Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

23290 miejsce

Nadrzewne "pączki śpiące" - pasja doktora Grenia

Rzecz dotyczy pączków roślinnych, pączków drzew, organów powszechnie - wydawałoby się - znanych i zwyczajnych. Ale tym razem chodzi o tak zwane pączki śpiące, twory zadziwiające, tajemnicze i niezbadane.

Czesław Greń z kolekcją pączków spiacych / Fot. AKPObiektem swojej życiowej pasji uczynił je Czesław Greń, rudzianin, leśniczy leśnictwa Panewnik, absolwent Wydziału Biologii Uniwersytetu Śląskiego, doktor fitosocjologii, ponadto wielki badacz i znawca... chrząszczy wodnych.

Mówiąc, krótko i pobieżnie: pączki są organami anatomicznymi – w naszym przypadku drzew – zespołami tkankowymi znajdującymi się w miazdze rośliny. W normalnych warunkach, na pewnym etapie rozwoju i wzrostu drzewa wyrastają z nich pędy pokryte liśćmi, czyli popularnie nazywając - gałązki.
Jednak w pewnych, nierozwikłanych dotychczas okolicznościach, niektóre z pączków, nie rozwijają się normalnie, tylko pozostają w szczególnym uśpieniu, przyrastając jednak i uwidaczniając się w postaci owalnych wybrzuszeń na pniach drzew. Spotyka się je zarówno na drzewach iglastych: sosnach, jodłach, świerkach i modrzewiach, choć rzadko, jak i na liściastych: dębach, bukach, lipach, ale zdaje się wcale nie występują na brzozach i osikach.

Pączek śpiący / Fot. Cz.Greń.Czesław Greń zainteresował się „śpiochami” przed około 20 laty. Poza nim, nikt się nad tym zjawiskiem nie pochylał. W prasie fachowej próżno szukać jakiejkolwiek publikacji na ten temat. A szkoda, gdyż jest to fenomen z pogranicza, anatomii, morfologii, fizjologii i genetyki roślinnej. Dzieje się tak dlatego, że na pączki śpiące mało kto zwraca uwagę. Prawdę wyjawiając – prawie nikt! Dziwne narośle na pniach drzew wydają się nam czymś zwyczajnym.

Nierzadko są one skutkiem uszkodzeń mechanicznych, chorób grzybowych, efektem żerowania owadów, czy np. w przypadku czeczotowatości brzóz cenionej w meblarstwie, niespecyficznego rozrostu słojów. Pączki śpiące, które w liczbie kilkudziesięciu tworzą kolekcję Czesława Grenia, są owalnymi tworami o rozmiarach od kilku milimetrów do kilkunastu centymetrów. Składają się z koncentrycznych słojów drewna, co pozwala na określenie ich wieku. Bo one rosną wraz z drzewem. Od innych „guzów” na pniach wyróżnia je to, że pozwalają się dość łatwo wyłupać. Niekiedy ożywiają się i wypuszczają rachityczne pędy, a gdy są ulokowane przy szyi korzeniowej wierzb, potrafią się ukorzenić.Pączek śpiący (2) / Fot. Cz.Greń

Pączki śpiące nie mają żadnego znaczenia gospodarczego, ani ujemnego ani pozytywnego. Dlaczego więc warto się nimi zajmować? Ano, właśnie dlatego, że są! Pierwszy człowiek, który rozkroił ciało innego człowieka, gnany ciekawością, nie myślał przecież o transplantacji serca. Pierwszy „astronom”, który skierował oko, a potem lunetę na Księżyc, wcale nie przewidywał lotów kosmicznych.

Nie wiadomo więc, jakie praktyczne skutki wypłynęłyby z poznania natury i etiologii pączków śpiących. Badania wcale nie byłyby łatwe. Wymagałyby wypracowania stosownej metodologii, użycia odpowiedniej aparatury mikroskopowej, dokonania analiz hormonalnych. Jak w przypadku wszelkich badań podstawowych, które zazwyczaj, przynajmniej na początkowym etapie, wydają się fanaberiami badaczy. Tak było w przypadku dziś powszechnie używanych laserów, ultradźwięków, mikrofal, promieniowania jądrowego czy rentgenowskiego.

Ale człowieka właśnie interesuje to, co niepoznawalne, co na pozór nieprzenikalne. Tak było, jest i będzie. Kto wie, może hobby rudzianina Czesława Grenia, zapewni mu miejsce w gronie sławnych badaczy zagadek natury?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 20.03.2009 18:41

Ciekawe co nam z tych pączków kiedyś wyrośnie. I przyjemnie się czyta artykuł, który nie ma ambicji wywoływać sensacji, budzić wielkich emocji, a tak dobrze jest napisany. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.