Żeby nie obfite opady śniegu, mróz i kilka innych przypadłości, byłoby całkiem inaczej. Byłoby całkiem, jak w pewnym porzekadle.
Wspomniane, rozczulające porzekadło mogę, zgodnie z kanonami sztuki felietonistycznej, zrobić swoim leitmotivem, bo niby dlaczego nie miałabym mieć czegoś fajnego i to całkiem za darmo? Zobacz także:
Artykuły
(682)
Galerie
(88)
Średnia ocen
(4.20)
Miejscowość: w drodze | Kraj: Polska
O mnie: Emerytka. Stosunek do rzeczywistości ironiczno-cyniczno-pobłażliwy. Nie lubi rzepów na psim ogonie, dredów i wszelkich innych koltunów.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
remigiusz 18.01.2011 12:19
O!
Jadwiga Kowalczyk wróciła...To jeden z powodów, by czytać ten serwis :) Mimo tego, ze nie lubicie "anonimów" :)
Krystyna Nita 18.01.2011 08:18
Pani Jadwigo,
Cieszę się z Pani powrotu :)
Nie mogę się doczekać Pani artykułów.
Pozdrawiam serdecznie.
Aleksander Kast 14.01.2011 13:10
To, że zima zaskakuje nie jest zaskoczeniem. Bałagan staje się normą. Należy wreszcie się przyzwyczaić do braku logiki w tym wszystkim. Wiosną zaskoczą nas powodzie, latem upały. Nielogicznie czyli normalnie.
Umiejętność nazywania rzeczy po imieniu okazuje się być wadą. Cenię ludzi obarczonych tego typu wadami.
Mam nadzieję, że Pani "powrót" do świata odartego ze zdrowego rozsądku okaże się jedyną logiczną konsekwencją całej twórczości.
Robert Grzeszczyk 09.01.2011 22:06
Pani Agato, rozumiem rozżalenie, lecz starałem się pokazać, że maluczcy nie mogą nas dotknąć. Nie są też w stanie zbrukać idei. Serdecznie pozdrawiam.
Agata Kowalczyk 09.01.2011 20:09
Panie Robercie - bardzo przepraszam za "pana" z małej litery, to z rozpędu, broń bosz nie z braku szacunku.
Agata Kowalczyk 09.01.2011 20:01
Wszyscy znamy tego typu frustratów, pieniaczy, ludzi chorobliwie złośliwych czy zazdrosnych, dla ktorych jedyną radoścą w życiu jest gnojenie innych - najlepiej moscipanowiekupą i zza krzaka. Wystarczy zajrzeć na dowolne ogólnodostepne forum - można zwątpić w ludzkość. Osobnicy ci konsekwentnie niszczą portale, obrzydzają życie innym, rozpieprzają każdą dyskusję, a kiedy zaczyna im brakować pożywki, przenoszą się w jakieś w miarę nieskażone miejsce, gdzie z początku traktowani są z całym szacunkiem, co wykorzystują do oporu, z całą premedytacją. Oczywiście na to trzeba się uodpornić, podobnie jak na psie kupy na chodnikach (zawartość "mózgu" ta sama, więc porównanie trafne). Ale czasem w życiu człowieka przychodzi taki moment, że ma dość, nie chce mu się wąchać smrodu, wdeptywać, zagryzać zębów, pracowicie czyścić podeszew. I nawet wspaniali, życzliwi Przyjaciele nie są w stanie osłodzić stanu rzeczy, do jakiego większość kultualnych, wrażliwych osób po prostu nie chce przywykać. Przywykanie do tego, ignorowanie równa się fundowaniu sobie słoniowej skóry na własne życzenie, a nie wszyscy chcą ją mieć; czasem lepiej przez chwilę posiedzieć w domu, niż uodparniać się na smród.
Agata Kowalczyk 09.01.2011 19:38
Panie Robercie, nie do końca zrozumiałam pański wywód, ale wywołał mnie pan do odpowiedzi, więc odpowiadam, jak umiem - na pewno nie uogólniam, i apostofa "panowie szlachta" nie odnosiła się do żadnego ogółu, tylko do osób/osoby która od jakiegoś czasu z godną lepszej sprawy zaciekłością gnębi moją Mamę. Myślę, że żadna z obecnych tu, życzliwych jej i podpisujących się twarzą i nazwiskiem Osób, nie wzięła tego do siebie - jeśli Pan poczuł się dotknięty moim wpisem, mogę się tylko zdziwić. Przecież wszyscy wiemy, że nie o Pana tu chodzi, a że nie wymieniłam "zagryzaczy" z nazwiska, cóż - nie znam ich, a choćbym znała, nie chciałoby mi się. Wyraziłam tylko swoją złość. Mnie też wolno.
Robert Grzeszczyk 09.01.2011 18:30
Pani Agato, proszę nie uogólniać. Dobrze Pani wie zna obowiązujące zasady na W24. Prawdopodobnie zmieniają się w złym kierunku. Tak jak wydawnictwo papierowe traci tak portal internetowy ma nadrabiać. Fikcyjne wskazywanie, że każdy kto odda głos ma znaczenie, bo chodzi o ilość "kliknięć". Tylko to działanie na krótką metę. Jakość ulega obniżeniu więc i oglądalność spadnie. Chyba, że zatrudnieni redaktorzy wezmą więcej na swe barki. "Łapki góra-dół" to nie jest słuszny kierunek, nie walczy o jakość i nie wskazuje prawdy. Ale łudzi każdego "łapkowicza" że ma wpływ. A innemu pozwala na akt osobistej zemsty. Nie wydaje mi się, by było to pod jakąkolwiek kontrolą.
Pani Agato, czy zarejestrowani na W24 to rzeczywiście podlece? Jak świat, światem chamstwo było, jest i będzie. Krzyk i kuksańce to dla wielu najmocniejsze argumenty. Złośliwości to też dla wielu powód do dumy.
Pani Agato, "koło" wymyślił jeden człowiek. Nie jakaś zbiorowość. A służy wszystkim. Albo prawie wszystkim. Bo są też tacy którzy, się na nie (koło) obrazili.
Tym gorzej dla nich.
Lecz czy to obchodzi twórcę i wpłynie na samo koło?
Joanna Kato 09.01.2011 18:14
Źle się stało a wszystko idzie dalej...zawsze mnie to dziwi i smuci.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)