Facebook Google+ Twitter

Nagrody Totus 2010 wręczone!

Współautorzy: Magdalena Wróbel

Po raz kolejny wręczone zostały nagrody Totus, przyznawane przez Fundację „Dzieło Nowego Tysiąclecia”. Wręczane są rokrocznie, podczas obchodów Dnia Papieskiego.

Laureaci i uczestnicy gali nagrody Totus 2010, przyznawanej przez Fundację Konferencji Episkopatu Polski "Dzieło Nowego Tysiąlcecia"na Zamku Królewskim w Warszawie. / Fot. PAP/Paweł KulaNagroda ta jest przyznawana dla upamiętnienia Jana Pawła II, a przyznawana jest w kategoriach: za osiągnięcia w dziedzinie kultury chrześcijańskiej, pracy charytatywnej, propagowanie nauczania Jana Pawła II oraz działalności medialnej dla upamiętnienia postaci bp. Jana Chrapka.



Uroczysta gala odbyła się na Zamku Królewskim w Warszawie, a przybyli na nią znakomici goście: nuncjusz apostolski w Polsce, arcybiskup Celestino Migliore i metropolita warszawski, abp Kazimierz Nycz, a także prymas - senior, kardynał Józef Glemp oraz kard. Franciszek Macharski.



Nagrodzeni i wyróżnieni:



W kategorii „Osiągnięcia w dziedzinie kultury chrześcijańskiej” nagrodę otrzymała Magdalena Bajer, publicystka, przewodnicząca Rady Etyki Mediów. Przez wiele lat dziennikarka pracowała w rozgłośniach Polskiego Radia. Kapituła nominowała ją za odważne i konsekwentne kształtowanie wrażliwości moralnej, niezbędnej dla dialogu kultur w rozumieniu Jana Pawła II.



W kategorii „Propagowanie nauczania Ojca Świętego Jana Pawła II", nagrodę otrzymał zespół redaktorów serii „Dzieła Zebrane Jana Pawła II” Wydawnictwa M., za pierwszą na świecie serię obejmującą wszystkie najważniejsze dokumenty, przemówienia i homilie, które głosił Ojciec Święty.



W kategorii „Promocja człowieka, praca charytatywna i edukacyjno-wychowawcza”. Najwyższe laury zdobyło Centrum Formacji Świętorodzinnej Misjonarzy Świętej Rodziny w Bąblinie, które prowadzi rekolekcyjny program formacyjny na bazie charyzmatu Zgromadzenia.



W kategorii "TOTUS medialny dla upamiętnienia bp. Jana Chrapka oraz jego roli w ukazywaniu osoby i nauczania Jana Pawła II w mediach" nominowano zespół redakcyjny programu „Familijna Jedynka” Polskiego Radia za wspieranie i promowanie rodziny przy jednoczesnym ukazywaniu nauczania Jana Pawła II.



Źródła:

http://www.diecezja.pl/pl/wydarzenia/1976-laureaci-tegorocznych-nagrod-totus-2010

http://ekai.pl/wydarzenia/x33817/wreczono-nagrody-totus

Już jutro w kościołach w całej Polsce wolontariusze Fundacji "Dzieło Nowego Tysiąclecia będą zbierać datki na stypendia dla zdolnej, ubogiej młodzieży.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

annadobrz
  • annadobrz
  • 02.11.2010 08:33

JPII przewraca się w grobie. Jak można tak Jego pamięć szargać, nadając super nieobiektywnej, nierzetelnej, stronniczej M.Bajer nagrodę Jego Imienia. Skandal!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marcin
  • Marcin
  • 22.10.2010 09:58

Pani Bajer otrzymała nagrodę? To chyba jakieś nieporozumienie !!!
Za bezpodstawne oskarżanie katolickich mediów ???!!!

http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20101020&typ=po&id=po61.txt
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20101020&typ=po&id=po62.txt

