Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

22743 miejsce

Nadszedł czas ciszy. O Wielkim Poście, kwiecie passiflory i marakui

Właściwie minęło parę dni od zakończenia tegorocznego karnawału. W wtorek, dzień przed Środą Popielcową, zakończył okres bali, maskarad, pochodów i zabaw.

Passiflora / Fot. Foto: K-B.WyppichTegoroczny karnawał nie różnił wiele się od ubiegłorocznego, w którym szerzyło się pijaństwo do utraty przytomności, zdrady małżeńskie, kradzieże i złodziejstwo, panowała rozpusta, rozwiązłość, obelgi oraz jak podają statystyki policyjne - bijatyki aż do mordu włącznie.

Czytaj też: Rusza akcja Zrób się na post!

Oficjalne posiedzenia Komitetów Karnawałowych w takich miastach, jak Moguncja, Kolonia czy Düsseldorf, stały na średnim poziomie. Jedynym rozjaśniającym punktem programu była nieszczęśliwa historia plagiatu pracy doktorskiej, dokonana przez byłego ministra wojny w rządzie Angeli Merkel zu Guttenberga.

Naturalnie, w myśl przysłowia "na pochyłe drzewo nawet koza wlezie", nie pozostawiono na "nieszczęśliwcu" suchej nitki. Ale, jak mówi inne nasze przysłowie "Jedna jaskółka wiosny nie czyni", ogólny poziom imprezy nikogo nie usatysfakcjonował i dobrze się stało, że wreszcie mamy ten okres za sobą.

Wraz ze Środą Popielcową nadszedł czas ciszy, czas oczyszczenia i oczekiwania. W społeczności chrześcijańskiej nastał okres czterdziestodniowego postu, który służyć ma odnowie i wyciszeniu, rozmyślaniom i duchowemu przygotowaniu do obchodów męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa.

Czytaj też: O Środzie Popielcowej i obyczajowości Wielkiego Postu

Tą męczeńską drogę Chrystusa symbolizuje kwiat Passiflora caerulea (Passionsblume), po polsku roślinę tę znamy jako męczennicę. Dziko żyjącą passiflorę spotkać możemy na obszarach rozciągających się od Meksyku do Brazylii, a więc w klimacie tropikalnym. Passiflora - męczennica ma bardzo ciekawą historię.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Znam tą roślinę i jej wspaniałe aromatyczne owoce, niestety nie w doniczce a w naturze. Na Teneryfie rośnie prawie wszędzie i nawet dziko. Nie słyszałam jednak, aby w doniczce wydała dojrzałe owoce chyba, że w ogrodzie botanicznym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.