Facebook Google+ Twitter

Najbardziej wpływowi ludzie świata. Ranking Forbes

Nowojorski magazyn "Forbes" opublikował listę najbardziej wpływowych ludzi świata. Czy ten ranking jest adekwatny do naszych spostrzeżeń?

Hu Jintao w towarzystwie Jose Socratesa źródło: PAP/EPA / Fot. A. LopesObecnie za najbardziej wpływowego człowieka na świecie uważany jest sekretarz generalny Komunistycznej Partii Chin, Chin Hu Jintao. Otrzymał on tak wysoką pozycję, ponieważ rządzi największą liczbą ludzi na świecie oraz (niestety) ze względu na swój autorytaryzm.

W 2008 roku to Barack Obama, wówczas prezydent-elekt USA, otwierał niniejszą listę. Teraz uplasował się na drugim miejscu. Najprawdopodobniej przyczyniła się do tego wygrana Republikanów w ostatnich wyborach do Kongresu i władz stanowych.

Na trzecim miejscu znajduje się król Arabii Saudyjskiej Abdullah Al Saud. W Polsce znamy go głownie jako fundatora operacji rozdzielenia bliźniaczek syjamskich z Janikowa.

Premier Rosji, Władimir Putin zajął miejsce czwarte, choć z pewnością marzył o lepszej pozycji.
Papież Benedykt XVI, "najwyższy ziemski autorytet dla 1,1 miliarda wiernych" zajmuje miejsce piąte.

Kanclerz Angela Merkel, jako jedyna kobieta występująca w tym rankingu uplasowała się na szóstym miejscu. Jej liczącym się tu atutem jest przezwyciężenie kryzysu finansowego.

Wśród dziesięciu najlepszych znalazł się również premier Wielkiej Brytanii David Cameron, który zajął miejsce siódme. Pełniący podobny urząd we Francji, Nicolas Sarkozy jest dopiero na dziewiętnastej pozycji.

Ben Bernanke, Przewodniczący Rady Gubernatorów Rezerwy Federalnej Stanów Zjednoczonych zajmuje pozycję ósmą.

Na miejscu dziesiątym jest Bill Gates, główny architekt oprogramowania Microsoft.

Włoski polityk Silvio Berlusconi zajął czternaste miejsce.

Najbardziej poszukiwany terrorysta świata Osama bin Laden znajduje się na pozycji 57.

źródło:http://www.news.de/fotostrecke/850693609/die-maechtigsten-menschen-der-welt/1/

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Mnie zastanawia związek z bogactwem tych wszystkich najbardziej wpływowych... Wpływowi, bo bogaci i silni - bardzo różnie. W niektórych przypadkach wpływy tych ludzi na koleje losów świata cieszą nas, ale w innych są bardzo dyskusyjne. Nie będę rozwadniać tematu. Pozostaję przy swoim - optymizmie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Małgosiu, proponuję jeszcze coś odleglejszego od codziennego blichtru: http://www.rybinski.eu/?lang=all

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jintao, Obama, Putin, arabscy królowie i książęta, których na liście jest całkiem sporo, dziwić nie mogą. Nic innego też dziwić nie może, biorąc pod uwagę amerykański punkt widzenia (może poza "wysoką" obecnością na liście papieża). Na liście jest kilku amerykańskich biznesmenów, którzy są "silniejsi" niż przywódcy niektórych potęg atomowych :) Ameryką rządzi pieniądz, światem zresztą też. Nie atomowe guziki, ani wpływy polityczne. Nie są zaskoczeniem odległe miejsca europejskich przywódców. Europa nie znaczy już prawie nic. Jest wciśnięta gdzieś pomiędzy Ameryką i Azją. Londyn to taka wyspa w Europie, Włochy i Hiszpania to takie kurorty, a stolicą Francji jest Wieża Eiffla. Polska leży gdzieś na Syberii. Tak to widzi Mr Forbes, tak to widzi większość Amerykanów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Masz rację Robercie, ten kto ma długi nie może czuć się wolny. Długi naszego państwa niestety rosną. :( W internecie znalazłam "Długi Polski warte są już tyle, ile koncern Google" http://di.com.pl/news/32880,0,Dlugi_Polski_warte_sa_juz_tyle_ile_koncern_Google.html .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak Małgosiu, ale to nie przeszkadza by wymieniane były w rankingach Forbes'a, by utrzymywały ludność demokratycznych USA na jakim taki poziomie bytu, etc, etc. Ciekawe jakie sa ich zasoby polskich długów. Bo Małgosiu, musimy również mieć tego świadomość. A wiesz, że Hamurabi uważał, że człowiek zadłużony, to nie człowiek wolny. I nie wiele się tu zmieniło od kilku tysięcy lat. Może nas nie wezmą w jasyr i nie pognają za Wielki Mur. Z pewnością nie pognają Tuska (Gierek już spoczywa w spokoju). Ale czy będziemy w stanie jeszcze napomykać o prawach ludzkich i prawach człowieka? Raczej zrobimy to co zażyczy sobie nasz Wielki Brat. Teraz jeszcze jest Afganistan, ale być może za chwile będziemy znów w Afryce, gdzie powstają współczesne chińskie kolonie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Romanie, można jeszcze dodać, iż król Arabii Saudyjskiej Abdullah Al Saud pełni władzę absolutną, nikt nie może sprzeciwić się królowi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robercie. niewątpliwie historia kołem się toczy. Na pewno Chiny będą zyskiwały na znaczeniu. Szkoda tylko, że nie są tam respektowane prawa człowieka.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 07.11.2010 23:38

Tak,czy inaczej, ale Forbes ma szansę być drukowanym tylko i wyłącznie w Chinach, i w języku chińskim tylko.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawy ranking.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Roman Kożmiński
  • Roman Kożmiński
  • 07.11.2010 16:02

Zastanawia mnie wysokie trzecie miejsce króla Arabi Saudyjskiej Abdullaha Al Sauda - pewnie chodzi o zasoby ropy i gazu jakimi dysponuje Arabia Saudyjska! Tusk - pewnie w ogonie nawet za przywódcami z Afryki!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.