Facebook Google+ Twitter

Nadzieja rośnie pomaleńku

Opisuję ludzkie dramaty, cierpienie i bezradność w zmaganiu się z bólem i samotnością. Trudno uwierzyć, że w dzisiejszych czasach ludzie muszą dokonywać bardzo trudnych wyborów. Co wybrać? Wykup leków w aptece czy opłaty za prąd, gaz?

Ciężko przejść obok ludzkiego cierpienia obojętnie, a już w szczególności, jeśli cierpienie dotyka ciężko chore dzieci. Na całe szczęście ich rodzice nie poddają się i proszą o pomoc i wsparcie. Powstają fundacje, stowarzyszenia, organizacje oraz grupy wsparcia. To jednak kropla w morzu dla tak ogromnej rzeszy ludzi potrzebujących pomocy.

Co to jest jeden procent? Czy ktoś uwierzy, że warto wpłacić ten procent na chore dziecko? Jeśli są wątpliwości co do uczciwości instytucji, na które chcemy przeznaczyć jeden procent, to można sprawdzać te wszystkie placówki i stowarzyszenia. Naprawdę trzeba! Oszustów i naciągaczy jest bardzo dużo, więc i to jest i naszym obowiązkiem.




W Polsce panuje bieda. Ludzie tracą nadzieję, że cokolwiek w ich rodzinach się zmieni. Ceny leków idą w górę, a renty są takie same... Przeciętny pacjent jest zbywany i nie ma szans na normalne leczenie i życie. Niedostatek i nędza w naszym kraju powoduje, że ludzie przestają walczyć i w ciszy odchodzą.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (18):

Sortuj komentarze:

Ludzie nie chca w wiekszosci wiedziec, boja sie tej swiadomosci, nie chca cierpienia, nedzy, bolu. Zyja w tych swoich swiatkach, wyidealizowanych i wypieszczonych,nie dostrzegajac ze obok cierpi ktos w ten czy inny sposob.
Ciezko jest pomagac. Swiadomosc czyjegos cierpienia a Twojej niemocy przygniata. Czujesz sie bezsilny - chcesz pomoc ale kazdy ma swoje ograniczenia, czasowe, finansowe czy inne.
Wiadomo - glowa muru nie przebijesz, ale zawsze choc po kroczku mozna zrobic cos malutkiego co przyczyni sie do jakiejs pozytywnej wiekszej rzeczy.
Tak wiec chociaz po malutkim kawaleczku pomagajmy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dorotko-
Napisałam na priv:)
Czekam na wiadomość..:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

napisz do mnie Beatko smsa

Komentarz został ukrytyrozwiń

Beatko odezwij się do mnie,proszę odezwij ,lub podaj mi swojego@ bo gdzieś zgubiłam.Dorota K

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robercie!
Na takich" dorabiaczy",to tylko kratki i to na dożywoicie-nie kosztem życia ciężko chorych!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mirku, Beato...problemy ważne i zbyt często spotykane w naszej rzeczywistości...Niestety, SĄ RÓWNIEŻ LUDZIE KTÓRZY NA PSEUDO-POMOCY RÓWNIEŻ SIĘ NIEŹLE DOROBILI... :(

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 30.01.2010 19:32

Dopóki są LUDZIE z sercem na dłoni, dopóty nadzieja jest, dla wszystkich!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mirku!
Piękne świadectwo...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dołączę się do dyskusji. Beato, jest tak w życiu że nie zawsze pieniądz i leki pomagają. Miałem o tym nie pisać, ale temat jest poważny, a ja jestem szczery aż do bólu. Ty Beatko i inni, wiecie że siedzę na wózku inwalidzkim, swoją pracę na komputerze opisywałem na tagu-niepełnosprawni. Więc jest tak. 20 lat temu miałem bardzo ciężki wypadek samochodowy,byłem pasażerem i o tym też pisałem, Teraz idę do sedna sprawy. Leczyli mnie lekarze 7 specjalizacji, przez 17 lat. W końcu dostałem takiego ataku bólu głowy, że chciałem gryźć ściany, na drugi dzień trafiłem na rezonans głowy, na wyniki musiałem czekać dwa dni. Dowlokłem się do poradni przyszpitalnej w której się leczę do dzisiaj, pokazałem lekarzowi wyniki rezonansu, spuścił głowę, myślał i nie mówił nic. Już wtedy wiedziałem, że coś jest nie tak. Poprosiłem o gorzką prawdę, a nie słodkie kłamstwo. Znamy się kilka lat i wiedział, że byłem pracownikiem służby zdrowia, popatrzył i powiedział, panie Mirku jest źle. Po wypadku ma pan 4 dziury w mózgu i 6 w czaszce, medycyna nie dysponuje takimi lekami które by pana wyleczyły. Będziemy robić wszystko żeby stan się nie pogorszył, a operację głowy niech pan sobie wybije albo od razu proszę podpisać zobowiązanie że zostaje pan dawcą narządów. Za tą prawdę będę jemu wdzięczny do końca życia, bo inny by ze mnie doił do suchej nitki, że niby wyzdrowieję. LUDZIE TRZYMCIE SIĘ, NADZIEJA UMIERA OSTATNIA.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dorotko Pezo..wiem,ze się zgadzasz:)*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.