Wiadomości24 > Kultura > NAGRODA TYGODNIA: "Tęsknię za tobą, Żydzie" - wywiad z Rafałem Betlejewskim

Kultura

Dodaj do:

Zmniejsz rozmiar tekstu Powiększ rozmiar tekstu

Wyślij Drukuj

NAGRODA TYGODNIA: "Tęsknię za tobą, Żydzie" - wywiad z Rafałem Betlejewskim

2010-01-20 21:51, aktualizacja: 2010-01-27 23:40:20

25 82 4215 Tęsknię za tobą Żydzie Rafał Betlejewski antysemityzm

Rafał Betlejewski jest artystą znanym przede wszystkim z akcji "A ja, czy poszedłbym?". Jego billboardy przedstawiające uczestników Powstania Warszawskiego wraz z ich historiami, mocno oddziaływały na wyobraźnię w kontekście postawionego na każdym z nich tytułowego pytania. Nowa akcja "Tęsknię za tobą, Żydzie!" ma zwrócić uwagę odbiorców na fakt utraty przez nasze społeczeństwo jego integralnej części, jaką byli polscy Żydzi, których pochłonęło piekło Holokaustu.

Kapliczka, w której zamiast figury Matki Boskiej stoi stary telewizor, 2 bm. na ulicy Filtrowej w Warszawie. Instalacja znajduje się przed domem artysty Rafała Betlejewskiego. / Fot. PAP/Paweł SupernakCo skłoniło Pana do zorganizowania akcji "Tęsknię za tobą, Żydzie!"? Czy główną motywacją było przełamanie stereotypu Żyda w kontekście antysemickich haseł, które często możemy przeczytać na murach?
Głównym motywem jest moje uczucie tęsknoty wynikające z uświadomienia sobie skali utraty. Przełamywanie stereotypów interesuje mnie tylko o tyle, o ile wzmaga wydźwięk akcji i stanowi po prostu jej społeczny wymiar. Pisząc na ścianie czy na zdjęciu: "Tęsknię za tobą, Żydzie!" nie przełamuję żadnych swoich uprzedzeń, nie wykręcam sobie ręki, po prostu tak czuję. Sądzę, że dla świadomego Polaka synonimem słowa zagłada, powinno być słowo utrata. Ma pan jednak rację, że sam fakt, iż Polak wypowiada publicznie takie zdanie, może być dla wielu osób szokujące.

Za początek akcji można uznać namalowanie siedmiometrowego napisu na jednym z murów na warszawskiej Woli. Z tego, co wiem śledził Pan jego dalsze losy - co wynika z tej obserwacji?
Pierwszy napis namalowałem na Powiślu we wrześniu 2009 roku. A pierwsze zdjęcia zrobiłem w roku 2006. Napis na warszawskiej Woli powstał w październiku i rzeczywiście stała się z nim rzecz ciekawa, gdyż po kilku dniach nieznana mi osoba pieczołowicie zamalowała słowo "Żydzie!", litościwie pozostawiając rozbrojone: "Tęsknię za Tobą".

Akcja rozpocznie się na dobre od 27 stycznia czyli Międzynarodowego Dnia Pamięci Ofiar Holocaustu i ma dotyczyć tych polskich miast, w których Żydzi stanowili dużą część populacji - czyli m.in. Lublina, Łodzi i Białegostoku. Proszę powiedzieć, jak Pan wyobraża sobie rozwój tego przedsięwzięcia i w jaki sposób planuje Pan zaktywizować ludzi do wzięcia w nim udziału?
Dobre pytanie. Postrzegam się jako artystę, więc moja rola w przedsięwzięciu powinna sprowadzić się do produkowania treści podlegających ocenie i interpretacji widza. W tym moje prace mogą być najbardziej aktywizujące. Gorzej widzę się w roli społecznika, który próbuje prowadzić dialog międzykulturowy, lub uprawiać publicystykę społeczną, przedstawiając argumenty za i przeciw, zmieniające postawy itd. Chciałbym, żeby tę część odpowiedzialności za projekt przejęły inne osoby, które - mam nadzieję - pojawią się w trakcie rozwoju akcji. Mam nadzieję, ze portal www.tesknie.com przyciągnie takie osoby.

Zobacz inne materiały

Sortuj komentarze:

Marek Różycki jr.

