Doniesienia dziennikarskie zmieniają się jak w kalejdoskopie: Japonia lekko blednie na dalszych miejscach, Małysz przemija z wiatrem, Kubica gdzieś tam zrasta się w całość, Tusk pisze o swojej polityce, Kaczyński pisze o Tusku.
Zobacz także:
Artykuły
(682)
Galerie
(88)
Średnia ocen
(4.20)
Miejscowość: w drodze | Kraj: Polska
O mnie: Emerytka. Stosunek do rzeczywistości ironiczno-cyniczno-pobłażliwy. Nie lubi rzepów na psim ogonie, dredów i wszelkich innych koltunów.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Aleksander Kast 24.03.2011 09:42
Artykuł jak witaminy na wiosnę i aspiryna na przeziębienie. "Szpiegom" (vide wpis pana Macieja) polecam coś na spowolnienie wydzielania żółci.
Łukasz Wolski 23.03.2011 18:36
Nie ukrywam, że sport jest dla mnie bardziej interesujący:) Taplam się w nim od dziecka..:)
A polityki mam po uszy, na studiach.
Co nie znaczy, że nie zaglądam tutaj... a jak widzę pani tekst, to zawszę spojrzę - tego też nie ukrywam:)
Jadwiga Kowalczyk 23.03.2011 12:49
Łukaszu - poniewaz większość Twoich komentarzy dotyczy sportu, muszę stwierdzic iż czuję sie zaszczycona faktem, że moje teksty czytasz a nawet komentujesz.
Pozdrawiam słonecznie :)
Łukasz Wolski 23.03.2011 09:17
Plotą, plotą. Brudziński, Karski, Niesiołowski i jeszcze kilku innych. To jest polityka (przynajmniej w założeniach). I to jest nasze podwórko, a panów rozliczymy w wyborach. Problem pojawia się, gdy plecie głowa państwa. I to strasznie. I z tego już bym się nawet nie śmiał.
Ale cóż - przyzwyczaiłem się, że mamy tendencję do rozmyślania nad sprawami dziesiątego rzędu.
Stefania Najsarek 22.03.2011 23:19
Ewo!, ksywki nie zmieniaj, pasuje "jak ulał' do Ciebie.
Pleciuga, to bardzo sympatyczne określenie Tobie podobnych istot czyniących dobro.
Obie Panie serdecznie pozdrawiam!
Maciej Siwiński 22.03.2011 17:15
Bardzo zacny tekścik. Mam nadzieję, że "zainteresowane strony" mają swoich szpiegów,
którzy doniosą na autorkę. Ot choćby po to, by ją wpisać na listę współpracowników z obcymi siłami. Bardzo miło się czytało. A konklkuzje w sprawie języka polskiego bardzo
trafne a skutki wielce pożądane.
Ewa Łazowska 22.03.2011 16:49
Jadziu! Nie mam, niestety, monopolu na Pleciugę, więc nie odbieram nazwania pani Fotygi przez Ciebie tym imieniem jako gafę. Pani Fotyga z pewnością wierszydełek dla dzieci nie pisze i to nas, na szczęście od siebie różni. W Szczecinie jest teatr lalek "Pleciuga", ale to tylko dla mnie zaszczyt, że nosimy takie same tytuły.Pozdrawiam - oczywiście Ciebie, a nie panią Fotygę vel Pleciugę bis.
Jadwiga Kowalczyk 22.03.2011 16:39
Ewo, Najukochańsza Kocia Mamo! I co ja mam na takie dictum powiedzieć?
Mam nadzieję, że przebolejesz i wybaczysz gafę, ktora jak wiadomo - może przytrafic sie każdemu i wszędzie. :)
Ewa Łazowska 22.03.2011 16:23
Droga Jadwigo! Felietonik Twój rozbawił mnie setnie do pewnego momentu. Czytam ja, czytam, aż tu nagle pojawia się w Twoim uroczym tekściku, no kto? Pleciuga i do tego naczelna pleciuga jakiegoś zgrupowania partyjnego. A już myślałam, że to o mnie chodzi, a tym czasem biega o panią Fotygę. Hmmm... Chyba jednak będę musiała zastanowić się poważnie na zmianą swojej ksywki... :)
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)