Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

17008 miejsce

Na zimę futro z orszoła?

Gdy przyjrzymy się temu niewielkiemu stworzeniu, to wydawać by się mogło, że gorące lato to dla niego o wiele za mało.

Orszoł prążkowany ( Trichius fasciatus ) / Fot. Artur Hampel4 sierpnia wyruszyłem na kolejną wyprawę do kaszubskich lasów celem fotografowania motyli. Co prawda wykonałem wiele zdjęć, z których jestem zadowolony, ale spotkanie z orszołem prążkowanym (Trichius fasciatus) przerosło moje najśmielsze oczekiwania.

Dlaczego? Otóż dlatego, że jest to owad zamieszkujący głównie pogórza oraz partie górskie do wysokości około 1300 m n.p.m. Na pozostałym obszarze kraju spotykany jest sporadycznie, a w niektórych regionach Polski wcale nie notowany.Orszoł prążkowany ( Trichius fasciatus ) / Fot. Artur Hampel

Owad ten należy do rodziny żukowatych i jest bodajże jednym z najpiękniej ubarwionych naszych krajowych chrząszczy. Jego ubarwienie oraz rysunek na pokrywach ma znaczenie praktycznie. Stanowi on formę ochronną przed drapieżnikami. Jego wygląd sprawia wrażenie groźnego owada, który w rzeczywistości odżywia się nektarem a niekiedy innymi częściami roślin. Jego larwy natomiast żerują w spróchniałym drewnie drzew liściastych.

To, że możemy spotkać tego owada zawdzięczamy pozostawionym w lesie leżącym drzewom, aż do całkowitego ich rozkładu. Larwy do swojego rozwoju potrzebują dwóch lat żerowania w takim właśnie próchniejącym drewnie.

Oprócz pięknego pastelowego ubarwienia, owada tego wyróżnia gęste „futerko”, które pokrywa zarówno przedplecze jak i odwłok. Wydawać by się Orszoł prążkowany ( Trichius fasciatus ) / Fot. Artur Hampelmogło, że wiecznie mu zimno. W rzeczywistości aktywny jest zwłaszcza w dni słoneczne podobnie jak wcześniej opisywana przeze mnie kruszyca złotawka.

Zdążyłem orszołowi wykonać zaledwie trzy zdjęcia, które tutaj prezentuję, po czym głośno brzęcząc odleciał w spokojniejsze miejsce.

Owad ten nie jest objęty ochroną, nie znajduje się również na liście gatunków zagrożonych. Jak dla mnie, to prawdziwy klejnot nadbałtyckich lasów, którego z całą pewnością powinniśmy chronić przynajmniej w tym regionie.

Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 09.11.2012 03:15

@Temu to ciepło :) Ciekawe czy by nie zechciał odstąpić tego futerka. Jakiego futerka? Każdy jakieś tam ma.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Słusznie Panie Adamie. Już poprawiam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo fajny materiał. Ośmielę się jednak zwrócić uwagę, że nie ma reguły i potrzeby pisania nazw gatunkowych od wielkiej litery.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Temu to ciepło :) Ciekawe czy by nie zechciał odstąpić tego futerka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Witaj Jarku !!! Ale chyba nie druga :)
Profesor, o którym wspomniałeś, to wielka postac w moim przekonaniu i przekazał nam ogromną dawkę swojej wiedzy.
Pozdrawiam serdecznie !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artur!!! niczym II klasa naszej szkoły!! Tylko przedstawiasz owady bardziej przystępnie od Prof. Klu.....!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

To bardzo ładny i pożyteczny chsząszcz. Powinien być objęty ochroną...:) Pozdrawiam 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.