Facebook Google+ Twitter

Nadchodzi Rok Tygrysa

Czy „Rok Tygrysa” to tylko Święto Wiosny, które Chińczycy będą obchodzić w lutym, czy może Tygrys to współczesne Chiny? Czy wiara w bóstwa i mitologiczne zwierzęta może przeszkodzić Chińczykom w stworzeniu nowej cywilizacji?

Chiński lew / Fot. zdjęcia własne autoraChiny to kraj pełen inspiracji, kolorów, zapachów, to kraj smoka, bambusowych lasów, misia pandy. Istny tygiel narodów, kultur, języków. Kraina rozległa, piękna, z pracowitymi ludźmi, rowerami na ulicach, polami ryżu i tysiącami fabryk. Dzięki Chińczykom ludzkość dostała m.in. papier, banknoty, jedwab, kompas, proch strzelniczy, sejsmograf, liczydło, latawiec, nefryt, żeńszeń, herbatę, porcelanę i piłkę nożną. Chiny dały nam Konfucjusza, Bruce'a Lee i kung-fu.

Byłam tam tylko raz, przez chwilę, ale wolę o tej wizycie mówić: mój pierwszy pobyt w Chinach, bo szczerze wierzę, że jeszcze kiedyś tam wrócę. Od tego czasu kraj ten nieustannie mnie zachwyca przenikaniem do współczesności dawnych legend, mitów, smoków, bóstw, wierzeń oraz obecnym we współczesnym świecie - starożytnym kultem przodków, szacunkiem dla osób starszych i absolutną podległością władzy.

Czym jest Chiński Nowy Rok?

Chiński Nowy Rok nazywany jest również Świętem Wiosny lub Nian (Rok). Jedna z legend mówi, że Nian to imię bestii polującej na ludzi w noc poprzedzającą nadejście nowego roku. Miała wielką paszczę i równie wielkie czerwone usta, potrafiła więc zjeść kilka osób jednocześnie. U wszystkich ludzi budziła powszechną grozę i paraliżujący lęk.

W pewnej wiosce ludzie postanowili sprzeciwić się smutnemu rytuałowi bestii i urządzili na nią zasadzkę. Kiedy przyszła noc, podczas której bestia znowu miała zaatakować, mieszkańcy wioski zaczęli bić w bębny, głośno krzyczeć, palić fajerwerki i bambusy (które podczas spalania głośną strzelają). Umęczona hałasem bestia padła a ludzie ją dobili.

Od tego czasu narodził się zwyczaj świętowania tego zwycięstwa w najzimniejszy dzień zimy.
Ludzie radują się, hałasują, strzelają petardami i wywieszają przed domami czerwone ozdoby i latarnie (wszyscy bowiem wiedzą, że potwory boją się czerwonego koloru) wszystko po to, żeby kolejny potwór Nian nie pojawił się już na ziemi i nie zjadał ludzi.

Współcześnie nazwa Nian odnosi się do Festiwalu Wiosny, a ludzie nazywają te obchody celebrowaniem nowego roku bądź okresem noworocznym, co w nawiązaniu do wyżej opisanej legendy może również znaczyć przetrwanie ataku potwora Nian.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Dziękuję za artykuł.))
To jest to, co lubię.
Tekst przeczytalam juz wcześniej, a teraz swoje trzy grosze dopisuje.))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję za przybliżenie/przypomnienie. Artykuł na 5.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie jestem spod tygrysa, ani spod smoka przywiezionego na pamiątkę (zamiast krokodyla;)) - link , ale z przyjemnością przeczytałam.
Lampion ze smokiem też mi się bardzo podoba. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gwiazdki od Tygrysicy, Beato, za sięganie do tego, co mało znane.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.