Facebook Google+ Twitter

Na Zaduszki z granicy światów

Dzień Wszystkich Świętych i Zaduszki są dla naszej pamięci dniami specjalnymi, kiedy przywołujemy w naszej pamięci tych, którzy odeszli. Czy mamy z nimi kontakt? Tego chyba nikt nigdy racjonalnie nie wyjaśni.

Uczucie straszliwego, nieodwracalnego zimna ogarnęło Elżbietę, kiedy trumnę matki wsunięto do ubogiej, cementowej niszy pod modrzewiem. Rozrósł się na ziemnym grobie babki Agnieszki, więc Helenę postanowili pochować jak najbliżej. Trzeba było pomyśleć o nagrobku, ale czasy były kryzysowe, a Elżbieta zadłużona.

-Może latem coś się zrobi - myślała, obliczając, kiedy spłaci pożyczkę i sąsiadkę.

Obrazki z cmentarza, zawsze z uczuciem tego strasznego zimna jawiły się jej przed oczami
jeszcze kilka nocy po pogrzebie.

Trzeciego dnia odebrała telefon od starszej siostry: - Podobno matka ubrana jest do trumny w jakieś szmaty; przyjadę, musimy ją wyjąć i porządnie ubrać.

Rzecz była tak nieprawdopodobna, że zdołała wykrztusić tylko: - Przyjedź, najpierw pójdziemy do prokuratury po zezwolenie na ekshumację.

Ciąg dalszy rozmowy ostatecznie i nieodwołalnie zakończył wszelkie stosunki między siostrami, starsza oczywiście nie przyjechała, Elżbieta z trudem wyszła z szoku, ale ostatecznie to nieboszczka postanowiła przypilnować sprawy po swojemu.

Tej nocy, stojąc obok nagle zakrzewionego miejsca pochówku, Elżbieta ze zgrozą ujrzała Helenę unoszącą się nad grobem.
- Nie możesz tak leżeć, bo ci słońce na nos świeci, powiedziała do matki, pchając odkryte mary do dołu. -Nie chcę, powiedziała Helena.

Mary jak na sprężynie unosiły się między gałęziami gęstego krzewu: szło ku wiośnie i gałązki
okryte zielonawą mgiełką otaczały z każdej strony unoszącą się w powietrzu Helenę. Elżbieta jeszcze raz nacisnęła, niebo poszarzało, nieboszczka zjechała w dół i Elżbieta rano powiedziała do syna: - Trzeba natychmiast zamówić nagrobek, ona się boi tej kretynki i nie może czekać.

Przez następne trzy tygodnie Helena pomieszkiwała w domu. Elżbieta miała świadomość obecności matki za ścianą sypialni, w przedpokoju, aż do dnia, kiedy murarz przyszedł po zapłatę. Pojechała na cmentarz zobaczyć nagrobek, zapalić znicz i porozmawiać z nieboszczką.

Tej nocy matka odmłodzona, zadowolona i uśmiechnięta przywołała Elżbietę po raz ostatni. Spoczywała na ozdobnym łożu, które unosiło się w złotawym, jaśniejącym błękicie. Elżbieta, wyciągając głowę ponad złocistą chmurę, poniżej której ginęły jej nogi - patrzyła na matkę, która odpływała majestatycznie w nieskończoność, aż znikła całkiem.

- Babci już nie ma w przedpokoju, odeszła na dobre - powiedziała rano do syna, opowiadając ostatnie spotkanie w zaświatach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Robi wrażenie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wspaniałe 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

No! Muszę powiedzieć, że oniemiałem z wrażenia. Nigdy bym nie przypuszczał. Człowieka odkrywamy do końca jego dni. Ja dzisiaj odkryłem Panią Jadzię na nowo. Jestem bardzo zaskoczony i to pozytywnie. Ciekawe, czym mnie jeszcze zaskoczy?

Komentarz został ukrytyrozwiń

No pani Jadziu bardzo ciekawie!! Pozdrawiam serdecznie!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.10.2009 16:10

i duecik wyszedł nam! ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwigo, za Rafałem - warto byłoby coś z tym zrobić. Tom opowiadań połączony osobami bohaterów, może powieść?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.10.2009 14:31

Jadwigo, ha, ha, ha, (zaśmiał się duch!), ale nam wyszło: u Ciebie horrory, a u mnie amory........ :-)) 5* Róża

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadziu, postuluję byś napisała książkę. Uwielbiam Twój sposób narracji!!! 5,7 a nawet 10 stawiam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agnieszko - wszystko przed Tobą :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.10.2009 11:13

Ciekawy tekst. Ja jakoś w duchy nie wierzę...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.