Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4802 miejsce

Nadchodzi rewolucja na rynku samochodów używanych

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2013-02-01 13:41

Rynek samochodów używanych po kryzysie ulegnie niemal całkowitemu przeobrażeniu. Import starych samochodów używanych przestanie się opłacać, zaś Polacy, śladem mieszkańców zachodniej Europy chętniej będą szukać samochodów dużo młodszych.

Kryzys ekonomiczny, który panuje na świecie od 2008 roku w coraz większym stopniu dotyka polskiej gospodarki. Zdecydowanie najlepszym tego odzwierciedleniem jest trudna i coraz bardziej pogarszająca się sytuacja branży motoryzacyjnej. Według raportów Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego, w 2012 roku sprzedano w Polsce ponad 373 tysięcy samochodów osobowych. To oznacza spadek w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku o 0,33%. Niestety nie jest to koniec złych wieści – szacuje się, że najgorszy okres ma przypadać na 2013 rok. Jak prognozuje Związek Dealerów Samochodów w przyszłym roku spadki sprzedaży mogą sięgnąć nawet 20%, co może pociągnąć za sobą zwolnienie nawet 4 tysięcy pracowników tej branży.

Najlepszym tego przykładem jest sytuacja tyskich zakładów FIATa, w których po nowym roku pracę straci 1,5 tysiąca pracowników. Może to pociągnąć za sobą kolejne zwolnienia w liczbie 5 tysięcy pracowników firm podwykonawczych, dostarczających podzespoły do tyskiej fabryki. Rynek samochodów używanych również przeżywa trudniejszy okres – zmniejszony popyt na samochody używane może doprowadzić do zamknięcia zdecydowanej części małych i średnich komisów samochodowych. – To ostatni dzwonek, dla zagrożonych komisów, by dostosować swoją ofertę do zmieniających się oczekiwań klientów – komentuje Jędrzej Lenarcik, specjalista serwisu moto.gratka.pl. – W tej branży pozostaną tylko najsilniejsi, oferujących szeroką gamę samochodów, oraz szereg dodatkowych produktów typu: kredyty, leasingi i gwarancje. Doskonałym tego przykładem jest sieć zrzeszonych komisów GepardGratka.

Po akcesji Polski do Unii Europejskiej import samochodów używanych do Polski nabrał takich rozmiarów, jakie nie były notowane do tej pory. Tylko w 2004 roku do Polski przyjechało ponad 23 razy więcej samochodów używanych, niż w poprzednim roku (828 142 w 2004 roku, wobec zaledwie 35 736 w 2003 roku). Za import starych samochodów może odpowiadać rząd SLD, który zniósł zakaz importu samochodów niespełniających standardów emisji spalin EURO 2 pozwalając Polakom na import starych i zdezelowanych samochodów. Niestety kolejne rządy również nie wpłynęły na ograniczenie importu tego typu samochodów.
Szczytowym rokiem w imporcie samochodów używanych był 2008 rok, kiedy polską granicę przekroczyło ponad 1,1 miliona samochodów używanych. Rok później do Polski przyjechało o ponad 1/3 samochodów mniej. Nie było to jednak zjawisko spowodowane światowym kryzysem, jaki wybuchł blisko 5 lat temu, a przesyceniem rynku sprowadzanymi zza granicy starymi samochodami – Od momentu przystąpienia Polski do Unii Europejskiej sprowadzono do Polski blisko 7 milionów samochodów używanych. Zdecydowana większość to samochody ponad 10-letnie – twierdzi Lenarcik.

W 2010 roku po polskich drogach jeździło ponad 17,2 miliona samochodów osobowych. To oznacza, że na 1000 mieszkańców przypadało 451 aut – tylko 19 samochodów mniej, niż wynosiła ówczesna średnia europejska. Jeszcze w momencie przystąpienia Polski do Unii Europejskiej liczba samochodów osobowych liczyła blisko 12 milionów sztuk, co oznacza, że na 1000 mieszkańców przypadało „ledwie” 319 samochodów. – Przez sześć lat zdążyliśmy dogonić Europę pod względem ilości samochodów osobowych przypadających na 1000 mieszkańców. Niestety zupełnie inaczej przedstawia się struktura wiekowa aut – przekonuje Lenarcik.

Z danych opublikowanych przez GUS, obecnie średni wiek samochodów w Polsce przekracza 15,5 lat, kiedy na terenie Unii Europejskiej auto średnio ma jedynie 8 lat. Największy odsetek stanowią samochody stare, ponad 16 letnie (blisko 50%). Dla porównania samochody stosunkowo nowe, mające do pięciu lat, stanowią jedynie 10,8%. „Bum” na młodsze samochody nadejdzie nieuchronnie, ponieważ właściciele starych samochodów z czasem będą zmuszeni wymienić swoje wyeksploatowane auta. – Dojrzałość w wyborze nowego samochodu używanego jest kolejnym uzasadnieniem spadającego trendu importu samochodów używanych zza granicy – twierdzi Lenarcik.

Szacuje się, że w najbliższych latach zdecydowanie większym zainteresowaniem będą cieszyć się samochody młodsze. Najwyraźniej widać te zmiany w najmłodszym segmencie samochodów – SUV, którego popularność na rynku samochodów używanych ciągle rośnie. Nie bez znaczenia mają też same preferencje Polaków, którzy nauczeni doświadczeniami w zakupie samochodów sprowadzanych zza granicy, chętniej będą sięgać po nowsze, 2-3 letnie auta.

Najlepiej przygotowane pod nowe oczekiwania klienta są przydealerskie komisy, oferujące samochody jednego producenta, ze sprawdzonym stanem technicznym. To oznacza jednocześnie wzrost bezpieczeństwa samej transakcji i umacnia pozycję salonów samochodowych.
– To właśnie komisy przydealierskie i salony sprzedaży nowych aut będą miały kluczowe znaczenie w kolejnych latach i to zwłaszcza ich pozycja po kryzysie będzie najsilniejsza – przekonuje Lenarcik.

Analitycy Open Finance, że gospodarka Polski zacznie przyspieszać pod koniec przyszłego roku, zaś Minister Finansów Jacek Rostowski w czasie debaty ekonomicznej SLD, twierdził, że kryzys na dobre powinien opuścić kraj w 2015 roku. Do tego czasu system kupowania samochodów zmieni się drastycznie i zbliży się do modelu niemieckiego, który polega na tym, że zdecydowana większość rejestrowanych pojazdów to samochody nowe. Samochody używane będą stanowić zdecydowanie mniejszy odsetek, niż obecnie, kiedy na jeden nowy samochód przypada więcej, niż dwa używane.

Szacuje się, że największy wzrost sprzedaży będzie można znaleźć wśród 2-3 letnich samochodów używanych sprzedawanych przez sieci sprzedaży samochodów używanych i przydealerskie komisy samochodowe. – Standardem będzie weryfikacja stanu technicznego przed wystawieniem auta do sprzedaży. Co więcej, sprzedawcy chcąc być bardziej wiarygodni, będą poręczać za sprzedawany samochód poprzez udzielaną na niego gwarancję – kończy specjalista serwisu moto.gratka.pl
(Marcin Koński)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.