Wiadomość o śmierci barana Shreka została wprawdzie podana do publicznej wiadomości w telewizji oraz prasie, ale uśpienie najsłynniejszego barana Nowej Zelandii nie wywołało fali spekulacji.
Zobacz także:
Artykuły
(682)
Galerie
(88)
Średnia ocen
(4.20)
Miejscowość: w drodze | Kraj: Polska
O mnie: Emerytka. Stosunek do rzeczywistości ironiczno-cyniczno-pobłażliwy. Nie lubi rzepów na psim ogonie, dredów i wszelkich innych koltunów.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Adam Podgórski 20.06.2011 08:13
Kultura za zlotówkę. Rzeczywiście trzeba byc ministrem,zeby cos takiego wydumac. A ja wiem, że jak cos jest tanie, to jest do...
Agata Kowalczyk 19.06.2011 15:13
Miłe Dziewczyny (i Chłopaku - to do Pana, Panie Aleksandrze :)) Ja trochę z innej beczki puknę rogami w ścianę, bo mam na to ochotę przy większości interakcji z tzw "tą dzisiejszą młodzieżą".
Otóż, niedawno spotkała mnie przygoda, która wyglądała mniej więcej tak: Wchodzę do sklepu, przejście zastawia mi piętnastoletni na oko dryblas - nie powiem, że chcący czy niechcący, po prostu nie zauwazył mojego istnienia - ja do niego "przepraszam", on mierzy mnie wzrokiem ze swojej niebotycznej wyżyny i odpowada: "nie ma za co".
Od tego dnia cieszę się, że mam swoje lata. Jeszcze się załapałam na mózg. I parę innych cech, które sobie cenię. Ktoś bez naszej wiedzy uszkodził narodową pulę genetyczną (pewnie Ruskie, jak znam życie). Więc nie dziwcie się Państwo ageizmowi - ONI powoli zaczynają rządzić światem. Pokolenie z czipami zamiast substancji szarej :) Inny gatunek.
Droga/i/e bs
W tym angielskim zdaniu powinno być "life", nie "live". Z pozdrowieniami.
Joanna Kato 19.06.2011 13:03
Wszystko tu prima sort ale jakoś mi smutno, pozdrawiam :)
Ewa Łazowska 19.06.2011 12:58
Można też używać określeń - młodzi inaczej (to o emerytach), recykliniarze (nie mylić z cykliniarzami), itp, itd.
A tak już serio. Z tego co wiem - gminne i miejskie ośrodki kultury właściwie swoją bezpłatną ofertę kulturalną adresują także i może przede wszystkim do tych tzw. wykluczonych, bo jak mi powiedziała kierowniczka osiedlowego domu kultury - młodsze pokolenia mają te ośrodki w głębokim poważaniu. Pan minister zatem nic nowego nie wymyślił, a jego propozycja dowodzi, że nie bardzo orientuje się w temacie.
Pozdrawiam!
Jadwiga Kowalczyk 19.06.2011 12:38
Tak Ewo - zastanawiam sie, jaką propozycję za złotówke będą miały raz w miesiącu urzędy gminne...
Ale na początek, w ramach poprawnosci, ktora obejmuje np. murzynów (ostatnio obraził się hindusopolak na Wojewódzkiego) mam nowe nazewnictwo:
"stary/a" to pejoratyw - może należałoby mówic "ten/ta urodzony/a dużo wcześniej"?
"wykluczony" też paskudne - może lepiej mowić "nie uwzgledniony w realiach ekonomicznych"?
"bezdomny/menel" - "bezdachowiec kanałowo-dworcowy"?
Mile widziane wszelkie propozycje, które pomogą panu ministrowi sprecyzować zadania czwartkowe, piątkowe i niedzielne. Sobota odpada, bo to dzień na mycie nóg. :)
Ewa Łazowska 19.06.2011 12:09
Stefanio! . Propozycja tego pana rozśmieszyła mnie do łez. Aby już chcieć korzystać z tego typu ofert - trzeba mieć przynajmniej minimum rozbudzonych potrzeb. A z tym wśród "wykluczonych" może być różnie. A poza tym już tak jest, że w pierwszej kolejności ci "wykluczeni" potrzebują nie kontaktu z kulturą duchową za złotówkę, ale potrzebują mieć co wrzucić do garnka. Czyli mówiąc jaśniej - prosty rachunek wskazuje, że za tę złotówkę mogą sobie kupić np. dwie bułki, albo pół litra mleka. Co do historycznych obiadów czwartkowych u króla Stasia - z pewnością nie uczestniczyli w nich współcześni tamtym czasom - tzw. wykluczeni,ale faktycznie skojarzenie nasuwa się samo. Pozdrawiam!
Aleksander Kast 18.06.2011 23:55
Bywał gdzieś czarny baran... Podobno we młynie (takim z piosenki wczesnoszkolnej i historycznej). Pęta się więc z fryzurką a la przypalony abażurek i tylko wisielcze poczucie humoru trzyma go w pionie. Ale rogi ma zupełnie, zupełnie...
Hi, hi... Super, mega, plus !
BARBARA Romer Kukulska 18.06.2011 22:43
napisałam juz 5 różnych komentów. Każdy nie wysłany. Nie wiem dlaczego. Czyżbym zapomniała co chciałam powiedzieć n.t ageizmu.....;)))))
Ewa Łazowska 18.06.2011 21:44
@Rymowanka
- Postać ta nie jest mi znana
- rzekła koza do barana.
- I do tego strasznie bredzi
- obruszyli się sąsiedzi
kaczki, gęsi, oraz kury:
- Niech ujawni swe oblicze!
Niech wylezie z wilczej skóry!
Chować się za pseudonimem?
To już nawet nie uchodzi!
No to jak? - nasz anonimie?
Pokaż buźkę. Co ci szkodzi?
Rymowanka 18.06.2011 21:08
Z kozą
O zgrozo
Dzielić się śniadaniem
To niezwykłe niesłychanie
W czasach dzisiejszych
Gdy portfel lżejszy
Nikt tak nie postąpi
Chyba w to nie wątpisz
Jestem zatroskana
To rzecz niesłychana
Baran, koza
Ogarnia mnie zgroza.
Żarcie, parcie, szata rozdarta
Wygłodniała, jak u lamparta
Nie podpiszę się imieniem
Bo się jeszcze trochę cenię
Rymy, to nie moja mocna strona
Znowu jestem trochę zaskoczona.
Pewnie po rymach mnie rozpoznacie
Chociaż inną robotę macie.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)