Facebook Google+ Twitter

"Najazd 1939. Niemcy przeciw Polsce" w oczach Niemca

Po książkę "Najazd 1939. Niemcy przeciw Polsce", której autorem jest Jochen Böhler, sięgnąłem z wielką ciekawością. Nie jest to książka, która opisuje działania wojenne podczas II Wojny Światowej.

Okładka książki .Strona tytułowa. / Fot. Fot.Lesław AdamczykAutor skupia się przede wszystkim na próbie odpowiedzi na pytanie: "Co doprowadziło do najazdu Niemiec na Polskę" oraz "co było przyczyną zachowań Niemców w tej pierwszej kampanii wojskowej wojsk niemieckich?".

Autor jest cenionym znawcą kampanii wrześniowej, historykiem oraz autorem innej, bardzo dobrze przyjętej w Polsce książki pt. "Zbrodnie Wehrmachtu w Polsce". Książka stara się rozwiać wiele mitów dotyczących początków II Wojny Światowej. Przeczytamy między innymi o ataku polskiej kawalerii na niemieckie czołgi, obronie Poczty Polskiej w Gdańsku, Pakcie Ribbentrop-Mołotow, obronie
wieży spadochronowej w Katowicach czy osobistym pociągu Adolfa Hitlera. Publikacja składa się z przedmowy do polskiego wydania, wstępu do
niemieckiego, czterech rozdziałów, epilogu i podziękowań autora.

Autor nie unika pokazywania ciemnych stron konfliktu. Stara się wyjaśnić, w jaki sposób między ludźmi na co dzień żyjącymi w zgodzie i harmonii, na skutek indoktrynacji, lęku i manipulacji, doszło do okrutnych zbrodni. Skupia się na tym, na czym zna się najlepiej, czyli niemieckich zbrodniach na ziemiach polskich w 1939 roku. Miłośnicy działań militarnych nie znajdą w tej książce zbyt wiele dla siebie.

Brak jest opisów bitew, historii oddziałów czy map bitew. Dowiemy się
za to wiele o niemieckich przygotowaniach "politycznych" do kampanii,
polskiej próbie budowy silnej armii, represjach Polaków oraz Niemców wobec Żydów, rozpadzie polskiej armii po klęsce wrześniowej oraz o mitach dotyczących kampanii wrześniowej. Autor bardzo często naświetla okrutną prawdę, opisuje i wylicza zbrodnie, jakich dopuścili się Niemcy na ziemiach polskich (bombardowania Wielunia, masakry ludności cywilnej, rozstrzeliwanie polskich jeńców wojennych). Dowiemy się również, że wielu niemieckich oficerów i żołnierzy, widząc ogrom terroru hitlerowskiego, miało duże wątpliwości dotyczące słuszności niemieckiego najazdu na Polskę oraz sposobu prowadzenia kampanii.

Autor w krótki i bardzo przystępny sposób wprowadza czytelnika w temat
przygotowań oraz przebiegu niemieckiej kampanii w Polsce, trudnej egzystencji na pograniczu polsko-niemieckim, narodzin aparatu terroru i represji na ziemiach polskich w 1939 roku. Książkę wzbogaca kilkadziesiąt czarno białych zdjęć, dobrze ilustrujących treść książki.


Jeśli spodoba się Wam ta pozycja, to na pewno sięgniecie też po "Zbrodnie Wehrmachtu w Polsce".

Jochen Böhler
"Najazd 1939. Niemcy przeciw Polsce"
(Der Uberfall)

Tłumaczenie: Dariusz Salamon
Oprawa twarda
Wydanie: pierwsze
ISBN: 978-83-240-1808-6
Opracowanie graficzne: Witold Siemaszkiewicz
Rok wydania: 2011
Format: 158x225
Ilość stron: 304
Wydawnictwo: Znak
Cena detaliczna: 49,90 zł



Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Książka pokazuje podobnie jak i polecana druga punkt widzenia strony niemieckiej, stąd obie polecam, a wnioski należą do Szanownego Czytelnika.Dla Polaków była to wojna obronna dla Niemców najazd. Warto poznać co myślała druga strona a zwłaszcza oficerowie Wermachtu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobry tytuł książki: Najazd 1939. Na kampanię wrześniową patrzę przez Obronę poczty polskiej (film) Przez Westerplatte 1939, ale i przez opluwanie obrońców Poczty Polskiej - zwykłych obywateli Wolnego Miasta Gdańska - Polaków, przez mniejszościową ludność niemiecką - po przybyciu Adolfa Hitlera do Gdańska! Nie patrzę na Wojnę 1939 - 1945 poprzez list biskupów polskich i niemieckich. Ponieważ ślady "niemieckiego wychowania Polaków" zachowały się jeszcze na wiele lat we współczesnym społeczeństwie niemieckim i w mediach niemieckich tzw.: "okresu zimnej wojny"! - To jest wszystkim wiadomo.
Nowe stosunki polsko -niemieckie są dość świeże: po upadku muru berlińskiego oraz dojściu Solidarności do władzy (także w ukłonie wobec kleru polskiego). Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Piotrze, Lesław przedstawił swoja ocenę książki, więc odnośmy się do tego tematu. Czytam o bombardowaniu Wielunia, ale czy Jochen Böhler w swej książce podaje, gdzie i o której godzinie wojska Wermachtu przekroczyły granicę niemiecko-polską, czy może pierwsze było lotnictwo Luftwaffe? Bo jakże często myli cały świat, włącznie z większością społeczeństwa, iż to salwy z pancernika Schleswig-Holstein zainicjowały kampanię wrześniową. *)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zrozumieć? Starzy Niemcy rozumieją II Wojnę Światową pod kątem wypędzenia i utraty terytorium. Jedno co można zrozumieć, że metody propagandowe. Od czasu Rewolucji Francuskiej ewoluują w zastraszającym tempie i stają się coraz bardziej okrutne. Teraz w sposób niewidzialny i niewinny, co ujemnie wpływa na psychikę ludzi. Przykładem jest wczorajsze wyjście posłów w czasie udzielania odpowiedzi na pytania przez Premiera Donalda Tuska. Dziecięce zachowanie. My nie będziemy umotywowanych i zasadnych uwag słuchać!!! Dlaczego? Bo nie !!! I takich dopuścić do władzy, zniszczyliby resztki nadziei na wspólne życie obywateli narodu i na wzajemne poszanowanie. Dla mnie to wichrzyciele.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.