Facebook Google+ Twitter

Na wariackich papierach. Z całą powagą dla Pań

Tytuł miał zawierać frazę o pochwale rewolucji komunistycznej, ale ostatecznie darowałam taki wstrząs lwom srogim, w walce z komunizmem "ranami okrytych ale nie ubitych", jak śpiewał niezapomniany Okudżawa.

Wracając jednak do wątku zapowiedzianej obrony rewolucji komunistycznej, zaznaczyć muszę, że chodzi konkretnie o tą chińską, która damskie nogi sprowadziła do właściwych rozmiarów i fizjologicznego kształtu, za co się nieboszczykowi Mao pomniki i chwała nieustająco należą.

Wiadomo, że odwieczne męskie dążenie do uatrakcyjnienia kobiety jako elementu dekoracyjnie seksualnego i seksualnie dekoracyjnego, skutkowało w Chinach nie tylko wymyślnym strojem, ale nade wszystko torturowaniem kobiet od dziecka: podwijano nieszczęśnicom palce stóp tak, aby stopy skrócić, co zmuszało
okaleczone biedactwa do życia z bólem i chodzenia w specjalnie konstruowanych bucikach krokiem drobnym, eleganckim i wdzięcznym.

Słynna, maleńka chińska stópka była nieustającym powodem bólu, ropni i zakażeń, wrośniętych paznokci, grzybicy i krwawienia, ale dodatkowo - i o to chodziło! - wymuszała takie ustawienie miednicy, które podobno męskiej połowie chińczyków dawało większą satysfakcję i podnosiło atrakcyjność nieszczęsnych chińskich ślicznotek.

Po rewolucji, nie bez oporów i dramatów, zakazano tego potwornego okaleczania, stopy chińskich kobiet nabrały kształtów i rozmiarów fizjologicznych, kobiety zaczęły chodzić normalnym krokiem i stąd moja pochwała wielkiej chińskiej rewolucji w tej jednej, jedynej, zapomnianej, ale jakże wielkiej sprawie. Tyle o Chinkach.

Tymczasem w Europie mężczyźni znaleźli na chińsko-męskie fanaberie sposób mniej bolesny, konstruując dla pań buciki na wysokim obcasie. Eleganckie to, wytworne, ładnie damską nogę eksponuje ale... jak w przypadku wszystkich modowych wynalazków, doszło w ostatnich czasach do kompletnego zwyrodnienia idei. Czego wynikiem są szpilki tak wysokie, że się w nich chodzić zwyczajnie nie da. Męska pomysłowość w konstrukcji ozdoby damskich stóp, doszła do tak absurdalnej wysokości obcasów, że na przykład te, konstruowane przez słynnego hiszpańskiego projektanta, noszą najwytworniejsze damy, które na szczęście mniej w nich chodzą, a bardziej wożą je na swych nogach samochodami. Kogo stać na Blachnika, ten nie chodzi na piechotę. Tak sądzę, bo na przykład niebotycznie wysokie szpilki demonstrują na stojąco i drepcząco nasze śliczne telewizyjne pogodynki, ale kilka kroczków na planie można zrobić nawet na baletowych puentach. Nie sadzę jednak, aby poza planem, prywatnie, któraś z pań szła na zakupy na tych piramidalnych obcasach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

graK
  • graK
  • 10.04.2012 16:35

Barbaro, nie bój żaby, ja to wszystko pisałam z autopsji.
A zatem przybij piątkę, bo obie jeZdeśmy.
I wiele innych, ale z pomyślunkiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przypomniałem sobie, że kiedyś przebrałem się za dziewczynę i przeszedłem kawałek świata w szpilkach.
Rozumiem ten tekst...:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

@BARBARA Romer Kukulska Dzisiaj 07:56 - i o to chodzi! Nie mam nic przeciwko obcasom, ale do wyskosci, która ładnie wydłuża i wyszczypla nogę. To co teraz sie lansuje - czyli piramidalna szpilka, skrócona "sprytnie" przy pomocy grubasnej podeszwy czyni z damskiej nogi widzianej en face, kopytko nie współgrające optycznie z podudziem; noga zatraca proporcje i wygląda po prostu paskudnie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie wiem jak z tym Okudżawą z zajwki się załapać , ale wiem
że nie bez powodu Gazeta Wyborcza ma dodatek z tytułem "Wysokie Obcasy" oraz zgadzam się z moim przedmówcą, że "To typowy przejaw niekończącej się walki o wyzwolenie spod męskiej wysokości."

