Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

28101 miejsce

"Naga Prawda o Klasyce" w Teatrze Syrena

"Naga Prawda o Klasyce" Waldemara Malickiego to spektakl muzyczny z dużą dozą humoru.

Waldemar Malicki (pianista) / Fot. Teatr SyrenaWaldemar Malicki to jeden z najbardziej wszechstronnych pianistów polskich, który ma niezwykłe poczucie humoru. Kompozycje m.in. Bacha, Bethovena, Bramsa czy Bizeta nie mają przed nim tajemnic. Co więcej, sam zdradza widzom ciekawostki na ich temat, nie zawsze prawdziwe, ale za to zabawne.

Ten niezwykły artysta w swoim spektaklu "Naga Prawda o Klasyce" łamie stereotyp, że muzyka klasyczna musi być poważna, dlatego trzeba odnosić się do niej z czcią. Otóż nie, przy muzyce klasycznej można się bawić lepiej niż przy większości komedii. Pianista ten potrafi bawić się muzyką i widać, jak ją kocha. Podczas spektaklu prezentuje najsłynniejsze utwory klasyczne, jednak w taki sposób, by zainteresować widza, zadziwić go albo po prostu rozbawić. I wychodzi mu to doskonale.

Waldemar Malicki (pianista) i Anita Rywalska (sopranistka) / Fot. Teatr SyrenaNa scenie towarzyszą mu Anita Rywalska (sopranistka), Marcin Pomykała (tenor) oraz Małgorzata Krzyżanowicz (wiolonczelistka). Razem tworzą świetny zespół - "do tańca i do różańca". W ich wykonaniu muzyka klasyczna staje się emocjonalna, piękna, wzruszająca i seksowna. Wspólnie definiują na nowo pojęcie klasyki. Jest dowcipnie, cynicznie i odważnie, a przede wszystkim śmiesznie. I właśnie takie powinny być spektakle muzyczne. Powinny edukować oraz bawić i wzruszać.

Małgorzata Krzyżanowicz (wiolonczelistka) / Fot. Teatr SyrenaByłam zachwycona niezwykłą wirtuozerią Malickiego, pięknymi głosami Anity Rywalskiej i Marcina Pomykały, a także grą na wiolonczeli Małgorzaty Krzyżanowicz. Do tego dochodzą gagi słowno-muzyczne, które znakomicie wkomponowały się w całość spektaklu. Artyści pokazali, że są nie tylko świetnymi muzykami, solistami, ale także aktorami. Było więc sterowanie publicznością, przepychanki przy fortepianie czy gra na cztery ręce (nie zawsze tej samej melodii). Można było także poznać małżeńskie wady, m.in. Hiszpanów, Włochów, Francuzów, Rosjan i Polaków - oczywiście w wersji muzycznej. Co najważniejsze, wszystko było zrobione ze smakiem i wyczuciem.

Bardzo miło wspominam wieczór w Teatrze Syrena i chętnie wybrałabym się na spektakl Waldemara Malickiego jeszcze raz. Polecam go wszystkim bez wyjątku - tym, co kochają muzykę poważną i tym, co jej nie lubią. Ta druga grupa, po występie na pewno zmieni o niej zdanie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

To prawda :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Maestro Waldemar Malicki to Piotr Skrzynecki z Bogusławem Kaczyńskimi i Zygmuntem Koniecznym razem wzięty

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.