etycznej o której można spokojnie podyskutować z obcą osobą. Rodzina, Kościół i Polityka - to tematy, w których można dostatecznie mocno się...pokłócić. Jako osoba prywatna lubię otaczać się ludźmi otwartymi, przyjaznymi innym,tolerancyjnymi. Wszelkie ekstremalne zachowania są mi obce i ciągle dziwią tak jak dziwiła ceremonia pogrzebowa w Korei, oznaczająca przynależność, ale na niezrozumiałej dla nas Europejczyków płaszczyźnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
graK

graK 08.01.2012 16:28

Ocena: Ocena pozytywna 5 Ocena negatywna 8

@ Beata R, niestety tak jakoś dziwnie jest, że kiedy rozmówczyni uważa spadkobierców swoich genów za "nadzwyczajnie cudownych", to już na żaden inny temat nie potrafi rozmawiać, jak tylko pt. "Moje wnuki". A to jest ogromnie irytujące, gdyż w pewnym wieku każdy ma jakieś tam wnuki, lecz nie każdy się nimi chwali. Dlatego trzeba umieć wyczuć, czy rozmówca nie będzie znudzony nadmiarem jednostronnych informacji, gdyż niestety, niewiele babć potrafi nie zamęczać swymi "przecudownymi, genialnymi cudami".

Dlatego solidaryzuję się ze spostrzeżeniem Autorki, która w każdym swoim felietonie uczy nas postrzegania świata w sposób zasadny, rzeczywisty, sensowny i dorzeczny. Każdy Jej felieton to gorzka piguła prawdy okraszonej niezwykłym poczuciem humoru zaprawionego szczyptą kąśliwej satyry.
+5!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 08.01.2012 16:25

Ocena: Ocena pozytywna 6 Ocena negatywna 7

@Beata Rudnicka
- proszę się nie martwić, o wnukach, jak trzeba - dam radę.:) Ale bez licytacji, które piękniejsze i mądrzejsze, bo brak mi symetrii w temacie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Wink 08.01.2012 15:09

Ocena: Ocena pozytywna 3 Ocena negatywna 9

Moim zdaniem owa historia z szalikami to rewelacja. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Arkadiusz Gębka 08.01.2012 12:59

Ocena: Ocena pozytywna 5 Ocena negatywna 6

Wyobraźmy sobie onego "Starucha" wystrojonego organizacyjnie i przebranego za jednego z Trzech - szóstego.
Bardzo chętnie nabyłbym drogą kupna nie licząc się z kosztami byle tanio - zdjęcie.
A na nim Król orszakowy, któremu spod szaty wychynął poświęcony szalik z napisem "Witamy w piekle"...:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.