Facebook Google+ Twitter

Nadchodzi czas kolektorów słonecznych?

Naturalne źródła energii – takie jak woda, słońce, wiatr, biomasa, biogaz, fale morskie, energia z ziemi itp. – stają się coraz modniejsze, ale i konieczne ze względów ekologicznych. Dość już zatruwania naszej planety, na której coraz trudniej żyć ludziom, zwierzętom i przyrodzie.

 / Fot. Stan Zurek/CC 3.0Efekt cieplarniany i coraz bardziej zanieczyszczone środowisko naturalne są od jakiegoś czasu przedmiotem szczególnej troski Unii Europejskiej. Krajom zrzeszonym zalecono, zgodnie z przyjętym prawem UE, przestrzeganie rygorystycznych norm emisji gazów cieplarnianych, segregacji odpadów komunalnych i ich recyklingu, oczyszczania ścieków i wód oraz maksymalne wystrzeganie się stosowania chemii w rolnictwie i ogrodnictwie. Do tego doszły również, stosowne wskazania w zakresie korzystania i inwestowania, m.in. w energię odnawialną.

Jak wiadomo, wśród państw europejskich, zajmujemy w dziedzinie zanieczyszczania powietrza przodujące miejsce. W tej sytuacji rząd Polski oraz liczne firmy prywatne podejmują wiele wysiłków w kierunku rozwoju energetyki wiatrowej, wodnej, z biomasy i słonecznej. W 2010 r. i być może też w 2011 roku (brak aktualnych danych) nasz kraj został liderem wśród państw unijnych w rozwoju inwestycji solarnych. Jak podaje "Puls Biznesu", w 2011 roku prawdopodobnie o ponad 20 procent wzrósł polski rynek urządzeń dla energetyki słonecznej. Jednocześnie zdaniem Instytutu Energii Odnawialnej (IEO) - firmy z branży kolektorów słonecznych być może odnotowały w zeszłym roku wzrost sprzedaży nawet do 25 procent, co byłoby ewenementem w skali Europy. Z liczących się krajów w Unii Europejskiej, wzrost sprzedaży kolektorów – zdaniem prezesa IEO - zanotuje jedynie Polska, a poza Unią także Szwajcaria.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.