Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1066 miejsce

Na Wielkanoc i nie tylko: sernik Czarodziejki (przepis)

Nie jest tajemnicą, że każda potrawa uda się, jeśli damy jej i sobie szansę. Ten przepis przetrwał w mojej rodzinie wiele lat, robiła go moja Prababcia, Babcia, Mama i ja także. Nazwaliśmy go „Sernik Czarodziejki”.

Zdjęcie ilustracyjne (nie przedstawia sernika z przepisu). / Fot. Autor: Cheesy (Praca własna) [CC BY-SA 3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0) lub GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html)], WikimediaSernik ma same zalety i tylko jedną wadę – jest kaloryczny, bo robi się go z dobrych produktów. Zawsze się udaje, jest pyszny, a rodzina i przyjaciele na różne okazje proszą: „Zrób ten swój czarodziejski sernik…” zajadają się nim i… chwalą. Sukces zapewniony.

Nie jest tajemnicą, że prawie każda potrawa uda się, jeśli damy jej i sobie szansę. Dlatego, aby ten sernik był najwspanialszy na świecie wszystkie składniki muszą być bardzo dobrej jakości i świeże. Wszystko to można kupić, nie da się tylko kupić serca i radości gotowania, ale to przecież mamy, jak zawsze na święta i nie tylko ;)

Składniki

Ważne! Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową, czyli ser, jaja i masło. Najlepiej wyjąć z lodówki na dwie godziny przez pieczeniem.

1. 1 kg białego sera – ser musi być dobry, świeży, tłusty – trzeba go zemleć, albo kupić gotowy już zmielony, proszę zwrócić uwagę, aby był bez żadnych dodatków – np. cukru (uwaga na datę przydatności do spożycia – kwaśny ser absolutnie odpada).

2. 9 jaj – najlepiej z tzw. eko - 0, albo takie, które lubimy.

3. Kostka dobrego masła 250g – zwykle kostki są 200g trzeba więc trochę dodać – koniecznie sprawdzić na opakowaniu ile jest „masła w maśle” (margaryna i „półmasło” nie sprawdzą się – sernik będzie „nie taki”).

4. 1 i 1/2 szklanki cukru – może być trochę mniej jeśli wolimy sernik mniej słodki.

5. Płaska łyżeczka proszku do pieczenia, albo bez proszku – wedle uznania.

6. 2 łyżki mąki ziemniaczanej, albo dwa budynie śmietankowe bez cukru.

7. Według uznania: skórka pomarańczowa i rodzynki (zwykle dodaję i rodzynki i skórkę, ale bez bakalii jest też pysznie), ewentualnie jakiś ulubiony aromat (ja nie dodaję), ale nie wtedy gdy namoczymy rodzynki z dodatkiem kilku kropli alkoholu.

8. Można dodać jeden cukier waniliowy – według uznania.

9. Szczyptę soli do piany z białek.

Jak to zrobić?

Włączyć piekarnik, aby był nagrzany do 180 stopni. Namoczyć w wodzie rodzynki – można, ale niekoniecznie dodać kilka kropli brandy lub dobrego rumu. Przygotować formę czyli dokładnie posmarować masłem i posypać bułka tartą.

Starannie utrzeć (mikserem, w robocie): żółtka jaj, (wszystkie białka zostawiamy na pianę) masło, proszek do pieczenia – ja dodaję, ale może wystarczyć tylko ubita piana z białek, mąkę ziemniaczaną (lub budynie), cukier, ewentualnie cukier waniliowy.

Utartą masę wyłożyć do innej, trochę większej miski, dodać przygotowany – czyli zmielony – ser i pianę z białek jaj – ubitą „na sztywno” ze szczyptą soli. Łyżką delikatnie wszystko wymieszać, aż piana dokładnie połączy się z masą serową. Dodać bakalie (wcześniej namoczone i odsączone rodzynki), ewentualnie aromat. Wszystko jeszcze raz, delikatnie wymieszać.

Formę do pieczenia – najlepsza jest tortownica o średnicy 28 cm – trzeba wysmarować masłem i posypać tartą bułką. Lepiej nie używać innego tłuszczu do smarowania formy, bo przeniknie zapach i smak do sernika. Tortownicę można wypełnić masą serową tylko do 2/3 wysokości – sernik dość mocno wyrośnie, później trochę opadnie. Jeśli weźmiemy mniejszą formę to trzeba masę podzielić na dwie części.

Masę wykładamy do przygotowanej tortownicy i pieczemy 50 – 60 minut w temperaturze 180 st. Ten czas i temperatura to dla elektrycznego piekarnika z termoobiegiem, sądzę, że w gazowym trzeba piec nieco dłużej. Proszę sprawdzać kolor sernika. Sernik powinien być wyrośnięty i na wierzchu złoto-jasnobrązowy. Kiedy jest już upieczony proszę wyłączyć piekarnik, ale sernika nie wyjmować od razu, zostawić na kilka minut, potem wyjąć do ostygnięcia.

Moim zdaniem „Sernik Czarodziejki” nie wymaga już żadnych dodatków, ale jeśli ktoś lubi można podać posypany cukrem pudrem, albo z bitą śmietaną, z owocami czy z ulubionym słodkim sosem.

Wszystkie Czarodziejki i ja też – życzą udanego pieczenia i Smacznego! :)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

To rzeczywiście świetny przepis, mam go od mojej teściowej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Muszę wypróbować ten przepis. Lubię takie smakołyki i kalorii nie liczę, więc sernik długo nie poleży.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.