Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Na luzie > Na wesoło o kacu, czyli okołosylwestrowe oswajanie potwora

Pozycja materiału w rankingach:

28525 miejsce

Dział: Na luzie

Ocena: 59pkt

Oceń:

Na wesoło o kacu, czyli okołosylwestrowe oswajanie potwora

Współautorzy:
Michał Tuszyński


Wesołej, sylwestrowej zabawie towarzyszy nieodmiennie ryzyko... złego samopoczucia kolejnego dnia. Postanowiliśmy podejść do tematu z lekkim dystansem. Oto luźna, sylwestrowa rozmowa na temat kaca i o sposobach uniknięcia go.

 / Fot. U.A.MarczewskaMichał Tuszyński: Kolejny rok zbliża nam się ku końcowi, zatem wypadałoby by go godnie uczcić. Pozostaje tylko problem, jak się bawić, by potem rano nie wyglądać gorzej od tych pustych butelek i puszek pozostawionych na stole. Pani redaktor, jak Pani sobie radzi z odwiecznym problemem kaca?

Agata Marczewska: Przygotowania zaczynam już na wiele godzin przed zabawą. Wszystko jest istotne: staram się wyspać, poza tym sporo jem. Dużą wagę przykładam, szanowny kolego, do obiadu - im tłuściej, tym lepiej. Na tak przygotowanym gruncie alkohol wyrządza znacznie mniejsze szkody.

MT: Ale przecież same przygotowania do celebracji nie wystarczą. Jak już nasze babcie i dziadkowie mawiali - alkohol to nasz wróg. Tak więc w ferworze walki z nim, nie można zapominać, że jego mieszanie potrafi nam nie tylko namieszać w głowie, ale równie szybko zakończyć dla nas obiecującą imprezę. Bycie stałym również w pijanym alkoholu na imprezie popłaca znacznie lepszą formą następnego dnia.

Gniotki też ludzie / Fot. Michał TuszyńskiAM: Zgadzam się. Ale to nie takie proste. Wiadomo: impreza się kręci, człowiek chce spróbować wszystkiego. I jak tu poprzestać wyłącznie na ulubionym piwku czy winie, gdy inni imprezowicze przechadzają się z coraz to wymyślniejszymi drinkami, gdy opróżniają kolejne kielonki, mrugając ku nam zachęcająco... Mieszania, drogi kolego, raczej nie unikniemy. Trzeba mieć silną wolę, a czy nie szkoda tej ostatniej w roku zabawy na ćwiczenie woli?

MT: To trudny dylemat i często sam rozwiązywany przez świetną atmosferę, kolegów i koleżanki ochoczo opróżniających kolejne szklanki i kieliszki, oraz chęć zabawy. A potem rano oszukujemy samych siebie mówiąc "nigdy więcej". Dlatego należy wystrzegać się najbardziej wystrzałowych kombinacji, mogących posłać w niebyt najtęższe głowy. Szczególne spustoszenie sieje kombinacja wódki i szampana, mikstura złożona z większej liczby alkoholi też kładzie ludzi pokotem. Szampan jest bardziej zdradliwy niż się wydaje, mieszanie go z czymkolwiek w większej ilości jest mocno niewskazane.

Zobacz także:

Urszula Agata Marczewska OFFline profil autora

Autor: Urszula Agata Marczewska

Napisz do autora

Artykuły (207) Galerie (21) Średnia ocen (4.72)

Wiek: 29 | Miejscowość: Zurych | Kraj: Szwajcaria

O mnie: Mól książkowy o zmiennym kolorze włosów.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 47

Sortuj komentarze:

Urszula Agata Marczewska 03.01.2010 19:02

Ocena: Ocena pozytywna 71 Ocena negatywna 64

Przemawia do mnie teoria, na którą powołuje się Miłosz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 03.01.2010 01:17

Ocena: Ocena pozytywna 67 Ocena negatywna 58

Na kaca najlepsze powietrze z materaca :) a co do dawnych przysłów, to starożytni indianie radzieccy (na wschodzie jednak wiedzą co i jak...) zwykli mawiać, że kto pije, jest święty, bo kto pije - śpi, kto śpi - nie grzeszy, kto nie grzeszy - jest święty :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bartłomiej Kowalewski 02.01.2010 22:34

Ocena: Ocena pozytywna 68 Ocena negatywna 67

Rozmowa dwóch staruszków :
Lepiej chorować na parkinsona niż alzheimera
bo z pierwszym trochę się pooblewasz a z drugim zapomnisz wypić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Urszula Agata Marczewska 02.01.2010 22:27

Ocena: Ocena pozytywna 71 Ocena negatywna 70

No tak, kolega wprawiony. Ale do tego pomysłu z sauną i alkoholem jakoś naprawdę nie jestem przekonana. Swego czasu, będąc w odwiedzinach u rodziców, wypiłam do kolacji kieliszek wina. Bezpośrednio potem poszłam się wykąpać w gorącej wodzie - efekt był taki, że zasnęłam od razu po wyjściu :) Dlatego pod tą sauną się jednak nie podpiszę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Michał Tuszyński 02.01.2010 20:11

Ocena: Ocena pozytywna 55 Ocena negatywna 61

Klimatach, może nie, bo przyzwyczajony jestem do umiarkowanie a nie bardzo chłodnego, ale w trunkach i owszem ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Urszula Agata Marczewska 02.01.2010 17:59

Ocena: Ocena pozytywna 66 Ocena negatywna 62

Kolega jak widzę obeznany we wschodnich klimatach ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Michał Tuszyński 02.01.2010 17:57

Ocena: Ocena pozytywna 71 Ocena negatywna 72

Powiedz to Rosjanom, którzy za oknem sauny w śniegu często mają przyszykowaną butelkę Stolicznej ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Urszula Agata Marczewska 02.01.2010 17:32

Ocena: Ocena pozytywna 66 Ocena negatywna 54

Khem... ale do sauny pod wpływem alkoholu chyba lepiej nie wchodzić... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz Wolski 02.01.2010 17:21

Ocena: Ocena pozytywna 63 Ocena negatywna 54

Jarku, pozwól że dokończę: im mniej piję, tym więcej piję- bo dolewam do szklanki. Tak na na logice powiedziano, coby ostudzić nasz zapał:D To bodajże sylogizm alkoholika:D

A z tym sposobem na kaca, to jest on szalony. Ale pewnie w tym szaleństwie jest metoda...:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jarosław Jakubczak 02.01.2010 17:16

Ocena: Ocena pozytywna 58 Ocena negatywna 62

Im więcej piję, tym bardziej się chwieję, im bardziej się chwieję, tym więcej wylewam z kieliszka. Słowem- im więcej piję, tym mniej piję...;-)
A tak na poważnie, polecam mój sprawdzony sposób na kaca:
Pobyt w saunie około 15 minut a następnie skok do basenu z lodowatą wodą na świeżym powietrzu, najlepiej podczas mrozu. 15 minut odpoczynku i tak trzy razy pod rząd. Stawia na nogi i czuję się jak nowo narodzony. Polecam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.