Facebook Google+ Twitter

Na wariackich papierach. Strefa wytrwałej kibicki

Od kilku tygodni wyskakują mi z każdego kąta piłkarze, z którymi solidarnie odbywam forsowne treningi; w warunkach domowych zamiast sanek na szelkach po trawie, przesuwam kuchenne szafki po podłodze...

Wzór na obliczanie bonifikaty / Fot. Jadwiga Kowalczyk... w charakterze hantli przenoszę z miejsca w miejsce rondle i patelnie, z podskoku na drabince ustawiam graty kuchenne w miejscach przypisanych niezbywalnym prawem gospodyni na własnych śmieciach. Ćwiczę również przysiady: a to na kanapie, a to na fotelu, a to na sedesie.

Wszystko to przy akompaniamencie radia bądź telewizora, bo towarzyska jestem niezmiernie i pezenterzy znikają tylko wtedy, gdy, chcąc wypić kawę – puszczają reklamę kremu tak odmładzającego, że córka pani Jandy wygląda starzej od matki, a matka – młodziej od córki.

W całym tym rozgardiaszu, w apogeum treningów, dała się zauważyć czarna dziura po gwiazdorze piłkarskim, którego podobno zawiesili, łamiąc mu obywatelskie prawo do wolnego słowa; w dodatku nikt pary z gęby nie puszcza, na której choince facet wisi, ale jak się w końcu urwie, to pewnie do telewizji wróci. I ja mu będę kibicować wiernie, bo to Polak prawdziwy: przaśny na gębie, brzuchaty w sobie i równie mądry w mowie jak szybki w łapaniu piłki. Takich nam trzeba: no to chlup w ten głupi dziób, jeszcze raz panie ober, chluśniem, bo uśniem, kufelek utrwalacza na strzemiennego. I to byłoby tyle, jeśli chodzi o fizykę, bo w okresie przed EURO utrwaliło mi się już na dobre pojęcia ciała biegającego, które należy odróżnić od ciała stałego lub gazowanego.

Co się tyczy tego ostatniego, to pojawiła mi się niespodziewanie alternatywa: albo mogę się zagazować, płacąc według nowej taryfy, albo mogę pozostać przy życiu i umowę na dostawę gazu wypowiedzieć dostawcy, grillując na balkonie sobie i sąsiadom.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (15):

Sortuj komentarze:

Ciekaw jestem ile jest procent takiego"gazu" w "gazie". Dystrybutor rozumie (chyba) to pojęcie szeroko i wyrównuje braki będąc pod stałym gazem i to wysokoprocentowym. +60 za poczucie humoru...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Jadwiga, jak zwykle niesamowita! Ileż podniet twórczych można czerpać z wypocin urzędasów, specjalistów od robienia ludziom wody z mózgów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lubię Pani poczucie humoru. Wszystkie Pani felietony czyta się wspaniale.
Z operatorami różnie bywa... jak z demokracją. Najlepiej jest mieć własne zdanie, ale żeby je mieć, trzeba się najpierw zdrowo nagłowić... i "nazaciągąć" języka. Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łącząc ewentualną smutę po niewyjściu Naszych z grupy ze swoją ofertą PGNiG powinna ją rozszerzyć o dostawę gazu rozweselającego...
Felieton Pani Jadwigi rozwesela zdrowiej i taniej niż gaz.
:)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Andrzeju, z całym szacunkiem, ale... skoro po tych samych torach mogą jeździć pociągi np. PKP Cargo i CTL to i po kablach prąd mogą przesyłać różni dostawcy:-))) To się naprawdę da zrobić:-)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

To oczywiste :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Moj post, to oczywisty ukłon i komplement w stronę autorki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Połączyć rachunek z energię elektryczną z Euro i Jandą oraz jeszcze paroma "drobiazgami", to na prawdę mistrzostwo !
i po co nam mistrzostwa kopane skoro mamy je pod nosem! Jadwiga!!! GOLA!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

W takiej hihihihi demokratycznej, jakby nie było , demokratycznej wprost, Szwajcarii, dostliśmy kilka ofert elektryczności od jednego dostawcy.
Można kupić prąd szwajcarski (mieszany czyli wodny i atomowy), prąd importowany najtańszy i i najdroższy prąd słoneczny i wiatrowy. Czym się różnią? Ceną!
A czas Euro spowodował , że PIŁKA KOPANA zdominowała absolutnie wszystko. Nie ma tematu, w którym by o piłce lub kibicach nie było.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie należy mylić dwóch rzeczy. To nie demokracja odpowiada za owe taryfy i pochodne tylko kapitalizm. W Chinach mają kapitalizm, a demokracji nie.
A co do owego prądu "lepszego i gorszego", to miałem wielki ubaw jak zadzwonił do mnie pan oferując niższe opłaty za prąd, które okazały się po spojrzeniu na rachunek wyższe niż te co mam. :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.