Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15399 miejsce

Na wariackich papierach. Odpowiedź dla filozofa

Ponieważ dotarł do mnie drogą wirtualną list nieznanego mi człowieka, który zwraca się do mnie w sprawie jak najbardziej egzystencjalnej i dotyczącej tysięcy ludzi w Polsce, postanowiłam udzielić odpowiedzi publicznie.

Dlaczego? Mam podstawy przypuszczać, że autor listu zalogował się na nasz portal wyłącznie w celu nawiązania łączności pocztą wewnętrzną z osobą, lub osobami zarejestrowanymi, bo tylko taki manewr umożliwia napisanie listu do nieznajomej, który to list (z pewnymi skrótami dokonanymi przeze mnie) brzmi następująco (pisownia oryginalna):

"Dzień Dobry Pani Jadwigo
Piszę do Pana w nietypowej sprawie - wiem, że pisała Pani, a może nawet uczestniczyła w spotkaniach z 'uzdrowicielem" Stevem Harrisem - jako osoba kompetentna (jestem filozofem oraz redaktorem portalu…..) - chciałbym Panią oraz wszyskich uczestników tych seansów serdecznie przestrzec przed zagrożeniami duchowymi, jakie P. Harris powodował przez rzekome "przekazywanie energii" - każde takie 'naenergetyzowanie' mogło spowodować duchowe zniewolenie (dokładnie proszę tak to rozumieć: nieświadowe zniewolenie przez złe duchy powodujące nie-wolitywną podatnośc na ich działanie - jako, że sam Harris przyznawał się do tego, że taki kontakt posiada i byty duchowe 'pomagają' mu w 'leczeniu') - z zeznań świadków - doświadczali oni poźniej intensywnych myśli depresyjnych, koszmarów, braku skupienia na modlitwie wręcz agresji przed Eucharystią, modlitwą, obumierania duchowego, popsucia relacji rodzinnych czy innych problemów - i dopiero kontakt z księdzem egzorcystą a w tym modlitwą o uzdrowienie połączonej sakrametnalną spowiedzią i komunią - dopiero wtedy wszystkie te długotrwałe efekty ustępowały....serdecznie proszę o poważne potraktowanie tych informacji i pomoc wszystkim uczestniczącym w seansach Harrisa oraz innych seansach bio-energioterapii, ezoteryki, magii czy okultyzmu - więcej informacji oraz świadectw w poniżych artykułach:

(Link do wynurzeń pana…..skreslenie moje)

Tutaj również ostatni artykuł w….

Dziś egzorcyści nie mają już wątpliwości,jak wielkim błędem i lekkomyślnością było dopuszczenie w latach 70. i 80. dokościołów bioenergoterapeuty Clive'a Harrisa. W spotkaniach z nim, które mogłybyć duchową inicjacją zniewoleń, uczestniczyło 9 mln Polaków...http://www.rp.pl/artykul/913311.html?p=2
Wywiad z Panią….(skreślenie moje)

Artykuł o bioenergoterapii oraz realne zagrożeniaz punktu widzenia chrześcijańskiego:
„Wracając do mocybioenergoterapeutów. Do pewnej parafii przybył znany uzdrowiciel - Harris. Powejściu do kościoła i wyborze miejsca na swój seans kazał zabrać NajświętszySakrament z głównego ołtarza, ponieważ Jego obecność przeszkadzała mu w"gromadzeniu energii". Nie muszę chyba mówić, kto nie może uzdrawiaćw obecności Jezusa Chrystusa.”
Więcej:…(skreślenie moje)

Pozdrawiam a w przypadku jakiś pytań na temat zniewoleń duchowych, niebezpeicznych uzdrowicieli, zagrożeniach okultyzmu proszę o kontakt - chętnie przekażę swoja wiedzę i porozmawiam - jestem z wykształcenia filozofem, jak również wierzącym i praktykujących katolikiem:
(Numery telefonów, adres meilowy – skreślenie moje)".

Darząc niezwykłą estymą filozofów bez względu na pisownię i stylistykę, odpisuję owemu panu co następuje:

Szanowny Panie -

Zapewniam Pana, że nigdy w takich spotkaniach nie uczestniczyłam, a "uzdrowicieli" typu Harris, łącznie z jego kościelnymi protektorami oraz egzorcystami, działającymi współcześnie, uważam za ludzi cierpiących – w sensie medycznym - na ciężką postać histerii (i diabli wiedzą co tam jeszcze), pozwalającej manipulować naiwnymi ludźmi, których wierzenia religijne utwierdziły w przekonaniu, iż istnieje "siła wyższa", która może okazać "łaskę" i uzdrowić.

Analizując Pański list, trudno oprzeć się wrażeniu, że lobbuje Pan na rzecz egzorcystów Kościoła Katolickiego, którzy z niewielkimi modyfikacjami w stylu działania, reprezentują to samo co Harris, ale pod innym szyldem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Polonus anonimus
  • Polonus anonimus
  • 20.07.2012 17:37

Pani Jadwigo(Jadwiga Kowalczyk) , dobre to.
Bardzo dobrze Pani zrobiła, pisząc i cytując tego nawiedzonego oszołoma .To niech będzie przestrogą dla innych , by nie reagowali na zaczepki"filozofów " , takich jak w zacytowanym piśmie .Serdecznie Panią pozdrawiam i życzę dalszej demaskatorskiej weny aby takich "filozofów " nawiedzonych demaskować .