Od kiedy Chinki zaczęły żyć na normalnej stopie to wsiadły też na rower, a od kiedy wsiadły w samochód , żyją na szerokiej stopie i to coraz szerszej.
Co jest katastrofalne w skutkach ekologicznych, nie tylko dla nich ale i dla nas.

Słowem : spuścmy z tonu i obcasu, dla zdrowia i dla środowiska.

Ze swoich doświadczeń powiem, że wysokim niebotycznie obcasem chciałam nadrobić swój niski wzrost, aby być być jak modelki, czli dodać sobie długości nóg.
Nie zważając na nic, tańczyłam całą noc na "szczudłach" niemal. Nie wyobrżałam sobie chodzenia bez obcasów choćby min. 4 cm albo koturny. AŻ w pewnym momencie ok. 50 urodzin, śródstopie odmówiło posłuszeństwa. Okulałam. Wkładki, płaskie, specjalne obuwie są teraz konieczne, a wysoki obcas tylko na tzw. wejście i siedzenie. Mimo wszystko nie mogę się bez nich obejść.
Noga bez obcasu jest jakaś nieubrana. Niezadbana.
PS. GraK. Diękuję za odkrycie, że 'to ja snobka jeZDEM' jak cholera! przecież wożę w samochodzie mokasyny pod siedzeniem. Niestety nożny hamlec i sprzęgło i gaz nie lubią obcasów..

Komentarz został ukrytyrozwiń

A jednak kobiety udowadniają, że się da w tym chodzić. Sam widziałem, nie dalej jak wczoraj. W dodatku Europa to nie Chiny i skala wyemancypowania jest nieporównywalna. Dlatego podejrzewam, że tak jak Chińczycy dawno odeszli od skracania kobiecej stopy tak wyemancypowane europejki dopiero zaczęły budowę swej wysokości. To typowy przejaw niekończącej się walki o wyzwolenie spod męskiej wysokości.
A i na sumie, nie trzeba na balkon wchodzić

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak zwykle z polotem i ironią ... z przyjemnością przeczytałm. Również miłych świąt.

Komentarz został ukrytyrozwiń
ciekawy
  • ciekawy
  • 07.04.2012 21:34

@ Panie Piotrze
Ma Pan na myśli pozycje na stojąco? Bo w pozycji leżącej, brzuch do brzucha, deformacja nożna nie musi przeszkadzać, np. partnerka z krzywymi nogami może być wcale interesująca a w pozycji na jeźdźca wręcz niedościgniona.
Proszę o szybki odpis.

Komentarz został ukrytyrozwiń
ad Rem
  • ad Rem
  • 07.04.2012 20:50

@ Panie Wierzbicki od damskich ......nogi idą na bok ! Skleroza czy co ?

Komentarz został ukrytyrozwiń
graK
  • graK
  • 07.04.2012 17:51

Na snobizm bez pomyślunku nie ma lekarstwa.
Mądra snobka biegnie na zakupy w baletkach, a kosmiczne szpilki wkłada na siedzące przyjęcia bez tańców. Snobka prowadząca samochód wozi ze sobą kilka różnych par i zawsze jest elegancka. Tylko bezmyślnota usiłuje w jednych i tych samych megaszpilach pokonać cały dzień.

Za przypomnienie historii o chińskich stópkach +5.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po takiej deformacji nóg już żaden ortopeda nie pomoże. No, może częściowo skoryguje. Nie napisano tutaj o wpływie deformacji na pożycie seksualne. A szkoda.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.