Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

129485 miejsce

Nadzieja Korony i szansa Legii

Mecz "żółto-czerwonych" ze "stołecznymi" to niezwykle ważne spotkanie. Walka nie tylko o trzy punkty, ale też o być albo nie być w Ekstraklasie, albo o być albo nie być mistrzem.

Fot. ilustracyjna / Fot. http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Zyleta.jpg&filetimestamp=20070612144716Oczka zdobyte przez Koronę Kielce w sobotę na stadionie Arki pozwoliły odsunąć na dalszy plan wizję degradacji do I ligi. Na dalszy, ale nie daleki, za czym przemawiają kolejne trudne mecze i kolejni trudni rywale w rozgrywkach. Do końca sezonu zostało pięć kolejek, ale przynajmniej cztery spotkania będą wyjątkowo ciężkie. Dzisiaj Korona zmierzy się z Legią, następnie z pierwszą w tabeli Wisłą Kraków, dalej jeszcze Zagłębie Lubin i Ruch Chorzów. Także dlatego sobotnia wygrana to był nie tylko szczęśliwy dzień dla koroniarzy, ale też minimum, które należało wykonać, aby liczyć się w walce o utrzymanie.

Spotkanie z Legią to będzie prawdziwy bój, również dlatego, że legioniści walczą o dużą stawkę.
W ostatniej kolejce pewnie i efektownie pokonali drużynę Piasta, a Wisła Kraków podzieliła się punktami z Lechem Poznań. To spowodowało, że warszawska drużyna ciągle liczy się w walce o mistrzostwo Polski, i choć ma 4 punkty straty do Wisły, to niewykluczone, że do końca sezonu tą stratę będzie można odrobić. A żeby tak się stało, 3 punkty z Kielc muszą wyjechać.

Choć statystycznie to właśnie Legia ma znacznie większą szansę na wygraną, to Korona ani myśli składać broni. Przede wszystkim grają na własnym stadionie, który zresztą jest szczęśliwy w tej rundzie dla gospodarzy. Nie przegrali na nim wiosną jeszcze żadnego meczu, a co ważniejsze Legia w całej swojej historii starć z Koroną nigdy na nim nie wygrała.

Trener "żółto - czerwonych" - Marcin Sasal - uspokajał kibiców i dziennikarzy. Podkreślił, że kielecka drużyna odzyskała chęć do gry, jest świadoma wagi spotkania i tego jak wiele mogą jej przynieść trzy punkty zdobyte na stadionie przy ulicy Ściegiennego.

Podobne bojowe nastroje panują w Legii. Choć forma zespołu w ostatnim czasie była różna, a zmiana trenera wprowadziła wiele zamieszania, to wynik w tabeli wskazuje, że legioniści to ciągle silna drużyna, walcząca o najwyższe cele.

Miejmy nadzieję, że ta walka, zarówno z jednej jak i drugiej strony będzie widoczna na boisku.
Tym bardziej, że ostatnio kolejka udowodniła, że Korona i Legia ciągle liczą się w walce. I choć dla warszawiaków to walka o mistrzostwo Polski, a dla koroniarzy tylko o utrzymanie w Ekstraklasie, to liczymy, że zderzenie tych motywacji zapewni nam ciekawy pojedynek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

"stołecznymi"? chyba raczej "wojskowymi"?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.