Komentarz został ukrytyrozwiń

i jeszcze jak ktoś wierzy, że opanował go demon, to tylko tą samą drogą, a więc wiarą można go wyleczyć a więc wiarą w egzorcyzmy, a przy okazji dla pewności. przysłowiowej, co dwie głowy to nie jedna, ktoś rozsądny nie omieszka zaprowadzić do psych/ i/o itd... Jak mędrca szkiełko i oko nie uleczy wiara, tak też na odwrót.
Myślę że takie czasy Antka i Rozalki z Prusa już mamy za sobą. Pozdro

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Pani Jadwigo, dobrze, że ten pani zły pozwoli choć butelczynę opróżnić.
Potem i tak będzie totalny chaos, więc drogę do pojemnika z napisem SZKŁO można sobie podarować.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Pani Jadwigi, skromność przez Panią przemawia...;) mnie się wydaje , chyba, Pani została wybrana przez autora listu. Ja go nie dostałam. ;)) mała literówka mnie nie przekonuje, że to zwykły spam.
Ostrzega nas Pani przed takim listem, jak ten Filozof ostrzega Panią.
Ludzie bez wiary nie potrafią żyć. Bo niewiara też jest wiarą. Jesteśmy tak maleńką drobinką we wszechświecie, że nie sposób objąć umysłem jak to możliwe, że w....
Myślę, że każdy ma taki" horyzont" jaki potrafi mieć i chce mieć, a niektórzy wyjść z jaskini Platona nie chcą lub nie wiedzą nawet , że mogą..
Znam pewną panią która ma dwa doktoraty z medycyny, jest nadzwyczaj inteligentną osobą z doświadczeniem życiowym, dochodzi do 80 tki. Od 20 lat zajmuje się studiowaniem, wszystkiego co nasuwa pytanie : dlaczego? dla siebie, zajmuje się energią w kamieniu, i innymi "niesamowitymi" rzeczami, filozofią i ....bóg wie czym...

PS. gdybym ja ujawniła listy- tasiemcowe, jakie mam tu w poczcie wenętrznej z pogróżkami i stekiem wymyślań, to dopiero byłby ubaw... ;(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Marku - ja na koniec świata nawet butelczyny okowity nie zachomikuję, bo mój zły powiada, że jak zadysponuje koniec świata to mi nie zostawi czasu nawet na wyniesienie butelki do pojemnika "SZKŁO" :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wbrew pozorom jest sporo ludzi traktujących takie sprawy serio.
Znam historię gdy pani z wyższym wykształceniem nauczycielka z zawodu wykonywanego stwierdziła iż widzi w oczach u swego znajomego "złego", którego ów człowiek "zaprosił" mając kontakt z "potwornymi satanistycznymi praktykami czyli m.in. radiestezją, homeopatią, reiki i medytacją'.
Ów pan otrzymał propozycję, że mogą spotkać się we troje: - ona, on i egzorcysta, a po owym przeprowadzanym po znajomości zabiegu, wszelkie tego typu zainteresowania natychmiast znikną...

Komentarz został ukrytyrozwiń

W czasach, gdy jeszcze pracowałem w Gdańskiej Akademii Medycznej, krążył taki dowcip o Harrisie, gdy nawiedził ze swoim seansem uzdrawiającym tłumy ludzi zgromadzonych w legendarnej Hali w Oliwie.
Po seansie wyskakuje facet z hali i krzyczy:
- Będę chodził! Będę chodził! Zaciekawieni ludzie podbiegają do niego z pytaniem:
- Co pomogło panu?
- Nie samochód mi ukradli!

A tak do rzeczy. Pani Jadwigo, myślałem, że przynajmniej przed tegorocznym końcem świata zmieni Pani nastawienie do jedynej tylko PRAWDY... :)))
Z nas (mówię tak przede wszystkim o sobie...) chyba żaden egzorcysta nie wydusiłby, nawet namiastki jakiegoś złego ducha, tak się zagnieździł na dobre.

Komentarz został ukrytyrozwiń
graK
  • graK
  • 18.07.2012 19:07

Ha, koniec świata chyba rzeczywiście jest bliski!

Pani Jadwigo, jako nieprzytomna miłośniczka ezoteryki przestrzegam Panią przed noszeniem pierścienia Atlantów, wróżeniem z kart tarota i nacieraniem klatki piersiowej bursztynem, nie wspominając już o szwedzkich ziołach.
Z krzyżem też raczej ostrożnie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak widać słychać i czuć awansowała Pani do grona obiektów wyjątkowych, a więc - misyjnych. Proszę o przyjęcie szczerych gratulacji.
Odpowiedź udzielona "na łamach" jest równie wyjątkowa. Użycie tak znacznej ilości eufemizmów czyni ją wręcz łagodną. Moje wielkie uznanie dla spokoju, rzeczowej argumentacji i delikatności w ocenie stanu ducha tudzież wywodów filozofa (in spe jeśli zda maturę).
Pozdrowienia serdeczne....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.