Facebook Google+ Twitter

Na zielonogórskim winobraniu kupisz... niemieckie wino

Od bieżącej soboty startuje tygodniowe święto miasta. Na tegorocznym Winobraniu po raz kolejny serwowane będzie wino niemieckie. Lubuscy winiarze, poza dwoma wyjątkami, nie przeszli kołomyi legalizacyjnych procedur sprzedaży wyprodukowanego przez siebie wina. Dlatego niektórzy zastosują fortel.

6 tysięcy butelek wina niemieckiego przygotował zielonogórski magistrat na tegoroczne Winobranie: 3 tys. białego i tyleż samo butelek czerwonego trunku. -
Uczestnicy święta miasta zapłacą za butelkę 22 zł – mówi Zdzisław Strach, szef Centrum Biznesu, organizator jarmarku winobraniowego. - Będzie też serwowane wino w kubkach, za które zapłacimy od 5 do 7 zł.

Wino rozlewane w kubki w większości będzie pochodziło z Hiszpanii i Chile. - W roku ubiegłym goście Winobrania wypili 4 tys. litrów tego trunku – dodaje szef Centrum Biznesu.

Miasteczko winiarskie składać się będzie z 8 domków winiarskich, lecz jedynie w jednym legalnie będzie można zakupić wino wyprodukowane z zielonogórskich winnic. To winnica „Stara Winna Góra” z Górzykowa, która przebrnęła już w roku ubiegłym korkociąg legalizacyjnych procedur, aby móc w majestacie prawa sprzedawać swoje produkty. Niestety, za oryginalne wino zielonogórskie będzie trzeba zapłacić od 42 do 55 zł za butelkę. Właściciele winnicy za tak wysoką cenę winią wygórowane stawki opodatkowania, z którymi z kolei nie chcą się zgodzić kupujący i inni winiarze.

Pojawił się przy okazji niesmak. Okazało się bowiem, że udało się drugiej lubuskiej winnicy przedostać się przez sito urzędniczych paragrafów i uzyskać zezwolenie na sprzedaż wina. To winnica Pałac Mierzęcin k. Dobiegniewa, która na Winobraniu się nie pojawi. - Przykre to, ale nikt nas nie zaprosił – stwierdza właściciel winnicy Piotr Stopczyński. - Trudno, obejdzie się bez Winobrania, które, tak prawdę mówiąc, ma niewiele wspólnego z winiarstwem – dorzuca. - Zapraszamy więc turystów do siebie, mogą u nas zakupić o wiele tańsze wino.

Toteż na Winobraniu w większości legalnie zakupić będzie można wino z etykietą „Wino zielonogórskie”, które wyprodukowane zostało w Niemczech. Gatunek wina wybrali sami zielonogórscy winiarze: trunek ten smakiem i jakością jest zbliżony do tego, który jest produkowany na zielonogórskich winnicach.

Czytaj więcej -->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

przemek zeman
  • przemek zeman
  • 09.09.2011 18:55

zadzwoniłem do Mierzęcina i uzyskałem informacje w recepcji że wino kosztuje 75zł a Pan Piotr Stopczyński nie jest właścicielem

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.