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak to "nie mogę się doprosić o wskazanie szkód wyrządzanych w naszych czasach" skoro choćby wcześniej wspomniałem o współczesnym rugowaniu etnicznych rodzimych pierwotnych wierzeń, nad którym boleją np. antropolodzy, którzy jak już uzyskają środki na wyprawę badawczą w celu badań pierwotnych kultur gdzieś w amazońskiej puszczy to na miejscu zazwyczaj zostają już najczęściej katolickich misjonarzy i wybudowaną kaplicę? Wspomniałem też choćby o zakonnicach biorących udział w ludobójstwie w konflikcie afrykańskim Tutsi i Hutu. Mało? Przytoczyć też można liczne różnorakie przekręty czy tuszowanie afer pedofilskich (także na rodzimym poletku) - o takich wartościach moralnych pan pisze? No i jeszcze np. negacja używania prezerwatyw w Afryce przy szalejącym AIDS... Że o chamowaniu rozwoju nauki nie wspomnę (np. blokowanie badań nad komórkami macierzystymi). W mojej opinii cały ten Kościół (jego hierarchia, całe to wyświęcanie świętych i imprezki z rodzaju Totusa i innych) to towarzystwo wzajemnej adoracji, za wszelką cenę i wszelkimi sposobami dążące do tego jak jeszcze bardziej poszerzyć zakres swoich wpływy oraz majątek. Wiara i sfera sacrum już dawno zeszła tam na dalszy plan. Nie bez powodu kościoły były najbardziej pełne gdy ludzie szukali pocieszenia w wierze, a związek ten miał równie niewiele co reszta obywateli. Zawsze natomiast Kościół cieszył się najmniejszym autorytetem gdy mając największe wpływy polityczne ociekał złotem, przy jednoczesnej nędzy społeczeństwa... Pyta pan o alternatywę? Otóż wartości które np. wymienia chrześcijański dekalog jako drugorzędne (w drugiej połowie tzw. dziesięciu przykazać, po tych które pańskiemu kościołowi mają zapewnić utrzymanie monopolu wyznaniowego) są uniwersalnymi wartościami społecznymi dla wielu znacznie starszych kultur i systemów wierzeń. Wartości takie poszanowanie życia, zdrowia, rodziny, przodków, cudzej własności są starsze niż chrześcijaństwo, które bynajmniej nie ma monopolu. Bo chyba nie chce pan powiedzieć, że po za chrześcijaństwem nie są spotkane owe wartości, a już szczególnie każdy bez wyjątku ateista i agnostyk to skończony pozbawiony zasad moralnych, drań... Bo żaden domniemany gotowy przepis na godne życie nie zastąpi samodzielnego mulenia i zdolności empatii (to rożni nas od maszyn dla których wystarczy napisać program działania)! Pyta pan o alternatywę dla religii katolickiej? Dla każdego monoteizmu alternatywą jest choćby politeizm lub panteizm, które w zdecydowanie większym stopniu umożliwiają każdemu poszukiwanie najlepszego dla niego sposobu na zbliżenie się do Boga Najwyższego, a jednocześnie odkrycie w sobie samym człowieczeństwa, najlepsze poznanie samego siebie. Nie bez powodu napisałem wcześniej, że to właśnie monoteizmy wykazują największe sprzyjanie szerzeniu wszelkiej nietolerancji. Nie bez powodu to właśnie monoteizmy, narzucające jeden czy raczej jedyny "prawdziwy" światopogląd, stają się najlepszą płaszczyzną do wywołania wojen. Przeświadczenie o posiadaniu monopolu na prawdę, kategorycznie wykluczające wszelkie inne drogi poszukiwania prawdy po za własną, jest doskonałym pretekstem do eksterminacji innych. Wówczas w "imię jedynego Boga" dopuścić się można czynów straszliwych (co niejednokrotnie potwierdziła historia). Reasumując (bo trochę się tu rozpisałem) przygotowuję właśnie na W24 nowy materiał pod roboczym tytułem "Obraz Rodzimowiercy Słowiańskiego na podstawie RKP" do którego w przyszłości przeczytania zachęcam. W między czasie zachęcam natomiast do zapoznania się z innym materiałem przybliżającym rodzimowierstwo, dostępnym na W24 tutaj: link

Komentarz został ukrytyrozwiń

"choć na swojej drodze w czasie nie zawsze czyniła samo dobro," Czy aby nie oto Panu chodziło mówiąc: "to winien umieć przyznać się do całego spadku dziejowego,"
Zastanawiam się, dlaczego to zawsze w rozmowie z przeciwnikami religii katolickiej nie mogę się doprosić o wskazanie szkód wyrządzanych w naszych czasach, bez sięgania do inkwizycji i innych błędów z przeszłości. Nie mogę też otrzymać od nich alternatywy dla religii katolickiej. Jakie to wartości moralne mają ludzkości przyświecać teraz i w przyszłości? Niech Pan się wysili i odpowie. Mamy wracać do Politeizmu, czyli do Zeusa, Hery, Ateny, Apollina, Hadesa, Bachusa, Posejdona i innych?

