Facebook Google+ Twitter

Nad wieżą wiertniczą na Pomorzu przeszło tydzień pali się gaz

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2012-11-08 15:34

Rekowo na Pomorzu stanie się wkrótce w Polsce i nie tylko, znaną i bogata wsią. Wszystko za sprawą gazu łupkowego. To w tej wsi, od ponad tygodnia, nad wieżą wiertniczą bucha dzień i noc gazowy płomień.

Na rozległych polach zachodniej części terenu odległego od Rekowa bucha nieprzerwanie gazowy płomień. Choć to wcale nie przełom w badaniach i wydobyciu, ale zapewne ważny znak w poszukiwaniu skutecznej metody badania i eksploatacji gazu z naszych łupków. Cena akcji firmy wydobywczej, będącej właścicielem polskiej koncesji, nagle wzrosła na giełdzie w Londynie o dziesięć procent.

Sukcesem w poszukiwaniach naszego gazu, chwali się jedno z międzynarodowych konsorcjów, które wierci w polskich łupkach. Powtórzone teraz badania odwiertu na Pomorzu, dały – zdaniem specjalistów - wyraźnie lepsze rezultaty niż poprzednio, chociaż wstępne dane o wielkości przepływu gazu, nie są oznaką przełomu, lecz – według ekspertów firmy - "znaczącym postępem" – czytamy w portalu RMF24.pl.

Mimo pierwotnych zapowiedzi o ogromnych zasobach gazu z łupków na obszarze Polski, dotychczasowe wyniki odwiertów nie są aż tak rewelacyjne. Eksperci wyjaśniają, że przeniesione wprost z Ameryki technologie poszukiwania i wydobycia wymagają przystosowania do polskich warunków geologicznych. Wznowiony test badawczy dowiódł, że wprowadzone zmiany w metodzie "pobudzania" gazu, przynoszą już lepsze rezultaty.

Przedstawiciel współpracującej z gigantem energetycznym z Ameryki, ConocoPhillips - spółki 3Legs Resources, informuje, że wznowione po kilkunastu miesiącach przerwy, szczelinowanie poziomego odwiertu między Rekowem i Łebieniem jest większe mniej więcej o jedną trzecią, niż poprzednio i stanowi – jak to określił ekspert - wyjątek od poprzedniej polskiej reguły, bo nie wymaga dodatkowego wsparcia azotem.

Firma 3Legs Resources zastrzega jednak, że dopiero kolejne i dalsze testy pozwolą ocenić, "ile warte jest złoże". Jak do tej pory, nie wiadomo, czy polskie łupki mogą być na tyle wydajne, żeby ich wydobycie i produkcja gazu przynosiła zyski. Przepływ polskiego gazu wciąż jest mniejszy, niż w dobrych testowych odwiertach - w USA, jak również w Chinach czy Ameryce Południowej, które zwiastują wysoką wydajność, a przez to zyskowność podjętego przedsięwzięcia.

Ministerstwo Środowiska informowało w połowie października br., że na terenie Polski wykonano 31 odwiertów poszukiwawczych gazu łupkowego. W tym czasie, w trakcie wiercenia było siedem otworów poszukiwawczych, a za 9 lat, czyli do 2021 roku, planowane jest wywiercenie 309 otworów.

Będzie to uzależnione od możliwości, w tym finansowych i wyników prowadzenia prac, przez inwestorów. W tym czasie "możliwe są zmiany udzielonych koncesji i zakresów ich prac geologicznych" - podał w komunikacie, resort środowiska.

W minionych kilku latach Ministerstwo Środowiska wydało ponad 100 koncesji na poszukiwanie gazu łupkowego w Polsce, m.in. polskim spółkom PGNiG, Lotos i Orlen Upstream, a w większości - obcym konsorcjom. Na świecie, w pozyskiwaniu i wydobyciu gazu ze złóż łupkowych, przodują Stany Zjednoczone Ameryki, gdzie przeszło 50 proc. surowca energetycznego pochodzi z tego rodzaju rodzimych złóż.
Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+
(Stanisław Cybruch)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.