Facebook Google+ Twitter

Nagroda Literacka m.st. Warszawy. Relacja z teatru Syrena

Wczorajszy wieczór w teatrze Syrena należał do laureatów Nagrody Literackiej m.st. Warszawy. W wydarzeniu wzięła udział m.in. Hanna Gronkiewicz-Waltz. Prezentujemy relację z gali. Sprawdź, kto zgarnął nagrody.

Galę poprowadził Wojciech Malajkat. Dyrektor teatru, czuł się w Syrenie jak w domu, co owocowało ironicznym humorem płynącym ze sceny.

Gala zaczęła się od przemówień. Zaraz po Wojciechu Malajkacie, na scenę weszła prezydent Warszawy, Hanna Gronkiewicz-Waltz, która poinformowała o wyróżnieniach, jakie czekają na zwycięzców (20 tys. zł. w każdej kategorii oraz 100 tys. zł. dla warszawskiego twórcy). Wyraziła nadzieję na to, że kryzys gospodarczy nie doprowadzi do likwidacji tych nagród. Następnie głos oddała przewodniczącej Rady m. st. Warszawy, Ewie Malinowskiej-Grupińskiej, która poruszyła problem coraz niższego wskaźnika czytelnictwa w Polsce.

Za każdym razem zapraszano na scenę wszystkich nominowanych, po czym zwycięzców ogłaszali kolejni członkowie jury. Laureaci odbierali nagrody pieniężne z rąk dwóch kobiet: prezydent stolicy, Hanny Gronkiewicz-Waltz oraz przewodniczącej Rady m.st. Warszawy, Ewy Grupińskiej-Malinowskiej.

Jako pierwszą wręczono nagrodę w kategorii książka dla dzieci. Zwyciężyła "Asiunia" Joanny Papuzińskiej. "Młody czytelnik zostaje wprowadzony w świat wojny, gdzie nie ma nikogo, w świat widziany oczami małej dziewczynki. Czytelnik wie o wiele więcej niż narrator książki", laudację na cześć zwyciężczyni wygłosił Grzegorz Leszczyński, kierownik Pracowni Badań nad Literaturą Dziecięcą i Młodzieżową w Instytucie Literatury Polskiej UW. "Trudno pisać dla dzieci o wojnie. Zwłaszcza w 2011 roku. Joanna Papuzińska znalazła sposób, aby powiedzieć o wojnie", dodał prof. Leszczyński. Nagrodzono również autora ilustracji do "Asiuni" - Macieja Szymanowicza.

Kolejną kategorią była literatura piękna - poezja. Z powodu ciężkiej choroby zabrakło na scenie Romana Śliwonika, autora nominowanego "Śladu". Tomasz Wroczyński, historyk literatury zapowiedział zwycięstwo Jarosława Mikołajewskiego za tom "Zbite szklanki". Rozpoczął od przeczytania utworu "Materac", w którym Mikołajewski wspomina zmarłego ojca. Wroczyński nazywał autora poetą sprzeczności, dostrzegającego antagonizmy w życiu codziennym oraz "mistrzem metafory", u którego "metafory realizują prostotę", ale "mimo oszczędności i prostoty pozostaje oryginalny".

Później przyszła kolej na nagrodę w kategorii proza. Tutaj historyk literatury, eseista Andrzej Kowalczyk ogłosił zwycięstwo Eustachego Rylskiego, autora "Na grobli". Kowalczyk przypomniał początki kariery pisarza, nazwał go "pisarzem życia codziennego", u którego "bohaterów łączy poczucie bezsensu".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.