Facebook Google+ Twitter

Nadal i Murray awansowali do półfinału US Open

Hiszpan i Brytyjczyk po raz pierwszy w karierze dotarli do tej fazy turnieju, na kortach Flushing Meadows. W ćwierćfinale obaj stoczyli ciężkie czterosetowe pojedynki. Wśród pań do najlepszej czwórki awansowała Serena Williams i Dinara Safina.

Rafael Nadal wciąż za mocny dla rywali na US Open. Mimo problemów kondycyjnych i zmęczeniem sezonem, Hiszpan wygrywa. W ćwierćfinale pokonał Amerykanina Mardy' ego Fisha w czterech setach. Mecz wzbudzał dość dużo emocji. We wcześniejszych turniejach Nadal nie pozostawiał przeważnie rywalom złudzeń, natomiast w Nowym Jorku jest już nieco inaczej. Już poprzedni pojedynek Hiszpana z Samem Querreyem pokazał, że nowy lider rankingu nie jest w najwyższej formie - Hiszpan był bliski przegrania pojedynku.

Spotkanie z Fishem było dla Nadala nieco łatwiejsze, ale pierwszy set na to nie wskazywał. Fish opierając swoją grę na znakomitym serwisie i mocnych uderzeniach z głębi kortu zdołał wypracować przewagę i utrzymać ją do końca, wygrywając 6:3. Nadzieje Amerykanina na sprawienie niespodzianki szybko zniknęły- druga patria to dominacja Hiszpana i zwycięstwo 6:1. Fish podjął jeszcze wyrównaną walkę w trzecim secie, ale przegrał, choć trzeba przyznać że dość pechowo. Czwarta odsłona to już dominacja Nadala, który ostatecznie zwyciężył 3:6, 6:1, 6:4, 6:2.

Elektryzujący pojedynek brytyjsko- argentyński


Mecz ćwierćfinałowy Andy' ego Murraya i Juana Martina Del Potro zapowiadał się emocjonująco i taki też był. Brytyjczyk zapowiadał przed rozpoczęciem US Open, że nadszedł czas by przerwać dominację wielkiej trójki światowego tenisa. Czuł się na tyle mocny, że mówił o swojej realnej szansie na odniesienie końcowego zwycięstwa. Patrząc na poziom gry prezentowany przez Nadala, Federera i Djokovicia wydaje się, że w tym turnieju, bardziej niż przez ostatnie lata, szanse na triumf ma ktoś inny. Murray spotkał się z Argentyńczykiem, który do Nowego Jorku przyjechał jako zwycięzca kilku prestiżowych turniejów, niektórzy specjaliści typowali go nawet na "czarnego konia" imprezy. Ćwierćfinał wielkoszlemowy to jak na razie życiowy sukces 19- latka, ponadto wydawało się, że awans do półfinału jest także w jego zasięgu.

Mecz tych dwóch młodych zawodników nie stał może na najwyższym poziomie, ale był pełen emocji, które udzieliły się także publiczności. Pierwsze dwa sety to zwycięstwa Murraya w tie-breakach, ale Argentyńczyk zdecydowanie pomógł Brytyjczykowi, popełniając co chwila niewymuszone błędy. Trzecia partia to przewaga Del Potro, a także i czwarta zaczęła się dla Argentyńczyka znakomicie. Zdobytej przewagi przełamania Del Potro nie był jednak w stanie utrzymać i zamiast piątego decydującego seta, spotkanie zakończyło się w czterech wyczerpujących partiach. Ostateczny wynik to 7:6, 7:6, 4:6, 7:5 dla Murraya. Teraz zawodnik z Wysp spotka się z Nadalem i to spotkanie zapowiada się równie ciekawie.

Przedwczesny finał


Tak spokojnie można określić ćwierćfinałowy pojedynek sióstr Williams. Można tylko żałować, że spotkały się ze sobą w tak wczesnej fazie imprezy, bo widowisko jakie stworzyły nie zdarza się często. Siostry Williams potwierdziły, że kiedy są w formie, nikt nie jest w stanie ich pokonać. W ćwierćfinale przewagę w każdym secie miała Venus, ale nie potrafiła jej wykorzystać, marnując w całym spotkaniu rekordową liczbę 10 piłek setowych.

Serena zwyciężyła po dwóch tie-breakach 7:6 (8:6), 7:6 (9:7). Można chyba zaryzykować stwierdzenie, że takich emocji, jakie towarzyszyły spotkaniu sióstr Williams już w tym turnieju nie poczujemy. Po odejściu ze światowego tenisa Belgijki Justine Henin, to Amerykanki są zdecydowanie najlepsze. Jeśli są skupione na grze i nie rozprasza ich życie prywatne, są niepokonane. Venus pokonała Radwańską w czwartej rundzie i polscy kibice obwieścili, że Polkę dzieli od czołówki przepaść. Ale należy dodać, że od czołówki tworzonej przez siostry Williams odstają wszystkie zawodniczki. Dinara Safina, która w półfinale spotka się z Sereną, nie powinna mieć w tym spotkaniu za dużo do powiedzenia. Rosjanka nie jest już w takiej formie jaką prezentowała na Roland Garros i jeśli Serena zagra na swoim normalnym poziomie nie powinna mieć problemów z awansem do finału.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.