Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

24972 miejsce

"Nadchodzący sztorm" - udany thriller bohatera serialu "Castle"

Serial "Castle" cieszy się sporą popularnością w Stanach Zjednoczonych. Do tego stopnia, że wydano książki głównego bohatera - Richarda Castle'a. W tym wspominany w serialu thriller "Nadchodzący sztorm" o przygodach Derricka Storma.

okładka / Fot. wydawnictwo 12 posterunekDerrick Storm to były agent CIA, który wiele lata temu upozorował własną śmierć, by móc odejść z wywiadu. Pewnego dnia przeszłość daje o sobie znać, bowiem jego były szef Jedidiah Jones prosi go o przysługę. Ma on przeprowadzić śledztwo w sprawie porwania pasierba senatora Windslowa. Ktoś taki jak ty potrzebuje zastrzyku adrenaliny. Niebezpieczeństwo ci służy. Nie byłeś szczęśliwy w Montanie. I w głębi serca dobrze o tym wiesz. Tak jak ja. Wiedziałeś, że ten dzień kiedyś nadejdzie - tłumaczy mu Jones. Musi także współpracować z agentką April Showers z FBI, której praca nie przynosi żadnych efektów.

Jak bardzo zdesperowany jest senator najlepiej pokazuje jedna z jego wypowiedzi: Po pierwsze chcę, żeby pan namierzył tych skurwysynów, a później ma pan zabić ich wszystkich. Nie chcę, aby czytał im pan ich prawa i aresztował ich, a potem żeby dostali jakiegoś wygadanego adwokata, który to wszystko zatuszuje i doprowadzi do ciągnącego się latami procesu. Chcę, żeby byli martwi. Choć Storm podejrzewa, że gra toczy się o znacznie wyższą stawkę, podejmuje się tego zlecenia. Nie przypuszcza nawet, że to dopiero początek burzy, która ma wkrótce nadejść...

Na początku muszę przyznać, że thrillery szpiegowskie nie są moją mocną stroną. Przeczytałam dopiero jeden - "Ukryty człowiek" Charlesa Cumminga. I to właśnie po tej książce postanowiłam dać szansę temu gatunkowi. W dodatku nie lubię eBooków i dlatego nie mam czytnika. Tak już mam, że wolę książki w tradycyjnej wersji, gdyż uwielbiam zapach farby drukarskiej i szelest kartek. Ponieważ "Nadchodzący sztorm" ukazał się tylko w wersji elektronicznej, musiałam się zrobić mały wyjątek. Okazało się jednak, że nie było to zbyt duże poświęcenie. Dlaczego?

"Nadchodzący sztorm" to pierwsza książka z cyklu o Derricku Stormie. Myślę, że mógłby napisać ją Richard Caste, gdyby naprawdę istniał. Wspomina o nich w pierwszym odcinku serialu "Castle" (notabene jedynym który obejrzałam). Kolejne to: "Wściekły sztorm" i "Krwawy sztorm". Chętnie się z nimi zapoznam, choć podejrzewam już jaki będzie finał. Podobno Castle uśmiercił swojego bohatera, czym wywołał w serialu burzę, ale chcę to sprawdzić.

Derrick Storm w niczym nie przypomina Jamesa Bonda. Agent 007 lubił pić martini wstrząśnięte nie mieszane, zaś Storm nie pogardzi piwem z minibarku w pokoju hotelowym. Nie jeździ charakterystycznym superszybkim samochodem, lecz fordem taurusem. Mimo to, a może właśnie dlatego, polubiłam tego bohatera.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.