Komentarz został ukrytyrozwiń

...A proszę choćby sięgnąć do publikowanych przeze mnie na W24 materiałów (pomijając np. to co już sygnalizowałem w mojej wcześniejszej wypowiedzi tutaj, że monoteizmy generalnie przejawiają większą tendencje do sprzyjania wszelkiej maści nietolerancji). Moja krytyka tutaj była natomiast jedynie odpowiedzią na pański bezkrytyczny samozachwyt nad KRK... Inna sprawa, że jak ktoś odwołuje się do 2 tys. letniej tradycji i ciągłości historycznej, to winien umieć przyznać się do całego spadku dziejowego, a nie tylko do tego co mu w subiektywnej ocenie w danej chwili najbardziej odpowiada. I proszę mi z góry wybaczyć jeśli zabrzmi to zbyt ostro, ale w związku z tym, z tą szczególnie konkretną organizacją wyznaniową, wolałbym mieć możliwie jak najmniej wspólnego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szkoda, że Pan nic w zamian nie zaproponował. Może by Pan wskazał jakąś gwiazdę przewodnią, która by jaśniej oświecała człowiekowi jego drogę w czasie i przestrzeni. Z obserwacji dążeń ludzi dość wyraźnie wynurzających się na powierzchnię zachodzących ostatnio przemian światopoglądowych wygląda na to, że ludzkość, być może nieświadomie, zmierza w kierunku Hedonizmu. Czy uważa Pan, że to kierunek właściwy?
A może by tak Pan zastanowił się i podzielił z resztą towarzystwa swoimi przemyśleniami. Żeby nie poprzestać na samym krytykowaniu kościoła katolickiego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Tadeuszu... Ten filar by mógł stanąć wpierw musiał doprowadzić do upadku kilku innych (w tym często wykorzystując ich cegiełki). Kultura europejskiej z jego powodu bezpowrotnie utraciła wiele dzieł naukowych, filozoficznych i wyznaniowych innych religii. Także w niektórych okresach przyczyniła się do regresji nauki (dopiero wdawszy się w wojny krzyżowe, KRK zrozumiał że samą wiarą i brutalna siłą nie pokona lepiej wykształconych krajów z pod znaku półksiężyca i przyczynił się do ponownego rozwoju szkolnictwa w europie). Jak natomiast "filozofia chrześcijańska to najbardziej ludzka i wnosząca w ludzkie życie najbardziej pozytywne i przyjazne ludziom wartości" również przekonać się można śledząc minione dzieje historyczne (np. procesy o czary, inkwizycja czy konkwista, że o samych zabójstwach miedzy samymi papieżami nie wspominając). Także zdecydowana większość tzw. wojen religijnych toczyła się na tle monoteizmów. To że obecnie monoteizm chrześcijański jest najmniej fanatyczny wynika natomiast po pierwsze z historii Europy i jej rzeczywistej rdzennej kultury jak hellenizm, filozofie Grecji i Rzymu (z których notabene katolicyzm wiele zaadaptował), a po drugie z rielów dzisiejszych czasów. Nie oznacza to jednak wcale, że raptem stał się "ludziom przyjazny i pomocny" - po prostu dziś swoje cele realizuje tylko w inny sposób, niejako w białych rękawiczkach, wykorzystując do tego zgromadzone (notabene przez wieki grabieży) środki finansowe... Nadal przyczynia się do zatracenia lokalnych, miejscowych etnicznych wierzeń i kultów - współcześnie naturalnie nie posługując się mieczem i ogniem (choć i współcześnie zdarzają się wyjątki - p. choćby zakonnice oskarżone o ludobójstwo w Afryce) ale wpływami politycznymi i finansowymi... Jeśli natomiast chodzi o "działania polskiego kościoła" i "proporcje" mające "przemawiać na korzyść dobra" - to jak na tym tle (nie wspominając takich zaszłości historycznych jak niemal całkowite wyrugowanie rodzimych wierzeń i związanej z tym kultury) wypadają np. liczne przekręty i bezkarność kleru jak np. przy wielomilionowych stratach naszego państwa związanych z komisją majątkową: link ? I proszę mi łaskawie nie wyjeżdżać z przykładami semickiej mitologi bo nie robi o na na mnie najmniejszego nawet wrażenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przepraszam! powinno być - Panie Ratomirze!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Radomirze! Paweł z Tarsu, też długo czekał na zapytanie boskie: "Szawle! Szawle! Czemu mnie prześladujesz?" Niech Pan się nie zarzeka, że pański przypadek nie pasuje do tego ewangelicznego. Świat jest pełen niespodzianek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wolne żarty...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.