Autor usunął profil 20.01.2010 22:19

Nic dodać, nic ująć! 5* Marr

Rafał Gdak

Rafał Gdak 20.01.2010 22:25

Powiem szczerze Marku, że Rafał Betlejewski zaszokował mnie (pozytywnie) tym wprost wypowiedzianym wyznaniem. Wywołuje ono pewien rodzaj niepokoju. Często zdarzało mi się, odczuwać to, o czym pisze autor: idąc po lubelskim Placu Zamkowym, który teraz jest wyłożony kostką brukową, a przed wojną był sercem dzielnicy Żydowskiej, mam często dojmujące wrażenie, że brakuje Istotnego elementu. Co najgorsze wiem, że nie da się go wypełnić.

Adam Lutostański

Adam Lutostański 20.01.2010 22:38

A mnie tam ich w ogóle nie brak. Cieszę się, że nie ma ich w Polsce tylu co przed wojną.

Tomasz Hens

Tomasz Hens 20.01.2010 23:04

Ciekawa akcja. Dobrze, że o niej Rafale napisałeś. Co do Placu Zamkowego w Lublinie to mieszkała tam żydowska biedota. Na przedwojennych zdjęciach okolica nie wygląda atrakcyjnie.

Rafał Gdak

Rafał Gdak 20.01.2010 23:16

Też Tomku. Pamiętać jednak należy, iż szła tamtędy ulica Szeroka - jedna z głównych ulic handlowych. W okolicach mieszkał też słynny cadyk - Jakub Icchak Horowic, znany bardziej, jako Widzący z Lublina. Tutaj garść na temat Szerokiej: link

Agnieszka Wojewoda

Agnieszka Wojewoda 20.01.2010 23:18

Brawa dla Rafała - za wywiad.
Co do sensu tej akcji - to chętnie zapytalabym Artystę o te słowa:

"Jeśli natomiast pyta Pan o skutki społeczne - nie stawiam sobie tak ambitnych celów. Zmieniam się ja."

Co takiego, p. Betlejewski, zmieni się w Panu podczas realizacji tak mało, proszę wybaczyć, wyrafinowanych działań?
Co do skutków społecznych - zgadzam sie z Artystą. Wystarczy przeczytac komentarz A. Lutostańskiego.
pozdr.
A.

Rafał Gdak

Rafał Gdak 20.01.2010 23:24

Przedsięwzięcie uważam Agnieszko za interesujące treściowo. Często wyrafinowana forma pozbawiona jest treści. W tym przypadku pewna dosłowność jest moim zdaniem atutem akcji. Swoją drogą trzeba też wspomnieć, iż któregoś razu pan Rafał został zatrzymany przez policję pod zarzutem szerzenia treści antysemickich. Na komisariacie w niewybredny sposób perswadowano mu tęsknotę za Żydami.

Dawid Gaszyński

Dawid Gaszyński 20.01.2010 23:28

Ja tam nie tęsknię za nimi :)

Beata Sobiecka

Beata Sobiecka 20.01.2010 23:30

Nasza historia jest zakłamana i w tym kłamstwie żyjemy do dziś.
Szczycimy się konfederacją warszawską, która przecież gwarantowała swobodę wyznaniową i miała zapewnić opiekę Kazimierza Wielkiego nad Żydami. Tak! "Złoty Wiek" - wiek tolerancji. Potem gdzieś ta tendencja się odwróciła. A w późniejszych epokach Kościół katolicki odmówił miejsc w Senacie biskupom unickim, wygnano Braci Polskich i Czeskich, odebrano niekatolikom indygenat i większość praw obywatelskich.

Stosunek katolików wobec Holocaustu wzbudza ciągle wiele wątpliwości. Nie ma wspólnoty pamięci. Tam, gdzie przed wojną Żydzi stanowili większość mieszkańców, nie pozostały po nich żadne ślady, nawet materialne. Wszystko zostało rozgrabione. To nasi chętnie przejęli cudze i zapomnieli o wcześniejszych właścicielach.
Nie wiem, czy ta akcja znajdzie poparcie w naszym społeczeństwie z zafałszowaną historią - mam jednak nadzieję, że coś w sercach jeszcze zostało.
bs

Aleksandra Puciłowska

Aleksandra Puciłowska 20.01.2010 23:49

Bardzo ciekawy projekt!

Brawa dla pomysłodawcy, adla Rafała za interesujący wywiad.

Opcje zaawansowane

NaszeMiasto.pl

Copyright 2010 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.