Pozycja materiału w rankingach:
Historia lubi się powtarzać. Kilka lat temu polskim internetem wstrząsnęło nagranie przeklinającego Tomasza Lisa, ówczesnego szefa "Faktów". Kilka dni temu do sieci wyciekł pełen wulgaryzmów film z Kamilem Durczokiem. Tymczasem obaj panowie są cenieni nie tylko za swój profesjonalizm, ale i kulturę osobistą.
Czy zachowanie Kamila Durczoka było skandaliczne i zasługuje na potępienie?
"Kto odpowiada za to, jak to wygląda w tym studiu?.. Ta. Nie wkur..j mnie, dobrze? Od dwóch dni jest tak upier.....y stół tutaj, że tylko dlatego, że zlikwidowaliśmy ten je...y przerywnik, który jedzie z góry, to jeszcze się to jakoś ku..a uchowało i ludzie tego nie widzą!".Zobacz także:
Artykuły
(22)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.50)
Wiek: 23 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Student II roku etnologii UW.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Karolina Q. 11.03.2009 18:29
Daję plusa, żeby nie było. Ja przeklinam przez pół swojego życia :)
Ewelina Siwiec 20.02.2009 18:34
Praca dziennikarza wiąże się ze stresem szczególnie, gdy mowa o wejściach na żywo. Uważam Durczoka za wspaniałego dziennikarza, jego profesjonalizm i warsztat robi wrażenie. Co do nagrania, które ukazało się niedawno – nie rozumie osób, które z ogromnym zaangażowaniem krytykują zachowanie dziennikarza. Po pierwsze wulgaryzmy te nie padły na wizji, po drugie to, co dzieje się w reakcji, nie powinno tak po prostu wypłynąć. Powszechnie wiadomo, iż dziennikarz, czy nawet prezenter, przed nagraniem, musi „porzucać mięsem”, aby wyzbyć się negatywnych emocji, jak również by intonacja jego głosu, była odpowiednia; musi on przecież zachować bezstronny charakter informacji.
Damian Kazak 20.02.2009 13:52
Co do nauczycieli to oni także nie zawsze wytrzymują. Ostatnio ksiądz na katechecie stwierdził na całą klasę, że jeden z uczniów jest "popierd****y, za przeproszeniem". Więc tutaj także zdarzają się wyjątki.
Klara Maj 17.02.2009 23:41
władza uderza do głowy. nie chodzi o wulgaryzmy, bo tych, jak ktoś napisał wyżej, sami nierzadko uzywamy. tu chodzi o ton, sposób w jaki Durczok to mówił, czuć było pogardę, lekceważenie w jego głosie.
wiadomo, że z niego wazny gość i że sam sobie na to zapracował, ale ta arogancja wyłazi. najpierw afera, że nie będzie do konkursu stawał z jakąś Cichopek, bo on przecież Dziennikarz taki, że czapki z głow.
i tak jak sobie zaskarbił mówiąc o swojej chorobie, tak teraz sobie nagrabił i dobrze mu tak.
a że ktoś to nagrał i pokazał, no sorry, ale kazdy ma wrogów, zwłaszcza taki buc.
Magda Wieczorek 17.02.2009 20:55
Ciekawe jak pan Durczok zareagowałby na takie zachowanie nauczyciela jego syna.
Magda Wieczorek 17.02.2009 20:54
Grażynko , gdyby tak zachowywał się nauczyciel w stresującej sytuacji, Ci najbardziej tolerancyjni wobec Durczoka, odarliby go ze skóry.
Jarogniew Milewski 17.02.2009 17:36
Sam często rzucałem mięchem w pracy, ale u nas wszyscy rzucali i jeśli ktoś nie rzucał, to jakby nie pił. A kto nie pił, to jakby mięchem nie rzucał. Może w TV też wszyscy miechem rzucają, tego nie wiemy. Mnie zastanawia jeden fakt. Kto go nagrał? Bo nagranie porządne, nie z telefonu gościa. Wygląda na to, że ktoś z TVN panu Durczokowi podłożył świnkę. Tak jak kiedyś Lisowi, którego nie bardzo lubili, bo się panoszył. Mogą nas oburzać takie zachowania ludzi, których uważamy za kulturalnych, ale nie ulega wątpliwości, że każdy, kto wyżej ... itd. dostanie kiedyś swoją świnkę i trochę mu rura zmięknie. A też inne telewizyjne "gwiazdy" pohamuje. Podrzucona świnka, to działanie w jakimś sensie terapeutyczne. I ja się cieszę, że taki filmik powstał. Bo nam niedługo na głowę ci z telewizji narobią, tak się rozpanoszyli psie krwie.;)
Olga Letycja 17.02.2009 16:57
Rozumiem, ze wszyscy ci, którzy czują się oburzeni zachowaniem Kamila Durczoka, nigdy w życiu nie użyli wulgarnego słowa ani w redakcji, ani poza nią... bez przesady. Nie bądźmy purytanami, którzy rumienią się, jak słyszą słowo "kurwa". I przede wszystkim nie bądźmy hipokrytami. Każdy, kto robił program na żywo, wie jakie jest ciśnienie tuz przed wejściem na antenę.
Dla mnie "chamem, gburem i prostakiem" jest nie Kamil, ale ktoś, to to wpuścił do internetu, bo cel jego jest jasny - zaszkodzić.
Michał Padiasek 17.02.2009 15:14
Przyznaje ci Sewerynie całkowitą rację. Co nie zmienia faktu, że p. Durczok z racji swojego zawodu stał sie osoba publiczną i powinien panować nad swoimi (nawet negatywnymi) reakcjami. Tym bardziej, że jest człowiekiem wykształconym i wie jak mówić "po polsku". Z innej strony: czy w redakcji tvn pracują ludzie, którym wszystko trzeba tłumaczyć właśnie w ten sposób? Kultura świadczy o człowieku. I tyle.
P.S. Przepraszam za powyższy post (bez polskich znaków), ale pisałem go korzystając z coraz popularnego już mobilnego internetu (z telefonu po prostu), a niestety ogranicza on jeszcze pewne możliwości.
BARBARA Romer Kukulska 17.02.2009 15:03
Kazik, wynika z Twej wypowiedzi , że nie nie jestem normalnym luDziem, oraz nie żyłam nigdy wśród normalnych ludzi, ani kiedyś, ani dziś, a mój dom i otoczenie było i jest też całkowiecie nienormalne. No, nie!! Ja chyba jeZdem nie z tej Planety. Moi rodzice to chyba z innej Galaktyki byli, aja sama gdzieś pod kloszem żyłam , czy może na innej Drodze Mlecznej?
Hmmm. zastanawiam się co ja tu robię właściwie?
Niedawno dowiedziałam się, bo nie jestem ginekologiem, ani facetem, ani lesbijką, więc właściwie powinnam być wdzięczna za możliwość oglądania vaginy pięknej Tori czy Dody. Wdzięczna też nie jeZdem z zadrości, bo mają ładniejsze , a w ogóle to przydałby mi się choćby domorosły psycholog.
Nie pozostaje mi nic innego jak poszukać mojej Planety. Nec Hercules contra plures. I Hercules dupa kiedy ludzi kupa ! Proszę. łacinę "łaciną" tłumaczyć potrafię.!
Tomaszewski zawieszony ! Teraz:"Hulaj dusza piekła nie ma"!
(odsłon: +2202)