– Kraków odwrócił się od Wisły – twierdzą specjaliści od komunikacji w mieście. – Trzeba zmienić tę stytuację!
Sekwana w Paryżu wcale nie jest szersza i głębsza od Wisły w
Krakowie, a ileż tam kursuje statków! Przydałby sie nam taki tramwaj
wodny, co najmniej między stopniem w Dąbiu a Bielanami, z przystankami
w okolicy nowego mostu Kotlarskiego, pod Wawelem, obok mostu
Zwierzynieckiego i w Przegorzałach - marzy Zbigniew Dworak, profesor z
Akademii Górniczo Hutniczej. Jest szansa, że wkrótce będzie to możliwe.
Krakowski Zarząd Komunalny opracował projekt trasy wodnego tramwaju,
kursującego po Wiśle, którego realizacja może się rozpocząć już w
przyszłym roku.
Najbardziej zainteresowani uruchomieniem
regularnej linii wodnego tramwaju są mieszkańcy VII i VIII dzielnicy.
Dla niektórych z nich byłby to jedyny środek transportu.
- Szczególnie skorzystaliby na tym mieszkańcy Bodzowa. Obecnie nie dojeżdża tam żaden autobus. Gdyby regularnie zaczął kursować tramwaj wodny byłoby to dla nich spore ułatwienie - mówi Mirosław Gilarski, przewodniczący "ósemki". Jego zdaniem taki środek lokomocji stałby się również bardzo wygodny dla krakowian jeżdżących ścieżką rowerową do Tyńca. Tramwajem mogliby łatwo przetransportować swoje rowery. Mogliby również z niego korzystać amatorzy spacerów w Lasku Wolskim lub wycieczki jadące do krakowskiego zoo.
KZK stara się obecnie w wydziale architektury
o wydanie decyzji lokalizacyjnej na budowę kilku przystanków wzdłuż
brzegu Wisły. Zgodnie z projektem trasa wodnego tramwaju przebiegać
będzie od Zabłocia do Tyńca. Przystanki wyznaczono przy Klasztorze w
Tyńcu, Torze Kajakarstwa Górskiego, Galerii Kazimierz i przy
Krakowskiej Szkole Wyższej. W tych miejscach mają zostać wybudowane
pomosty, z dogodnym dla pasażerów dojściem do tramwaju. Radni dzielnicy
VII i VIII uważają jednak, że przystanków wytyczono zbyt mało.
- Aby tramwaj służył mieszkańcom musi się on zatrzymywać zdecydowanie częściej niż to zaplanowało miasto - mówi Gilarski. Według niego przystanki powinny się znajdować w Pychowicach, przy Dębnikach, w okolicach mostu Grunwaldzkiego. Radni Dzielnicy VII żądają dodatkowego przystanku na Bielanach, w rejonie restauracji Srebrna Góra. Zbigniew Daniszewski, zastępca przewodniczącego "siódemki" przypomina, że kilkadziesiąt lat temu była żegluga na Wiśle. - Tradycje są i należałoby do nich wrócić. Przede wszystkim Wisłę trzeba wykorzystać w celach wycieczkowych - mówi.
Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Maciej G. Krasny 30.09.2006 14:46
"Nadszedł czas, aby wykorzystać Wisłę" - oby tylko nie jako program (trzymaj się koryta i pogłębiaj dno) :)
Port Szczecin widziany subiektywnie
(odsłon: +280)