Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4664 miejsce

Najbiedniejszy prezydent świata 90 proc. pensji oddaje biednym

Prezydent Urugwaju, Jose Mujica, znaczną większość swojej miesięcznej pensji, oddaje potrzebującym. Nie jest pod tym względem wyjątkiem w historii. Wcześniej robili to prezydenci USA: Herbert Hoover (1874 - 1964) i John F. Kennedy.

Prezydent Urugwaju, Jose Mujica, który znaczną większość swojej miesięcznej pensji oddaje ubogim - zyskał miano ubogiego prezydenta świata. Zdaniem niektórych - najbiedniejszego prezydenta świata. Prezydent Mujica twierdzi, że mało potrzebuje do szczęścia. "Są ludzie, którym żyje się gorzej niż mnie" – tłumaczy zdziwionym.

Zatroskany losem ubogich, 77-letni prezydent Mujica, nazywany przez rodaków "Pepe", zarabia miesięczną pensję w wysokości równowartej 9300 euro., z czego 90 proc. oddaje organizacji, która zajmuje się pomocą mieszkaniową dla biednych. "Na życie" zostaje mu około 900 euro. Rodaków przekonuje: "Tyle mi wystarcza, nie mam wielkich potrzeb. Są ludzie, którym znacznie gorzej się żyje" - mówi otwarcie – czytamy w serwisie gazeta.pl.

Prezydent Mujica mieszka z żoną, Lucią Topolansky - panią senator, na małej farmie żony pod Montevideo, ponad milionową stolicą Urugwaju. Są bezdzietni. Farma stanowi własność żony, a majątkiem prezydenta jest zaledwie volkswagen betele, wart około 2 tys. dolarów. Jose Mujica nie ma konta w banku, ani długów. Cieszy się, że życie uprzyjemnia mu jedna piękna rzecz, jakiej "pieniądze nie kupią" - towarzystwo suczki o imieniu Manuela.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Google: lwgula
  • Google: lwgula
  • 23.09.2012 08:20

Grzesiu. Pisz artykuły naukowe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wszystko jest tak jak napisałem. Volkswagen albo VW to marka producenta. Tak samo jak FIAT czy Ford.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ona
  • Ona
  • 22.09.2012 14:13

akurat co do tego, zdania są rozbieżne. Polecam: http://obcyjezykpolski.strefa.pl/?md=archive&id=7

Komentarz został ukrytyrozwiń

Raz, że Volkswagen piszemy wielką literą, bo to jest nazwa, a dwa że nie żaden betele tylko beetle czyli po naszemu po prostu VW "garbus"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.